Dolnośląskie drogi mają szansę na dofinansowanie dokumentacji remontowej

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chce sfinansować dokumentację dolnośląskiego programu remontowania dróg w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) - powiedziała w piątek we Wrocławiu minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.
Dolnośląskie drogi mają szansę na dofinansowanie dokumentacji remontowej

Dokumentacja ma kosztować ok. 1,5 do 2 mln zł.

W połowie sierpnia zarząd woj. dolnośląskiego ogłosił przetarg na remont i utrzymanie 12-kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 342 w ramach programu partnerstwa publiczno-prywatnego. Kontrakt miał być podpisany na 12 lat i w jego ramach prywatna firma miała pobierać zryczałtowane wynagrodzenie na przebudowę i utrzymanie drogi w wymaganym standardzie letnim i zimowym. Ostatecznie nie doszło do podpisania kontraktu z partnerem prywatnym.

Marszałek wyjaśnił, że ofert było wiele, ale były zróżnicowane cenowo. Po pierwszych doświadczeniach zarząd skorygował pogram PPP. Obecnie oferuje do partnerstwa publiczno-prywatnego ok. 200 km dróg wojewódzkich wokół Wrocławia i to na okres 20-30 lat. Tak jest korzystniej i taniej.

Jak mówił w piątek podczas spotkania z Bieńkowską marszałek woj. dolnośląskiego Rafał Jurkowlaniec, samorząd województwa dolnośląskiego jest zdeterminowany, żeby projekt PPP sfinalizować, bo to "jedyna szansa na remont dróg w tak dużym województwie". "Skala (remontów dróg - PAP) jest ogromna, a pieniędzy nie wystarczy, żeby je wyremontować i utrzymać z budżetu" - mówił marszałek.

Według Bieńkowskiej najtrudniejsze w PPP jest przygotowanie pakietu dokumentów. "Chodzi o przygotowanie pakietu, zaczynając od oceny ryzyka, proces wyboru partnera prywatnego do danej inwestycji aż po skonstruowanie takiej umowy, która z jednej strony zabezpiecza partnera publicznego, który nie boi się, że partner prywatny zachowa się niewłaściwie w ciągu 20-30 lat, z drugiej zaś strony partnerowi prywatnemu zabezpiecza jego interesy. To jest główna przyczyna, że projekty PPP są realizowane bardzo słabo. Samorządy nie mają aż tyle środków, żeby się zaangażować w cały proces przygotowawczy, który jest najtrudniejszy" - mówiła minister.

Dlatego też MRR najprawdopodobniej sfinansuje cały ten proces przygotowawczy. "Jestem przekonana, że projekt dolnośląski będzie takim przecierającym szlaki, jeśli chodzi o drogi. Będzie zapewnione kompleksowe doradztwo aż do momentu wyłonienia partnera i to zostanie sfinansowane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego" - mówiła Bieńkowska.

Jurkowlaniec nie ukrywał radości z zapewnienia Bieńkowskiej. "Cieszy mnie ta deklaracja pani minister, że będziemy to robić wspólnie i dostaniemy wsparcie na tym najtrudniejszym etapie, czyli przygotowania dokumentacji. Widzimy z własnego doświadczenia, że kluczowy jest moment wyceny i oceny ryzyka. Jeśli uda się go nam przejść, to będziemy o krok od decyzji o wyłonieniu prywatnego operatora, który będzie drogi remontował i utrzymywał" - mówił marszałek.

Minister dodała, że w przyszłym tygodniu MRR ogłosi przyjmowanie projektów drogowych. "Ten pomysł woj. dolnośląskiego, drogowy pakiet PPP, jest obecnie największym pakietem drogowym w Polsce" - mówiła dodając, że decyzja w tej sprawie zapadnie na początku lata.

"Będziemy finansować z ministerstwa takie projekty, które nazwiemy pilotażowymi, które będą przecierały drogi także w innych dziedzinach, takich jak służba zdrowia, szkoły czy sprawy ekologiczne" - dodała Bieńkowska.

W sumie w woj. dolnośląskim jest 2300 km dróg wojewódzkich, a zarząd jest gotowy oddać w ręce prywatne 2 tys. km. Są to drogi z różnych rejonów Dolnego Śląska: nizinnych i górzystych. Zarząd rocznie chce wydawać na utrzymanie i remont dróg wojewódzkich kilkanaście mln zł.

Informując w sierpniu o programie PPP Jurkowlaniec powiedział wtedy żartobliwie, że woj. dolnośląskie jest jak pilot oblatywacza. "Wystartowaliśmy i wszyscy się zastanawiają, czy uda się nam bezpiecznie wylądować" - żartował.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.