Zwolnieni urzędnicy wygrają w sądach

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 30-12-2010
  • drukuj
Prawnicy nie mają wątpliwości, że zwolnieni z pracy urzędnicy będą wygrywać w sądzie.
Zwolnieni urzędnicy wygrają w sądach

Dodatkowe koszty będą wynikiem nie tylko źle napisanej ustawy, na podstawie której od lutego 2011 r. mają ruszyć redukcje. Wezmą się też stąd, że rządowi od dwóch lat wciąż nie udało się przygotować przepisów przyznających urzędnikom rekompensaty za nadgodziny. Mogą więc oni nie tylko skarżyć do sądu tryb zwolnienia, ale także domagać się odszkodowań za pracę ponad wymiar – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Urzędnicy będą te sprawy wygrywać. Wystarczy, że odwołując się do sądu pracy, zakwestionują kryteria zwolnień. Na pewno będą one niejasne i nieobiektywne, bo mają je wprowadzać dyrektorzy poszczególnych urzędów. Zwolniony urzędnik może żądać nie tylko odszkodowania, ale również wynagrodzenia za pozostawanie bez pracy oraz przywrócenia do niej.

Na tym nie skończą się pozwy przeciw urzędom. Zredukowane osoby mogą też egzekwować pieniądze za brak rekompensat za nadgodziny. Szef służby cywilnej od kwietnia 2009 r. nie uzgodnił nawet założeń do nowelizacji ustawy o służbie cywilnej. Miała ona wprowadzić rekompensatę za nadgodziny w zwiększonym wymiarze czasu wolnego. Obecnie urzędnik, który pracuje ponad wymiar, otrzymuje dokładnie tyle samo czasu wolnego, ile nadgodzin przepracował.

Założenia ustawy będą rozesłane do konsultacji dopiero w przyszłym roku. Od dziesięciu lat o zmianę tych przepisów upomina się Komisja Europejska. Rząd w przygotowanych w styczniu tego roku założeniach (które trafiły do zamrażarki) przyznał, że ustawę trzeba zmienić. I deklarował, że nowe przepisy będą obowiązywać od stycznia 2011 r. Zapewnił też o tym Komisje Europejską – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szczescie i pech w administracji - to podstawa dyskryminacji, a ta jest niemoralna i nielegalna. Nie mowimy tu o pechu w stylu zlej pogody, tylko o blednych decyzjach, podjetych przez wyjatkowo nieudolny rzad. I to w tzw. "dobrych czasach" - a co jak przyjda prawdziwe problemy ? Wyrzucmy... tych matolow w najblizszych wyborach. rozwiń

autoidea, 2010-12-30 21:14:31 odpowiedz

niektórzy to w życiu mają szczęście inni pecha - niestety tak to już jest w tym życiu ...

Zapiekana, 2010-12-30 17:36:12 odpowiedz

Czy to znaczy,że urzędnicy nie byli dość dopasowani do funkcjonowania urzędów?Nie byli skłonni wchodzić w dziwne relacje?Byli sumienni i oddani pracy?

DOPASOWANY, 2010-12-30 09:48:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE