Zmiana granic samorządu powinna się odbywać tylko w sytuacjach wyjątkowych

• Związek Powiatów Polskich negatywnie ocenia sytuację zmiany granic jednostek samorządowych, gdy nie są one zgodne z wolą mieszkańców.
• W przyjętym stanowisku ZPP podkreśla, że tego typu zmiany muszą uwzględniać więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe, i powinny być podejmowane tylko w sytuacjach wyjątkowych.
Zmiana granic samorządu powinna się odbywać tylko w sytuacjach wyjątkowych
Zmiana granic powinna następować jedynie w przypadku zgody wszystkich zainteresowanych podmiotów - głosi stanowisko ZPP. (fot. sxc.hu)

Związek Powiatów Polskich w przyjętym stanowisku negatywnie ocenia działania związane ze zmianą granic jednostek samorządu terytorialnego, gdy te są podejmowane wbrew woli mieszkańców. Związek podkreśla, że gminy, powiaty i województwa to nie tylko jednostki podziału terytorialnego państwa, ale przede wszystkim wspólnoty zamieszkujące określone terytorium. Oznacza to, że każdorazowo zmiana granic poszczególnych jednostek powinna być dokonywana z wielką rozwagą.

- Nieprzypadkowo ustawy ustrojowe wskazują, że zmiana granic jednostki samorządu terytorialnego musi być dokonywana w sposób zapewniający tej jednostce terytorium możliwie jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny, uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz zapewniający zdolność wykonywania zadań publicznych – czytamy w stanowisku ZPP.

ZPP argumentuje, że zmiana granic jednostek samorządu terytorialnego, zwłaszcza w sytuacji gdy jej skutkiem jest zmiana granic zarówno gmin jak i powiatów, powinna stanowić sytuację wyjątkową, zaś zadaniem administracji rządowej ma być dążenie do zachowania stabilności podziału terytorialnego państwa oraz integralności terytorialnej jednostek samorządu terytorialnego.

Czytaj też: Starosta opolski krytycznie o powiększeniu Opola. "Przepisy o zmianie granic powodują chaos i stagnację"

Jednocześnie w swoim stanowisku związek podkreśla, że zmiana granic powinna następować jedynie w przypadku zgody wszystkich zainteresowanych podmiotów. Z kolei ewentualne wyjątki muszą być dobrze umotywowane i poprzedzone analizą długofalowych skutków dla wszystkich zainteresowanych jednostek.

- W związku z tym negatywnie oceniamy zmiany inicjowane wbrew woli mieszkańców zamieszkujących dany teren, jak również zmiany stanowiące pretekst do „przejęcia” obecnych lub przyszłych terenów inwestycyjnych - tłumaczy ZPP.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rząd PIS i tak zrobi co chce. Przykładem jest Gmina Grabówka na silę wcielona do Supraśla przez komunistyczne władze. Brak więzi kulturowych, społecznych i gospodarczych oraz wola mieszkańców (prawie 80 proc. poparło utworzenie na nowo własnego samorządu) bylo argumentem dla poprzedniego rządu by za...kończyć toksyczne małżeństwo. Utworzono gminę Grabówka. Przyszedł PiS i cofnął decyzję bez jakichkolwiek merytorycznych przesłanek. Dobra zmiana. rozwiń

Lew, 2016-06-04 09:33:32 odpowiedz

Pragnę zauważyć ze na terenach na których wspolrzadza przedstawiciele. MN gminy kwitną a ludziom żyje się dobrze i pragnę zauważyć ze problem mają tylko ci którzy mieszkają poza naszymi gminami MY nie popieramy takiej zawzietosci i niemawisciw

Maria, 2016-06-04 09:14:13 odpowiedz

Rzeczywiście: MN, której w rzeczonych gminach jest niespełna 20 % sterroryzowała szukających oddechu POLAKÓW. Powiem kolokwialnie bo inaczej nie trafi: (...), facet, idź sie leczyć.

lesio, 2016-06-04 00:39:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU