Zmienią progi ważności referendum

Dobiegają końca prace nad projektem ustawy prezydenta Bronisława Komorowskiego o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego.
Zmienią progi ważności referendum

Związek Miast Polskich, który reprezentują w większości prezydenci miast i burmistrzowie, wyraził swoje zadowolenie, że zaproponowane zostało w tym projekcie podniesienie progu ważności referendum w sprawie odwołania wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz rady gminy.

Podnieść próg w referendum odwoławczym

Obecnie, aby referendum odwoławcze było ważne, musi wziąć w nim udział co najmniej 3/5 liczby głosujących w wyborach. W projekcie ustawy prezydenta Komorowskiego zaproponowano, aby próg ten został podniesiony do co najmniej takiej liczby mieszkańców, która wzięła udział w wyborach.

- Taka drobna z pozoru zmiana oznacza, że prezydenci miast czy radni mogą stać się w praktyce nieusuwalni - uważa dr Marcin Gerwin, politolog z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej.

- W poprzedniej kadencji, na 81 referendów odwoławczych jedynie 14 było ważnych, gdyż w pozostałych nie udało się osiągnąć wymaganego progu frekwencji. Skoro tak wiele było nieskutecznych, jaki sens ma podniesienie tego progu jeszcze bardziej - informuje Gerwin.

Referenda odwoławcze są podstawowym narzędziem dla mieszkańców miast i gmin wiejskich, zapewniającym im kontrolę nad działalnością wybieranych przedstawicieli. Sposób ich przeprowadzania powinien więc gwarantować, że w razie potrzeby będzie można przeprowadzić je skutecznie.

Referenda lokalne ważne bez względu na liczbę osób

Spośród propozycji zawartych w projekcie ustawy prezydenta Bronisława Komorowskiego istotne znaczenie dla usprawnienia demokracji lokalnej ma natomiast propozycja, by referenda lokalne w sprawach innych niż odwołanie rady czy prezydenta referenda były ważne bez względu na liczbę osób, które wezmą w nich udział. Takie rozwiązanie funkcjonuje od dawna w Szwajcarii.

- Choć referenda lokalne w Polsce nie mają takiej tradycji jak w Szwajcarii, to mogą one zyskać na znaczeniu, jeżeli mieszkańcy zobaczą, że decyzje podejmowane przez nich w ten sposób są wprowadzane w życie. Dajmy więc im taką szansę - mówi Marcin Gerwin.

Związek Miast Polskich uważa jednak, że zniesienie progu frekwencji mogłoby sprawić, że referenda lokalne będą nadużywane i stracą na swojej randze.

- Jeszcze niedawno podobne obawy budziły inne sposoby włączania mieszkańców i mieszkanek w podejmowanie decyzji, takie jak inicjatywa uchwałodawcza czy budżet obywatelski. Jednak w praktyce okazało się, że są one rozważnie wykorzystywane przez mieszkańców oraz mieszkanki miast i dziś już nie podważa się ich społecznej użyteczności- przypomina dr Maja Grabkowska z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

No to może w ogóle zrezygnować z wybierania władz tylko wszystko zostawić referendom? Ja rozumiem, że można nie mieć z kogo wybierać przy wyborach do parlamentu lub na prezydenta RP (bo tu głosuje się na partie, a nie na ludzi). Ale wybory do samorządów lokalnych, zwłaszcza na poziomie gminy? Przeci...eż tam startować może praktycznie każdy. Widzę, że wśród potencjalnych kandydatów nie ma żadnego sensownego, to organizuję komitet i sam startuję. W wielu miejscowościach władzę sprawują takie komitety obywatelskie i mają się całkiem nieźle. rozwiń

krzyciel, 2013-04-29 12:24:07 odpowiedz

"Świadomość obywatelska powinna objawiać się przede wszystkim w świadomych i odpowiedzialnych wyborach." - nonsens. Głosowanie raz na cztery lata to żadna demokracja. A poza tym, co jeżeli żaden sensowny kandydat nie startuje w wyborach i trzeba wybierać pomiędzy dżumą a cholerą? Mało to r...azy się zdarzało? Lub co jeżeli wybrani przez mieszkańców przedstawiciele nie dotrzymują obietnic? Mieszkańcy potrzebują nie tylko referendów odwoławczych, lecz także możliwości przeprowadzenia referendum w każdej innej sprawie, która dotyczy ich lokalnej społeczności. rozwiń

Gandalf, 2013-04-27 16:21:49 odpowiedz

Świadomość obywatelska powinna objawiać się przede wszystkim w świadomych i odpowiedzialnych wyborach. Jeżeli zamiast sprawnego administratora czy odpowiedzialnego radnego wybiera się znajomego lub ładnie wyglądającego - to nie ma się co dziwić, gdy wybór okaże się nietrafiony. Inna sprawa to frekwe...ncja na wyborach - organizacje pro-obywatelskie powinny przede wszystkim działać na rzecz zachęcania obywateli do aktywnego udziału w wyborach. No a domaganie się obniżenia progów referendalnych - albo nawet tylko obawa przed ich podniesieniem - świadczy raczej o tym, że referenda organizowane są przez i dla grupki pieniaczy raczej niż dla szerokiego forum obywateli. Bo odwołanie demokratycznie wybranych władz powinno być możliwe wyłącznie wtedy, gdy rzeczywiście duża grupa obywateli będzie się tego domagać. Co więcej - moim zdaniem ewentualne referendum (jeśli w ogóle ma być) powinno mieć charakter konstruktywny, czyli powinno być połączone z wyborem nowej osoby na zwalniane stanowisko (czyli rodzaj przedterminowych wyborów, w których jednym z kandydatów jest odwoływana osoba - jeżeli ktoś z kontrkandydatów uzyska większe poparcie, wtedy zajmie miejsce odwoływanego, jeśli nie - zostaje dotychczasowy). rozwiń

krzyciel, 2013-04-26 09:26:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU