Zmiany w przepisach budowlanych: To, co przeszkadza ludziom, pomaga samorządom

  • Piotr Stefaniak
  • 09-10-2017
  • drukuj
Prawdopodobnie także z poparciem partii opozycyjnych Sejm przyjmie w tym roku projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z uproszczeniem procesu inwestycyjno-budowlanego, w tym nowelizację ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. A w tej ostatniej jest propozycja, aby w przypadku braku planu miejscowego, realizacja nowej zabudowy - tj. na dotychczas niezagospodarowanej działce - była możliwa tylko wtedy, gdy działka bezpośrednio sąsiadująca jest już zabudowana.
Zmiany w przepisach budowlanych: To, co przeszkadza ludziom, pomaga samorządom
Właściciele terenów, które przylegają np. do lasów, nieużytków czy dróg - nie uzyskają już decyzji o warunkach zabudowy Fot. Shutterstock.com

• Zakończyły się konsultacje ustawy.
• Z jednej strony ograniczy ona w pewnym sensie prawa obywateli i deweloperów.
• Z drugiej, ma powstrzymać chaotyczną urbanizację, z jej negatywnymi skutkami gospodarczymi i społecznymi.
• Nowa ustawa ograniczy wydatki gmin, czyli także wspólne koszty.

Ta zmiana przepisów będzie miała rozległe skutki. Niewątpliwie przyniesie też ograniczenie praw obywateli i deweloperów. Po wejściu w życie ustawy, właściciele terenów, które przylegają np. do lasów, nieużytków czy dróg - nie uzyskają już decyzji o warunkach zabudowy (wuzet). Ci zaś, którzy sąsiadują z działkami budowlanymi, ale niezabudowanymi - będą czekać na ich zagospodarowanie.

Beneficjentami będą gminy, bowiem pozwoli to im oszczędzać wydatki na inwestycje infrastrukturalne, ale zarazem będzie to zmiana korzystna w ogólniejszym sensie - tworzenia porządku przestrzennego.

Przypomnijmy: warunki zabudowy wydaje się dla terenów nieobjętych planami zagospodarowania przestrzennego. Takim planem nie jest objęte ok. 70 proc. obszaru kraju.

Dlaczego nowelizacja?

6 października zakończył się proces zgłaszania uwag do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z uproszczeniem procesu inwestycyjno-budowlanego.

- W nowelizowanej ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym proponuje się wprowadzenie nowego instrumentu planistycznego, obszaru zorganizowanego inwestowania (OZI), ale także zmian aktów planistycznych w gminie - wyjaśnia Szymon Huptyś, rzecznik prasowy MIB.
Piotr

Wśród zmian, uściśla się zasady sporządzania bilansów potrzeb terenowych oraz wprowadza obowiązek wyznaczenia obszaru zurbanizowanego. Dopuszczono również możliwość łącznej zmiany studium i planu miejscowego - dziś trzeba te procedury prowadzić odrębnie.

Ustawa powstaje, mimo prac nad kodeksem urbanistyczno-budowlanym. Będzie on „kompleksową regulacją procesów gospodarowania przestrzenią”. Wprowadzenie w niej zasadniczej zmiany systemowej wymaga zmian w ponad 100 różnych ustawach. Dlatego prace nad kodeksem będą trwać do końca 2017 r., a projekt zostanie skierowany do Sejmu w 2018 r. A ponieważ zidentyfikowano możliwość wprowadzenia wielu korzystnych zmian ułatwiających procesy inwestycyjne, powstał wspomniany projekt ustawy.

Zgodność ponad podziałami

OZI mają rozwiązać obecny dzisiaj dylemat: czekać kilka lat na plan miejscowy, czy inwestować na podstawie decyzji o warunkach zabudowy (wuzet), która jednak nie gwarantuje pewności uzyskania pozwolenia na budowę.

- Całkowitą nieskuteczność i wadliwość decyzji o warunkach zabudowy sygnalizują wszystkie zainteresowane strony, inwestorzy, gminy oraz właściciele nieruchomości - mówi Huptyś.

Według niego, wskazują na to liczne analizy, raporty i dezyderaty opublikowane w tej sprawie od ponad 10 lat. Ich wspólnym wnioskiem jest potrzeba zmiany modelu wydawania decyzji o warunkach zabudowy.

- Zmiana kryteriów wydawania decyzji o warunkach zabudowy jest również zagadnieniem ponadpolitycznym, bowiem dwie główne partie opozycyjne obecne w parlamencie są zgodne co do konieczności modyfikacji kryteriów wydawania decyzji o warunkach zabudowy - stwierdza rzecznik prasowy MIB.

Podobny do obecnego projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, z podobnymi propozycji, skierował do Sejmu we wrześniu 2015 r. rząd PO-PSL.

Istota

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z treści artykułu wynika, że problemem jest dostarczenie pewnych dóbr rozproszonej ludności. Stwierdziliście więc, że dobrze, iż rząd tak bardzo ogranicza nam prawo dysponowania działką, bo samorządy nie będą musiały dostarczać tych dóbr zbyt daleko. Czy pomyśleliście chociaż przez chwilę, że to cze...go powinniście się dopraszać, to w rzeczywistości zwolnienie samorządów z obowiązku dostarczania dóbr na te rozległe tereny? rozwiń

Igor Kiełbratowski, 2017-10-10 20:38:35 odpowiedz

Pomysł dotyczący zmian w WZ jest tak bzdurny, że cięzko go nawet komentować. Zastąpić jedno poronione rozwiązanie jeszcze bardziej poronionym pomysłem do tych już specjalizacja PiSu. Może wystarczy uściślić, że w odległości MAX 50 , musi znajdować się jakaś zabudowa, przyleganie działęk to jakaś bzd...ura. Zalozmy ze sa dzialki 1,2,3. Dzialka nr. 1 graniczy z domem i wlasciciel dzialki buduje na niej dom. Wlasciciel dzialki nr 3 tez chcialby sie juz wybudowac ale nie moze bo musi czekac (sic!) az wybuduje działka nr 2. A wlasciciel dzialki nr 2 zamierza sie budowac za 30 lat, albo rzad od wlasciciela dzialki nr 3 "gratyfikacji" za wczesniejsza budowe. Zreszta wystarczy ze wlasciciel dzialki nr 1 wydzieli ze swojej dzialki przed budowa nowa dzialke o pasie 10m i juz nigdy dzialka nr 2 i 3 nie bedzie mogla byc zabudowana bo wlasciciel dzialki nr 1 nie rzeczy sobie sasiedztwa. Naprawde ten pomysl jest po prostu kretynizmem i chcialbym by autor projektu podpisal sie pod nim z imienia i nazwiska by mozna go bylo zglosic do konkursu "idioty roku". rozwiń

marek, 2017-10-10 19:04:09 odpowiedz

Kiedy wreszcie udręczeni ludzie doczekają się prawa, które zabroni działalności hotelowej i rozrywkowejw mieszkaniach ,domach jednorodzinnych.Każdy człowiek chce mieć azyl, którym jest mieszkanie,gdzie ma spokój i klimat do odpoczynku,gdzie dzieci mają zapewnioną spokojną noc. Niestety to co się obe...cnie dzieje, pogoń za kasą i przepisy mieszkaniowe pozwalają na bandyckie zachowanie i nieetyczne wobec sąsiadów zachowania niektórych właścicieli lokali mieszkalnych. rozwiń

karolina, 2017-10-09 20:54:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU