Żółte kartki dla instytucji publicznych. Za przetargi

• "Solidarność" przyznaje żółte kartki instytucjom publicznym.
• Dostają je te instytucje, które przy rozstrzyganiu przetargów kierują się tylko ceną, a nie dobrem pracowników.
Żółte kartki dla instytucji publicznych. Za przetargi
Związkowcom zależy na tym, żeby zerwać z dyktatem najniższej ceny przy rozstrzyganiu przetargów (fot.flickr)

Związek chce, żeby przy wyborze wykonawcy instytucja kierowała się również tym, żeby nie wybierać firm zatrudniających pracowników na umowach śmieciowych.

Szczególną uwagę związek zwraca na usługi budowlane, ochroniarskie oraz sprzątanie. Jeśli okazuje się - jak czytamy w "Naszym Dzienniku" - że przetarg może wygrać podmiot, który zatrudnia pracowników na przykład tylko na umowy zlecenia, to "Solidarność" przyznaje organizatorowi przetargu żółtą kartkę. Do tej pory przyznano je około 40 instytucjom.

Czytaj też: Zamówienia publiczne w spółkach komunalnych narażone na nadużycia

Związkowcom zależy na tym, żeby zerwać z dyktatem najniższej ceny przy rozstrzyganiu przetargów - informuje "Nasz Dziennik". - Uderza to bowiem nie tylko w najniżej opłacanych pracowników, lecz również w uczciwie działające przedsiębiorstwa.

Jak pisze "Nasz Dziennik", żółte kartki wpływają na decydentów, ponieważ sytuacja zaczyna się powoli poprawiać. Upomniane w ten sposób instytucje zmieniają preferencje przetargowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU