Herbst: Brak umiejętności współpracy szkodzi rozwojowi PPP

- Niski poziom kapitału społecznego i brak umiejętności współpracy to główne przeszkody na drodze do upowszechniania w Polsce formuły partnerstwa publiczno-prywatnego - mówi prezes fundacji Centrum Partnerstwa Publiczno-Prywatnego Irena Herbst.
Herbst: Brak umiejętności współpracy szkodzi rozwojowi PPP

Ekspertka nawiązała też do przygotowywanej przez resort gospodarki zmiany ustawy o PPP. Projekt wprowadza m.in. możliwość ujęcia przez samorządy - w wydatkach majątkowych - kosztów ponoszonych na podstawie umowy o PPP w części, w jakiej przeznaczone są na: finansowanie wytworzenia, nabycia lub ulepszenia środków trwałych, nabycia wartości niematerialnych i prawnych lub partycypację w kosztach wytworzenia środków trwałych. Nie będzie więc zwiększało długu publicznego. W obecnym stanie prawnym nie jest jasne, czy takie wydatki podmiotu publicznego należy kwalifikować jako wydatki majątkowe, czy jako wydatki bieżące.

"To rewolucyjna zmiana" - uznała prezes fundacji Centrum PPP.

Pytana, czy stworzono już wszystkie warunki dla skutecznego upowszechnienia PPP, Herbst oceniła, że "prawie wszystkie". "Jeżeli przejdzie nowelizacja (ustawy o PPP - red.), jeśli dobrze sformułowana i uchwalona zostanie strategia, i w poszczególnych ministerstwach powstaną specjalne jednostki, które będą się tym zajmowały, wtedy zostanie nam do spełnienia jeden warunek: umiejętności współpracy i zaufania do siebie" - wskazała ekspertka.

Czytaj też:  Szykuje się kumulacja projektów z nowej unijnej perspektywy

Jej zdaniem bowiem główną przeszkodą dla rozwoju PPP w Polsce pozostaje niski poziom kapitału społecznego i brak umiejętności współpracy - np. sektor publiczny wciąż nieraz stara się przerzucić zbyt wiele ryzyka na sektor prywatny. "To dlatego w Polsce tylko jedna czwarta postępowań o wyborze partnera prywatnego kończy się podpisaniem umowy" - zaznaczyła specjalistka.

Czytaj też:  Partnerstwo publiczno-prywatne: zmiany korzystne dla samorządów

"Mamy stosunkowo niski poziom kapitału społecznego. Nie umiemy współpracować. A w przypadku PPP niesłychanie dużo zależy od czynnika ludzkiego" - konkludowała Herbst.

Podczas IV Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw Herbst mówiła o PPP jako o jednym ze źródeł finansowania inwestycji samorządowych. Odnosząc się do wolnego tempa upowszechniania tej formuły w Polsce wskazała, że może być ono wysokie tam, gdzie PPP aktywnie promuje państwo. "O polskim państwie tego powiedzieć nie można" - oceniła specjalistka.

Specjalistka przypomniała ponadto, że przed rokiem NIK wydała "niesłychanie pozytywny" protokół po przebadaniu rynku PPP w Polsce. Potwierdził on m.in., że przedsięwzięcia w tej formule dobierane są i prowadzone znacznie lepiej niż duże projekty tradycyjne.

Zgodnie z podanymi przez nią danymi obecnie w Polsce realizowanych jest 67 projektów w partnerstwie publiczno-prywatnym - wszystkie z udziałem samorządów terytorialnych. Ok. 120 kolejnych przedsięwzięć czeka na wybór partnera prywatnego. Tylko jedno z nich - sąd w Nowym Sączu - przygotowywane jest na szczeblu krajowym.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.