Zygmunt Frankiewicz o powiecie metropolitalnym: władzom metropolii grozi upartyjnienie

  • Bartosz Dyląg
  • 10-09-2015
  • drukuj
– W proponowanym rozwiązaniu władze związku metropolitalnego mają być wyłaniane w sposób analogiczny do powiatów ziemskich i sejmiku województwa, co jest najprostszą drogą do upartyjnienia tych związków – uważa Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.
Zygmunt Frankiewicz o powiecie metropolitalnym: władzom metropolii grozi upartyjnienie
– Tak ważna ustawa nie powinna być uchwalana pod presją kampanii wyborczej – mówi o projekcie ustawy metropolitalnej Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.

Rząd próbuje w końcu rozwiązać problem zarządzania metropoliami w Polsce, szczególnie istotny w sercu woj. śląskiego. I być może sejm uchwali stosowną ustawę jeszcze przed wyborami. Pana zdaniem sposób przygotowania projektu ustawy o powiecie metropolitalnym jest nie do przyjęcia. Dlaczego?

Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic, prezes Związku Miast Polskich: – Projekt tzw. ustawy metropolitalnej, niezwykle ważnej dla polskich miast, nie może być uchwalany pod presją kampanii wyborczej. Nie dość, że zawiera szereg błędów, to jeszcze prezydentów miast najbardziej zainteresowanych tworzeniem metropolii próbuje się przedstawiać jako przeciwników ustawy. Nie można się na to godzić.

Poprzednie projekty spotkały się z zasłużoną, ostrą krytyką ze strony samorządów. W związku z tym usiłuje się nam teraz „dorobić gębę”, że nie umiemy się dogadać albo – co gorsza – zazdrośnie strzeżemy swojej władzy. Tymczasem to samorządowcy chcą, aby przyszłe władze metropolii miały silną pozycję pochodzącą z wyborów bezpośrednich. Musi być zachowana równowaga między władzami metropolii a samorządami wchodzącymi w jej skład, a współpraca między nimi musi zostać wręcz wymuszona.

Jak pan ocenia zaproponowany w projekcie sposób wyboru władz związku?

– Zdecydowanie negatywnie. Zapisy na ten temat zawarte w projekcie sprzyjają upartyjnieniu władz przyszłych polskich metropolii. W proponowanym rozwiązaniu władze tzw. związku metropolitalnego mają być wyłaniane w sposób analogiczny do powiatów ziemskich i sejmiku województwa, co jest najprostszą drogą do upartyjnienia tych związków.

To przypadek?

– Chyba nie, skoro projekt wyklucza łączenie mandatu radnego metropolitalnego z pełnieniem funkcji wójta, burmistrza czy prezydenta, ale już nie zabrania łączyć go z mandatem posła i senatora.

Dlaczego ta sprawa jest tak istotna?

Kluczowe jest bowiem zapewnienie sprawnego zarządzania tymi obszarami. Trzeba wypracować takie narzędzia prawne, które będą stymulowały współpracę pomiędzy organami związku a samorządami.

Obecnie proponowane rozwiązania skazują te ośrodki na strukturalny konflikt. Projekt ustawy tak naprawdę wprowadza bowiem czwarty rodzaj jednostki samorządu terytorialnego, do którego organów wybory będą czysto partyjne – tak jak obecnie ma to miejsce w sejmikach wojewódzkich.

W praktyce może być tak, że związek powołany do rozwiązywania wspólnych problemów będzie funkcjonował niejako obok i zamiast problemy rozwiązywać, będzie je generował.

Jak zatem powinniśmy wyłaniać władze metropolii?

– Należy rozważyć dwa warianty wyboru władz przyszłych metropolii. Pierwszy to silny, jednoosobowy organ wykonawczy wyłoniony w wyborach bezpośrednich oraz organ stanowiący składający się z wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz starostów gmin tworzących metropolię.

Drugi to kolegialny organ wykonawczy wybierany przez organ stanowiący, w którym zasiadałyby osoby uzyskujące mandat w wyborach bezpośrednich oraz wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast i starostowie. Reprezentacja tych dwóch grup powinna być równa.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do EWA: poczekaj ewo jak PISIORY siąda na twoim garnuszku. Dopiero zobaczysz w nim DNO i RUINĘ. Żałosc bierze jak sie czyta takie bezmyślne komentarze....

krakowianka, 2015-09-15 09:55:04 odpowiedz

to juz naszym politykom jeden stolek jest za malo! przeciez juz tylko POlitycy i ich kolesie siedza na naszym garnuszku ! i jeszcze wyciagaja zebracze rece? przeciez nic dla Polakow dobrego nie robia - co krok to wpadka i anty obywatel! jakies nieporozumienie organow ustawodawczych?

EWA, 2015-09-10 12:42:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE