PARTNER PORTALU
  • BGK

Zakaz handlu w niedzielę, Abramowicz: Zostawienie decyzji samorządom spowoduje, że będą one mieć "dylemat więźnia""

  • PAP/AT    8 marca 2016 - 20:06
Zakaz handlu w niedzielę, Abramowicz: Zostawienie decyzji samorządom spowoduje, że będą one mieć "dylemat więźnia""
- Pracownicy handlu są przemęczeni pracą 7 dni w tygodniu, że nie mają czasu na życie rodzinne - uważa Alfred Bujara (fot. Shutterstock)

• Solidarność będzie zbierać podpisy pod zakazem handlu w niedzielę.
• Zgodnie z założeniami projektu handel zakazany byłyby w niedziele, święta, Wigilię i Wielką Sobotę.
• Większość handlowców opowiada się za wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę.
• Samorządy będą bały się wprowadzić zakaz handlu w niedzielę w obawie, że inne samorządy tego nie zrobią.




Solidarność rozpocznie zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej handlu w niedzielę - poinformował szef krajowej sekcji pracowników handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara.

We wtorek (8 marca) Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego zorganizował w Sejmie spotkanie m.in. na temat wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę.

Podczas spotkania szef Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara przedstawił założenia obywatelskiego projektu ustawy wprowadzającej zakaz handlu w niedzielę. Jak mówił, jeszcze nie jest przesądzone, czy będzie to całkiem nowy projekt ustawy, czy nowelizacja kodeksu pracy.

Czytaj też: Brak ulic handlowych hamuje rozwój miast?

Argumentował, że pracownicy handlu są przemęczeni pracą 7 dni w tygodniu, że nie mają czasu na życie rodzinne. Wprowadzanie wolnych niedziel, jego zdaniem, nie spowoduje pogorszenia sytuacji gospodarczej ani nie doprowadzi do wzrostu bezrobocia, bo handel przeniesie się na inne dni tygodnia.

"Nie boimy się konsekwencji wprowadzenia wolnej niedzieli" - mówił Bujara. "Będziemy zbierać podpisy pod projektem obywatelskim" - zapowiedział.

Zgodnie z założeniami projektu handel zakazany byłyby w niedziele, święta, Wigilię i Wielką Sobotę. Wyjątkiem byłoby kilka niedziel w roku, m.in. niedziele przedświąteczne i tzw. niedziele wyprzedażowe. Wyłączone spod działania ustawy byłyby też sklepy do 5 metrów kwadratowych, prowadzone przez właścicieli i członków ich rodzin, piekarnie, stacje benzynowe do 300 metrów kwadratowych, sklepy w szpitalach, na lotniskach, kwiaciarnie, sklepy z dewocjonaliami itp.

"Nie chcemy przechodzić z jednej skrajności w drugą i uniemożliwiać Polakom robienia w niedzielę jakichkolwiek zakupów" - tłumaczył wyłączenia Bujara.

Podczas spotkania większość głosów handlowców opowiadało się za wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę. Padały argumenty o konflikcie pracy w niedzielę z wartościami chrześcijańskimi, a nawet o wpływie na zdrowie psychiczne pracowników. Wypowiadał się też przedstawiciel węgierskich związków zawodowych, który tłumaczył, że wprowadzony na Węgrzech dokładnie rok temu zakaz handlu w niedzielę nie spowodował zmniejszania obrotów, bo więcej ludzi zaczęło robić zakupy w inne dni tygodnia.

Głosy takie jak przedstawiciela Konfederacji Lewiatan Jeremiego Mordasewicza, który przestrzegał, że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę doprowadzi do wzrostu bezrobocia, należały do rzadkości.

Uczestnicy spotkania odnosili się też do postulatów, by to samorządom zostawić decyzje, czy wprowadzać zakaz handlu w niedzielę oraz by zamiast zakazu podwyższyć po prostu stawki za pracę w niedzielę.

Szef Zespołu Parlamentarnego na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego Adam Abramowicz (PiS) argumentował, że zostawienie decyzji samorządom spowoduje, że będą one miały "dylemat więźnia" - będą bały się wprowadzić zakaz handlu w niedzielę w obawie, że inne samorządy tego nie zrobią i będą miały lepszą sytuację gospodarczą.

Bujara z kolei argumentował, że sami pracownicy handlu wolą, by wprowadzić zakaz handlu zamiast wyższych stawek, bo chcą mieć po prostu dzień wolny.

Abramowicz przyznał, że trudno jeszcze przewidzieć, czy projekt Solidarności poprze w Sejmie PiS, bo wiele zależy od ostatecznego kształtu dokumentu.

Poseł PiS dodał, że podczas wtorkowego spotkania raczej nie będzie dyskusji o podatku od sprzedaży detalicznej, bo rząd nie przedstawił jeszcze kolejnej wersji projektu.

Przypomniał, że zespół parlamentarny ma swoje propozycje wobec tego projektu: zwolnienie od podatku w przypadku obrotu do 200 mln zł rocznie, jedna stawka podatku 0,9 proc., bez rozróżnienia na stawki tygodniowe i weekendowe.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Bezrobotny, 2016-03-11 16:57:03

    Niech ta durna Solidarność stuknie się dobrze w łeb. To tylko spowoduje zwiększenie się bezrobocia w Polsce. Zamiast tego niech zbierają podpisy aby renty i emerytury były większe.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.