Zmowa przetargowa na Dolnym Śląsku. Poszkodowane samorządy

Jak wyrył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na zmowie przetargowej kilku firm w Na Dolnym Śląsku stracił  zarząd dróg powiatowych, powiat  oraz miasto. Mechanizm oszustwa był prosty.

• Trzy firmy z woj. dolnośląskiego uczestniczyły w zmowie przetargowej, którą wykrył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

• Za niedozwolone porozumienie dotyczące zamówień publicznych na prace budowlano-remontowe UOKiK nałożył na firmy ponad 133 tys. zł kary.

• Z ustaleń Urzędu wynika, że przedsiębiorcy zastosowali mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert.

 

 

Jak poinformował Urząd w poniedziałek w komunikacie, uczestnicy porozumienia to firmy z woj. dolnośląskiego: Zakład Ogólnobudowlany Instalatorstwo Elektryczne Ireneusz Nowosza, Firma Produkcyjno-Usługowo Handlowa Roberto oraz Firma Produkcyjno-Usługowo-Handlowa Elektrobud.

"Postępowanie w tej sprawie wykazało, że przedsiębiorcy wpłynęli na wynik co najmniej czterech przetargów organizowanych w 2015 roku. Poszkodowane były instytucje publiczne z woj. dolnośląskiego: Zarząd Dróg Powiatowych w Lwówku Śląskim, powiat lwówecki oraz miasto i gmina Zgorzelec" - podał UOKiK.

Z ustaleń Urzędu wynika, że przedsiębiorcy zastosowali mechanizm rozstawiania i wycofywania ofert. Początkowo składali kilka niekompletnych propozycji. Jeżeli okazywały się one najniższymi w przetargu, wówczas zwycięzca nie uzupełniał braków, aby umożliwić wybór droższej oferty innego uczestnika zmowy.

Dokumenty dostarczane były jedynie wówczas, kiedy zamówienie mógł zdobyć przedsiębiorca spoza porozumienia. O zmowie świadczy również m.in. składanie ofert jednocześnie i przez tę sama osobę, posługiwanie się tymi samymi referencjami, czy też występowanie jako podwykonawca zwycięzcy przetargu przez podmiot, który pierwotnie złożył najkorzystniejszą ofertę, ale nie uzupełnił braków w dokumentacji - wynika z informacji Urzędu.

Zdaniem przedstawicieli Urzędu, niedozwolonym działaniom mogły też sprzyjać powiązania rodzinne pomiędzy uczestnikami zmowy. Spokrewnieni ze sobą przedsiębiorcy mogą startować w tym samym przetargu, ale jeżeli prowadzą niezależną działalność gospodarczą - nie mogą wspólnie uzgadniać swoich ofert.

"Efektem braku konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami jest z reguły podwyższenie ceny. Tym samym niedozwolona praktyka mogła spowodować zwiększenie wydatków z publicznych pieniędzy przez poszkodowane instytucje" - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Marek Niechciał.

Na uczestników porozumienia została nałożona kara finansowa w łącznej wysokości ponad 133 tys. zł. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do sądu - zaznaczył Urząd. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.