Zmiany w prawie dotyczącym rodzin

Sejm przyjął w czwartek ustawę o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej.
Zmiany w prawie dotyczącym rodzin

Ustawa ma zreformować system opieki nad dziećmi pozbawionymi opieki rodziców i pomóc rodzinom, które mają kłopoty wychowawcze.

Za przyjęciem ustawy było 258 posłów, 171 było przeciw, a 9 wstrzymało się od głosu.

Do rozwiązań proponowanych w ustawie wiele zastrzeżeń miały kluby PiS i SLD. Podczas głosowania odrzucono większość poprawek zgłoszonych przez te kluby.

Do poparcia ustawy zachęcała minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak. - Tylko rodzina jest właściwym miejscem do wychowywania dzieci. Zawsze pieniędzy może być więcej lub mniej, ale tylko w rodzinie jest więcej miłości, dobrego przykładu i właściwego życia - mówiła Fedak w czwartek przed głosowaniem.

- Dziś przedkładacie państwo kwestie finansowe nad dobro dziecka, mówicie, że samorządy nie mają pieniędzy. A ja się pytam, czy koszt utrzymania dziecka w domu małego dziecka, który w moim województwie, 10 lat temu wynosił 3,2 tys. zł, to jest dużo dla samorządu czy mało? Czy nie lepiej temu dziecku będzie za połowę tej sumy w rodzinie? - zwracała się minister do posłów opozycji.

Jak zaznaczyła, to, czy ustawa wejdzie w życie i czy będzie dobrze funkcjonowała, zależy także od posłów i od tego, jak samorządy wyznaczą priorytety.

Główne założenie ustawy, której projekt przygotował resort pracy, to zapewnienie rodzinom z problemami wsparcia, a tym samym ograniczenie odbierania im dzieci. Równocześnie sejmowe komisje pracowały nad poselskim projektem PiS, przygotowanym przez Joannę Kluzik-Rostkowską, obecnie szefową klubu PJN. Do rządowego projektu wprowadzono cześć zapisów z projektu poselskiego.

Ustawa wprowadza funkcję asystenta rodziny, który ma pomóc w rozwiązywaniu problemów wychowawczych, wspierać w prowadzeniu domu i innych codziennych czynnościach. Jeśli konieczne będzie odebranie dzieci z rodziny biologicznej, powinny one trafiać do "rodzinnej pieczy zastępczej" (rodzina zastępcza lub rodzinny dom dziecka).

Ustawa wprowadza tzw. rodziny pomocowe, które mają pomagać rodzicom zastępczym (dzięki temu będą mogli np. pójść na urlop). Wprowadza także funkcję koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej, który sprawować ma opiekę nad rodzinami zastępczymi: m.in. pomagać w pracy z rodziną biologiczną, ułatwiać poszukiwanie specjalistycznego wsparcia, zgłaszać do ośrodków adopcyjnych dzieci z uregulowaną sytuacją prawną, pomagać usamodzielniającym się wychowankom.

Ustawa przewiduje, że do instytucjonalnych placówek opiekuńczych trafiać mają tylko dzieci powyżej 10. roku życia, wymagające szczególnej opieki lub mające trudności z przystosowaniem się do życia w rodzinie. Młodsze dzieci będą mogły być umieszczane w tych placówkach tylko w wyjątkowych przypadkach, np. ze względu na stan zdrowia lub gdy przebywać by tam miały z rodzeństwem. W placówce nie będzie mogło przebywać więcej niż 14 wychowanków.

Ustawa skraca procedury dotyczące adopcji, aby dzieci jak najkrócej czekały na adopcję.

W trakcie prac nad projektem zgłoszono do niego ponad 100 poprawek, z których większość odrzucono.

Magdalena Kochan (PO) przekonywała, że najważniejszym przesłaniem tej ustawy jest właśnie wspieranie rodziny. Podkreślała, że twórcom ustawy zależy na tym, aby dzieci wychowywały się w rodzinie biologicznej tak długo, jak jest to możliwe. Jak tłumaczyła, dzieci, które nie mogą się wychowywać w rodzinie biologicznej mają trafiać do rodzinnej pieczy zastępczej. - Bardzo wierzymy w to, że ten system, w którym samorządy są współodpowiedzialne za dobro dziecka, będzie działał lepiej, skuteczniej i taniej niż ten, który mieliśmy do tej pory - zaznaczyła Kochan.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU