Zmiany w zamówieniach publicznych wchodzą w życie

  • newseria.pl
  • 20-02-2013
  • drukuj
Możliwość wyłączenia z przetargów spółek powiązanych kapitałowo, wprowadzenie tzw. dialogu technicznego oraz zmiany w kwestii kar dla wykonawców za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zamówienia – to tylko niektóre zmiany nowelizacji Prawa zamówień publicznych, która wchodzi w życie.
Zmiany w zamówieniach publicznych wchodzą w życie

Ale niewykluczone są kolejne zmiany - rząd przyjął projekt, który zmienia znacząco przepisy o podwykonawstwie i zasady płacenia podwykonawcom przy przetargach.

Wchodząca w życie 20 lutego br. nowelizacja Prawa zamówień publicznych wprowadza przede wszystkim więcej obowiązków, ale i uprawnień dla zamawiającego. Zgodnie z nowymi przepisami ma on obowiązek wykluczenia z przetargu wykonawców z jednej grupy kapitałowej, którzy złożyli w postępowaniu odrębne oferty. W ocenie ustawodawcy ma to zapobiec zmowom przetargowym.

Czytaj też: Będą walczyć ze zmowami cenowymi

- Zamawiający ma obowiązek wykluczyć z postępowania wykonawców, którzy należą do grupy kapitałowej w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, chyba że udowodnią, że złożenie przez nich ofert w tym postępowaniu nie narusza uczciwej konkurencji - mówi Anna Piecuch, radca prawny z Kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Nowelizacja przewiduje również, że możliwe jest wykluczenie z postępowania przetargowego wykonawców, którzy wyrządzili szkodę, nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie, lub zostali zobowiązani do zapłaty kary umownej. Wykluczenie z postępowania z tych powodów będzie mogło nastąpić, jeżeli szkoda ta lub obowiązek zapłaty kary umownej wynosiły powyżej 5 proc. wartości realizowanego zamówienia i zostały stwierdzone wyrokiem sądu, który uprawomocnił się w okresie 3 lat przed wszczęciem postępowania.

Nowością we wchodzących dziś w życie przepisach jest też instytucja tzw. dialogu technicznego.

Czytaj też: Zasady udziału w dialogu technicznym

- Dialog techniczny to nic innego jak konsultacje pomiędzy zamawiającym a wykonawcami z danej branży. Konsultacje, które mają pomóc zamawiającemu prawidłowo opisać przedmiot zamówienia, czyli jeszcze przed dokonaniem tego opisu zorientować się, które z rozwiązań znajdujących się na rynku najlepiej odpowiada jego potrzebom - wyjaśnia Anna Piecuch.

Zmienione przepisy mówią, że przed wszczęciem przetargu zamawiający może przeprowadzić dialog techniczny, zwracając się o doradztwo lub udzielenie informacji co do przygotowania opisu przedmiotu zamówienia, specyfikacji istotnych warunków zamówienia lub określenia warunków umowy. Dialog musi uwzględniać równe traktowanie potencjalnych wykonawców, a informację o zamiarze jego przeprowadzenia zamawiający musi zamieścić na swojej stronie internetowej.

- Dialog ma poprawić jakość uzyskiwanych przez zamawiającego zamówień. Nie zawsze zamawiający ma wiedzę na temat tego, jakie rozwiązania znajdują się na rynku, jakie są dostępne i jakie będą najlepsze, by zaspokoić jego określone potrzeby. Zwłaszcza dotyczy to rozwiązań z dziedziny nowych technologii - podkreśla mecenas Anna Piecuch.

Zamawiający może, ale nie musi skorzystać informacji, które uzyskał w ramach dialogu technicznego.

- Jeżeli z tych informacji skorzystał, to dokumenty i wszystkie informacje, które uzyskał w wyniku dialogu technicznego, ma obowiązek załączyć do protokołu postępowania o udzielenie zamówienia, które było poprzedzone dialogiem - wyjaśnia radca prawny z Kancelarii Chałas i Wspólnicy.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Inna sprawa, to brak porządnych odbioró technicznych na etapie projektu. Zamawiający dostaje projekt - często nawet sam nie jest w stanie go ocenić (bo niby jak, czy urzędnik jest fachowcem w każdej branży?) - i nie ma tak naprawdę mechanizmu, żeby sprawdzić, co z tego wyjdzie. A po wybudowaniu dopi...ero wychodzi, że tu drzwi za wąskie, tam schody za cienkie, ówdzie zaś hydrant za daleko. A gdyby już projekt był odbierany przez straż pożarną, bhp i inne służby (któe musiałyby posiadać odpowiednio przeszkolonych pracowników - ale to drobnostka), to nie trzeba by czekać, aż konieczna będzie przebudowa, tylko od razu budowano by dobrze. No i oczywiście konieczne byłoby pilnowanie, by jakość wykonania odpowiadała tej, którą założono w siwz. rozwiń

krzyciel, 2013-02-25 14:03:38 odpowiedz

Problem zaczyna się już przy projekcie, który jest niedopracowany i zrobiony "na kolanie", później metodą "kopiuj wklej" szykowane jest siwz, a potem Wykonawca zmuszany jest do podpisania umowy, która umową nie jest, ponieważ umowę się negocjuje, a nie podpisuje ustalone odgórnie... warunki . Od dobrych kilku lat nie widziała solidnie przygotowanego przetargu. I nie pomoże zmiana ustawy, trzeba więcej przykładać się do projektu i ustaleń zawartych w SIWZ rozwiń

Beata, 2013-02-25 09:17:22 odpowiedz

"...ponieważ wykonawcy niską zapłatę, jaką otrzymają za realizowane zamówienie, rekompensują niską jakością zastosowanych materiałów" To jest właśnie przykład idiotycznego myślenia. To ja, zamawiający, decyduję z jakiego materiału ma być wykonane zamówienie.

przetargmen, 2013-02-21 16:23:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU