Zbudują halę "Podium" na koszt miasta

Po konsultacji z mieszkańcami samorząd Gliwic zamierza zbudować halę widowiskowo-sportową "Podium". Niedawno marszałek woj. śląskiego zdecydował o wykreśleniu inwestycji z listy projektów unijnych, co znacznie zwiększyłoby jej koszt dla miasta.
Zbudują halę "Podium" na koszt miasta
W poniedziałek przedstawiciele urzędu marszałkowskiego potwierdzili, że umowa samorządu regionu z Gliwicami na dofinansowanie przedsięwzięcia ma zostać rozwiązana - rozpoczęła się już procedura jej wypowiedzenia.

Wobec realnej potrzeby zaciągnięcia w tej sytuacji większego kredytu niż planowano, a także perspektywy rezygnacji z tego powodu z innych miejskich inwestycji lub odłożenia ich w czasie, władze miasta zapytały mieszkańców, czy w tych okolicznościach chcą, by hala powstała. Konsultacje prowadzono 10-16 grudnia w jedenastu łatwo dostępnych punktach.

Czytaj tez: Konsultacje ws. hali Podium

Zachęcając gliwiczan do udziału w konsultacjach prezydent miasta Zygmunt Frankiewicz zapowiadał, że uzna wynik za wiążący, jeżeli weźmie w nich udział, co najmniej 10 proc. mieszkańców. Jak przekazał Łukasz Oryszczak z gliwickiego magistratu, choć zagłosowało ok. 6 proc., miasto weźmie pod uwagę ponad 60 proc. oddanych głosów za budową hali.

M.in. na tej podstawie w poniedziałek władze Gliwic podpisały umowę z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym o powiększeniu do 182 mln zł kredytu zaciąganego w związku z inwestycją.

Budowę hali gliwicki samorząd przygotowuje od kilku lat. "Podium" z widownią na 15 tys. osób byłoby jedną z największych hal widowiskowo-sportowych w Polsce.

W sierpniu tego roku Gliwice ogłosiły ponowny przetarg na budowę hali, który ma zostać rozstrzygnięty na przełomie stycznia i lutego. Umowy ze zwycięzcą poprzedniego przetargu nie podpisano m.in. ze względu na problemy z dopięciem finansowania inwestycji. Uwzględniając uzyskanie niepewnej już wtedy unijnej dotacji, miasto założyło sfinansowanie pozostałej części kosztów z kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz wynoszącej 15 mln zł dotacji z Ministerstwa Sportu. Najtańsza oferta w ponownym przetargu opiewa na 306 mln zł.

W 2006 r. budowa "Podium" została zapisana w Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego 2007-2013 jako jeden z trzech największych projektów. Dotacja UE miała wynosić 141 mln zł. Ponieważ koszt projektu przekraczał 50 mln euro, podlegał indywidualnemu zgłoszeniu do Komisji Europejskiej, a realizacja zależała od pozytywnej opinii KE.

Przedsięwzięcie w obecnym kształcie KE zakwestionowała. Unijni urzędnicy uznali, że hala będzie nierentowna, powstanie za blisko katowickiego "Spodka", miasta nie będzie stać na jej utrzymanie, a niektóre założenia projektu naruszają kryteria niedozwolonej pomocy publicznej. KE miała zażądać, by marszałek odebrał miastu środki UE. Alternatywą miało być zmniejszenie zakresu projektu.

Ostatecznie, po próbie ratowania przedsięwzięcia, na początku listopada zarząd regionu zdecydował o wycofaniu projektu "Podium" z RPO. Zwolnione środki mają trafić na projekty rezerwowe. Marszałek zaproponował miastu rozwiązanie umowy o dofinansowaniu za porozumieniem, jednak tę możliwość Gliwice odrzuciły.

Zdaniem miasta umowa o unijne dofinansowanie inwestycji wciąż obowiązuje. Choć marszałek może ją wypowiedzieć - na podstawie negatywnej opinii KE - dotąd tego nie zrobił. Gliwicki samorząd w przyszłorocznym budżecie zakłada więc pozyskanie środków UE. Jeżeli umowa zostanie wypowiedziana, wówczas budżet miasta ma być zmieniany.

Władze Gliwic, choć nie mają jeszcze pewności co do rozstrzygnięć ws. unijnej dotacji, dopuszczają budowę hali bez niej. Uważają, że wobec niewielkiego dotąd zadłużenia miasta wysokość kredytu na +Podium+ nie zagrozi kondycji miejskich finansów. Ich zdaniem "hala będzie samowystarczalna finansowo, jej powstanie pobudzi koniunkturę i doprowadzi do utworzenia wielu nowych miejsc pracy".

Jak wynika z poniedziałkowej informacji urzędu marszałkowskiego, wobec odrzucenia możliwości rozwiązania umowy o dofinansowaniu UE za porozumieniem, zarząd woj. śląskiego zmierza do jej wypowiedzenia. Obecnie potrzebne dokumenty zostały już przygotowane pod rozstrzygnięcie zarządu. Sprawa ma być rozpatrywana na jednym z najbliższych posiedzeń.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

frankiewicz udaje że nie wie co to sa konsultacje społeczne??trzeba go wykopać razem z przydupasami.

maja, 2012-12-18 20:55:55 odpowiedz

Chyba konsultacja aspołeczna! Jakież to były dostępne miejsca dla zabieganego przed Świętami mieszkańca Gliwic? Trzy markety i jakieś biblioteki, do których zaglądają dzieci i emeryci? Kto utrzyma taki obiekt? Pewnie Magistrat wymyśli podatki za deszcz,śnieg i słońce!

kasia, 2012-12-18 11:22:16 odpowiedz

niech zdychaja na ulicy gliwiczanie z powodu braku opieki medzycznej,likwidacji szpitali publicznych i poradni,braku opieki specjalistycznej,braku mieszkań socjalnych,upadku szkół i kultury - byle urzędasy miały się dobrze.Nawet bez konsultacji /bo co to znaczy 6 %/można bezkarnie zadłużyć samorzą...d na lata. Byle prezydent Frankiewicz miał wątpliwy POMNIK! rozwiń

pytajnik?, 2012-12-18 09:52:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE