• PARTNERZY PORTALU

Z nowym prawem zamówień publicznych nadchodzi in-house totalny. "Dopuszczalne jest zlecanie wszelkich zamówień bez przetargów"

• Polska ma obowiązek wdrożenia unijnych dyrektyw o powierzaniu zadań i zawieraniu umów w ramach współpracy publiczno-publicznej.
• Samorządowcy czekają na przepisy o zamówieniach „in house”.
• Gospodarka śmieciowa w gminach będzie odbywała się bez przetargu.
• Nowe zapisy budzą kontrowersje.
Z nowym prawem zamówień publicznych nadchodzi in-house totalny. "Dopuszczalne jest zlecanie wszelkich zamówień bez przetargów"
Gospodarka śmieciowa odbywać się będzie w gminach bez przetargu. Będzie taniej? (fot.pixabay.com)

Wprawdzie rząd pod koniec ub. r. wycofał się z procedowania projektu nowej ustawy Prawo zamówień publicznych, ale projekt ten szybko wróci pod obrady Sejmu.

Polska jest zobowiązana do implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady
w sprawie zamówień publicznych do 18 kwietnia 2016 r. Większość przepisów dyrektyw wymaga obowiązkowego wdrożenia przez państwa członkowskie.

Zdaniem Izabeli Jakubowskiej, prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, nowa ustawa ma zapewnić przejrzystość regulacji oraz ułatwić ich stosowanie. Zmierza jednocześnie do ograniczania formalizmu związanego z zamówieniami publicznymi w sytuacjach, gdy są one realizowane w ramach ściśle określonej struktury – administracji rządowej.

Nowa ustawa kodyfikuje zasady powierzania zadań i zawierania umów w ramach współpracy publiczno-publicznej, w tym zamówień udzielanych podmiotom powiązanym z zamawiającym, tzw. zamówień „in-house”. Projekt nowej ustawy wyłącza spod reżimu zamówień publicznych umowy tego typu.

Samorządy się cieszą

Czytaj też o prawie zamówień publicznych oraz o tym, że przetargi na odbiór odpadów komunalnych mogą zniknąć. Ministerstwo środowiska obiecuje in-house

Nowe przepisy umożliwiają niestosowanie przepisów ustawy w przypadku zamówień publicznych zawieranych pomiędzy podmiotami sektora publicznego. Dopuszczają zatem zlecanie wszelkich zamówień jednostkom budżetowym, spółkom państwowym lub samorządowym bez obowiązku stosowania ustawy, czyli z wyłączeniem stosowania procedur konkurencyjności.

Przepisy pozytywnie ocenili samorządowcy. – Cieszymy się, że nasze postulaty zostały wysłuchane. Zamówienia „in house” były od dawna naszym priorytetem – mówił Edward Trojanowski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP.

Zapisy te wychodzą naprzeciw samorządowcom z Inowrocławia, którzy już wcześniej złożyli wniosek do TK w sprawie niekonstytucyjności ustawy śmieciowej, jeżeli chodzi o obowiązek przeprowadzania przetargów na odbiór odpadów komunalnych.

W nowej ustawie, w przypadku gdy zamawiający kontroluje spółkę (80 proc. zadań realizuje dla zamawiającego), której zamierza zlecić wykonanie usługi, może zrezygnować
z przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci. Obecnie są one obowiązkowe dla wszystkich samorządów. 

In-house wciąż ma przeciwników

Zapisy te wzbudziły liczne kontrowersje. Konfederacja Lewiatan w uwagach do projektu ustawy o zamówieniach publicznych z dnia 19 maja 2015 r. postawiła jako zarzut problem zgodności dyrektywy do prawa krajowego, brak spójności w zakresie terminologii oraz występowanie pojęć nieostrych, które pozwalają na swobodę interpretacyjną.

Ewa Wiktorowska z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych zwracała zaś uwagę, że ustawa wymaga od stosujących ogromnej samodzielności. To wszystko jest napisane językiem trudnym, skopiowanym z unijnej dyrektywy.

– Projekt nowej ustawy regulującej tę materię stanowi kolejny przykład bezrefleksyjnego przepisywania treści dyrektywy bez uwzględnienia specyfiki polskiego systemu prawnego. Najpoważniejszy zarzut do projektu dotyczy zamówień „in-house”. Na podstawie tego uregulowania dopuszczalne jest zlecanie wszelkich zamówień bez przetargów – uważa Konrad Kacprzak, dyrektor Departamentu Prawa Administracyjnego Kancelarii Prawnej „Świeca i Wspólnicy”.

 – Negatywnie należy ocenić ograniczenie zasady jawności, w tym szczególnie zasadę udostępniania informacji. Postępowanie powinno być transparentne, wobec czego należy wprowadzić wąski katalog informacji, które nie będą udostępniane, np. dotyczących tajemnicy przedsiębiorstwa - dodaje.

 


KOMENTARZE (16)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ci co są za in haus są nienormalni albo pracują w komunalkach ja mam firmę która odbiera odpady komunalne i na przetargach kto tańszy ten wygrywa przetarg a w komunalkach nie mogą tego zaakceptować bo jest przecież kilku prezesów księgowych itd. sama rodzinka teraz im źle bo trzeba sobie pensje obci...nać to jest wszystko bzdura walczą bo chcą komuny zlikwidujmy wszystko sklepy również przedtem przecież działały GS wróćmy do komuny i płaćcie podatki na całą rodzinną siajkę zwróćcie uwagę na stronach gmin i miast ile mają przeznaczone na przetarg a za ile przetarg idzie i o to walczą samorządy rozwiń

Kaśka, 2016-02-21 20:26:44 odpowiedz

Do Mazurek Dąbrowskiego:I co misiaczku jeden z drugim - co wam kto tu cenzuruje? Portalsamorzadowy.pl to jeden z najbardziej obiektywnych portali w polskim internecie. Bez zadęcia i skrzywienia lodziarskiego. Ani w prawo, ani w lewo

dha, 2016-02-04 22:22:35 odpowiedz

Do czytelnik portalu: POtwierdza się więc i moje sPOstrzeżenie - POrtal Samorządowy ma lodziarskie skrzywienie w kierunku nowoczesnych platform - i wyraźnie cenzuruje komentarze...

Mazurek Dąbrowskiego, 2016-01-30 19:00:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE