Zamieszanie z uchwałą absolutoryjną w Rudzie

Uchwała Rady Miasta o nieudzieleniu prezydent Grażynie Dziedzic absolutorium z wykonania budżetu jest nieważna. Taką decyzję podjęło Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach.
Zamieszanie z uchwałą absolutoryjną w Rudzie
W uzasadnieniu swojej decyzji RIO podkreśliła, że uchwała nie została przyjęta bezwzględną większością głosów. Tym samym Kolegium RIO przyznało rację prezydent Grażynie Dziedzic, która od samego początku wskazywała na rażące nieprawidłowości, których dopuszczono się przy podejmowaniu „uchwały absolutoryjnej".

Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach ucięła kontrowersje wokół tzw. „uchwały absolutoryjnej". Choć szczegółowe uzasadnienie rozstrzygnięcia RIO nie jest jeszcze znane, to z ogłoszonej w trakcie posiedzenia kolegium sentencji wiadomo, że powodem jej unieważnienia jest fakt, iż uchwała ta nie została przegłosowana bezwzględną większością głosów.

RIO dopatrzyła się też naruszenia prawa przy zatwierdzaniu sprawozdania finansowego za 2012 rok z powodu podjęcia uchwały w tej sprawie po ustawowym terminie. Zdaniem Izby naruszenie to ma jednak charakter nieistotny, w związku z czym uchwała ta jest ważna. Pierwsze rozstrzygnięcie uniemożliwia podjęcie uchwały o organizacji w Rudzie Śląskiej referendum w sprawie odwołania prezydent miasta; drugie utrzymało w mocy uchwałę dotyczącą zatwierdzenia wykonania budżetu w poprzednim roku.

- Cieszę się, że w tej sprawie zwyciężyło prawo a nie polityka - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic. - Już w trakcie sesji absolutoryjnej wskazywałam na liczne nieprawidłowości przy podejmowaniu obu uchwał, ale wtedy opozycja nie chciała mnie słuchać. Widać teraz, że radni kierowali się wtedy zasadą „na złość mamie odmrożę sobie uszy" - komentuje.

Podjęta przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Katowicach uchwała dotycząca unieważnienia „uchwały absolutoryjnej" jest potwierdzeniem rozstrzygnięcia, które Izba wydała tydzień temu. Już wtedy V Skład Orzekający RIO negatywnie zaopiniował uchwałę rudzkich radnych. W uzasadnieniu tej decyzji Izba powoływała się na wydruki z elektronicznego głosowania uchwały absolutoryjnej oraz nagrania video z przebiegu sesji. Wynikało z nich, że za jej przyjęciem głosowało 12 radnych. To oznacza zaś, że do wymaganej bezwzględnej większości zabrakło 1 głosu.

Swoją decyzję RIO argumentowało też tym, że przewodniczący rady Jarosław Wieszołek nie miał prawa przyjąć oświadczenia jednego z radnych, który tuż po wyświetleniu wyników głosowania oświadczył, że się pomylił - zamiast głosować „za", nacisnął guzik „przeciw".

- Od początku zwracaliśmy uwagę na to, że w tym przypadku przewodniczący Rady Miasta naruszył ustawę o samorządzie powiatowym, dlatego z zadowoleniem przyjęliśmy uchwałę RIO - podkreślił wiceprezydent Michał Pierończyk. Władze miasta wytknęły Radzie Miasta więcej przypadków naruszenia prawa oraz procedury jego stanowienia. Jednak dziś Kolegium RIO nie odniosło się do nich. Niewykluczone, ze stanowisko Izby w tej kwestii poznamy po dostarczeniu do Urzędu Miasta jej pisemnego uzasadnienia.

Magistrat przypomnijmy, że „uchwała absolutoryjna" od samego początku była uchwalana w kontrowersyjnych okolicznościach. Rada debatowała nad nią dopiero 2 lipca br., choć ustawa o finansach publicznych wyraźnie stanowi, że uchwały absolutoryjne powinny być przyjęte do 30 czerwca. Rada Miasta w Rudzie Śląskiej nie dotrzymała tego terminu.

Uchwała składu orzekającego RIO nie jest prawomocna. Radzie Miasta przysługuje odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU