Zdążą dostosować plany zagospodarownia do megaustawy?

Zbliża się termin, w którym gminy powinny dostosować dokumenty planistyczne do ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomuni-kacyjnych. Czekanie z tym na ostatni moment, sprawić może, że wojewodowie nie zdążą zweryfikować wszystkich planów i w ustawowym terminie wydać zarządzeń zastępczych.
Zdążą dostosować plany zagospodarownia do megaustawy?

Zgodnie z ustawą o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (tzw. megaustawa), plany miejscowe nie mogą ustanawiać zakazów, a także uniemożliwiać lokalizowania inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej. O trudnościach związanych z realizacja tych zapisów mówi się od dawna.

- W obowiązujących planach miejscowych zawarte są liczne zakazy i ograniczenia, często sformułowane w sposób zarazem bardzo ogólny i restrykcyjny, a zarazem nieuzasadniony merytorycznie, które w konsekwencji powodują tworzenie się obszarów niedostępnych dla rozwoju sieci telekomunikacyjnych, w szczególności bezprzewodowych. Celem art. 75 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnychjest zmobilizowanie gmin do przeprowadzenia dokładnej analizy obowiązujących planów miejscowych, a zwłaszcza wyeliminowanie regulacji zawierających ogólne zakazy i ograniczenia, które ograniczają lokalizowanie inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, pomimo ich zgodności z bezwzględnie obowiązującymi normami prawa - pisała w marcu wiceminister infrastruktury Magdalena Gaj w odpowiedzi na interpalację sejmową posła Grzegorza Roszaka.

Czytaj też: W samorządach przyrodnicy i lekarze też zajmują się Internetem

Jak stanowi art. 75 megaustawy, gminy powinny dostosować swoje dokumenty planistyczne do tego wymogu do lipca 2011 r. Jeżeli tego nie zrobią, zarządzenie nadzorcze powinien wydać wojewoda obciążając samorząd kosztami jego przygotowania.

Problem z tym, że wiele gmin zwleka do ostaniej chwili, mimo że termin na dostawanie planów do megaustawy wydłużono z 6 miesięcy do roku.

W efeckcie mogą ziścić się obawy, że wojewodowie fizycznie nie będą w stanie zweryfikować wszystkich planów i w ustawowym terminie wydać zarządzeń zastępczych.

Dla przykładu, zgodnie z danymi jakie wpływały do ministertswa infrastruktury, na obszarze województwa mazowieckiego przedmiotem analizy wojewody mazowieckiego będzie około 3000 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego wraz z dokumentacją planistyczną. Natomiast na obszarze województwa łódzkiego wojewoda łódzki szacuje, iż około 1400 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z lat 1999–2010 (nieokreślona liczba miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z lat 1995–1999).  

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE