ZAKTUALIZOWANY: Stolica zadłużona do 2033 roku? Ratusz wyjaśnia...

  • przegląd prasy/Życie Warszawy/PAP
  • 04-01-2010
  • drukuj
W tym roku Warszawa jeszcze bardziej się zadłuży, by budować drogi, most i metro. Pożyczki będzie spłacać do 2033 r. Za kilka lat stolicy może grozić inwestycyjny zastój, twierdzi "Życie Warszawy".
ZAKTUALIZOWANY: Stolica zadłużona do 2033 roku? Ratusz wyjaśnia...

Przed końcem 2009 r. rada miasta uchwaliła budżet i zgodziła się, by w kolejnych dwunastu miesiącach ratusz pożyczył ponad 1,7 mld złotych. Część to emisja obligacji, część - kredyty.Wskaźnik zadłużenia Warszawy pod koniec tego roku ma alarmująco podskoczyć do prawie 55 proc. dochodów (ustawowy pułap zadłużenia to 60 proc.).

W rankingu najbardziej zadłużonych miast Polski stolica "awansuje" na pierwszą pozycję, przed Krakowem (54 proc.), czy Chorzowem (44 proc.). A stołeczni urzędnicy planują już kolejne długi. Do 2014 r. chcą pożyczyć następne ponad 1,7 mld zł. - Nie ma wyjścia. Jeśli chcemy inwestować, a dochody spadają, nikt nam pieniędzy nie da za darmo, stwierdza prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Zostawiamy sobie jednak ten 5-procentowy margines bezpieczeństwa i zakładamy, że w żadnym następnym roku nie przekroczymy 55 proc. dochodów - napisało Życie Warszawy, cytując prezydentową.

----------------------------------------------------------------

Co ciekawe, rzecznik UM w Warszawie po południu zaprzeczył informacjom, które pojawiły się w poniedziałkowym wydaniu "Życia Warszawy". Andryszczyk zaznaczył, że Warszawa jest najbardziej wiarygodnym partnerem finansowym wśród polskich miast - posiada najlepszy z możliwych rating inwestycyjny, zaktualizowany (14 grudnia ub.r.) i utrzymany na tym samym poziomie, "mimo nowych kryzysowych danych".

Podkreślił też, że Warszawa jako jedyne spośród dużych miast przygotowała długoterminową i restrykcyjną politykę długu i wprowadziła zasadę maksymalnego zadłużenia na poziomie 55 proc. (ustawowy limit to 60 proc. - PAP), jako pierwsze miasto w kraju przeprowadziło też udaną emisję euroobligacji i obligacji na rynku krajowym, dokonując wcześniej restrukturyzacji i zmniejszenia poziomu długu.

Tegoroczny budżet miasta, uchwalony w połowie grudnia przez radnych, zakłada dochody na poziomie 10,3 mld zł oraz wydatki w wysokości 12,6 mld zł. Deficyt budżetowy ma wynieść prawie 2,3 mld zł. Na inwestycje ratusz chce przeznaczyć ok. 2,8 mld zł. Zadłużenie miasta na koniec 2010 r. ma wynieść ok. 5,6 mld zł, czyli 3 tys. 284 zł na jednego mieszkańca. Wskaźnik zadłużenia, czyli stosunek zadłużenia do dochodów, wyniesie ok. 55 proc. Środki na pokrycie deficytu mają pochodzić m.in. ze sprzedaży miejskich obligacji, zaciągniętych kredytów i pożyczek oraz prywatyzacji komunalnego majątku.

Według przewidywań dotyczących zadłużenia miasta w kolejnych latach, ma ono rosnąć do 2013 r., kiedy wyniesie ponad 6 mld zł. W latach następnych zadłużenie miasta ma stopniowo spadać, jednak do 2018 r. utrzyma się na poziomie powyżej 5 mld zł. Poniżej 4 mld zł spadnie w roku 2020, a sześć lat później - poniżej 2 mld zł.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

I dobrze. mądra Gronkiewicz

Pyza, 2010-01-04 17:21:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE