Inwestycje w PPP muszą być miejscem zarabiania pieniędzy

Niespełna 20 proc. przedsięwzięć przygotowywanych w ostatnich latach w Polsce w formule partnerstwa publiczno-prywatnego lub koncesji zakończyło się podpisaniem umów. Eksperci wskazują, że ta forma realizacji inwestycji wciąż rozwija się zbyt wolno.
Inwestycje w PPP muszą być miejscem zarabiania pieniędzy
O perspektywach partnerstwa publiczno-prywatnego dyskutowano w piątek w Katowicach podczas konferencji inaugurującej działalność Centrum Promocji, Edukacji i Mediacji PPP, powołanego przy Regionalnej Izbie Gospodarczej. Ta inicjatywa samorządu gospodarczego ma pomagać w przygotowaniu projektów PPP oraz rozwiewać obawy inwestorów i samorządów przed taką formą działania.

"W ciągu ostatnich 10 lat w Wielkiej Brytanii 51 proc wszystkich inwestycji zrobiono w ramach PPP, w Polsce 1,7 proc. To pokazuje dystans, jaki dzieli nas od standardu w krajach starej UE" - wskazał szef katowickiej Izby Tadeusz Donocik, przypominając, że choć od roku polskie przepisy dotyczące PPP są lepsze i prostsze niż wcześniej, wciąż mało jest konkretnych projektów.

Jego zdaniem w sytuacji coraz większych ograniczeń w zadłużaniu się samorządów, koniecznością staje się realizacja inwestycji publicznych we współpracy z partnerami prywatnymi, tym bardziej, że - jak wskazują dane - wiele firm ma pieniądze, które mogą zainwestować w takie projekty.

"Potrzeba jednak zrozumienia, że inwestycje dla sektora prywatnego muszą być takim samym miejscem zarabiania pieniędzy, jak każda inna inwestycja, gdzie liczy się stopa zwrotu i wiele innych elementów" - wyjaśnił Donocik. Działające przy Izbie Centrum chce wypracować i promować procedury, które pomogą w przygotowywaniu projektów PPP.

Prezes Fundacji Centrum PPP Irena Herbst poinformowała, że w latach 2009-2011 w Polsce ukazały się w sumie 144 ogłoszenia o poszukiwaniu partnera prywatnego w oparciu o ustawę o PPP oraz ustawę o koncesji na roboty budowlane lub usługi. Analiza wykazała jednak, że rzeczywista liczba ogłoszeń, wraz z ponownie ogłaszanymi, to 126. Z tego faktycznie podpisano 24 umowy - dla 18 z nich partnerowi prywatnemu udało się zapewnić finansowanie przedsięwzięcia.

Podpisane umowy to niespełna 20 proc. pierwotnej liczby ogłoszeń. W 48 proc. przypadków ogłoszenia anulowano, a 33 proc. spraw jest nadal w toku. Statystyki wskazują, że większe szanse na pomyślne zakończenie procedur mają projekty, w które zaangażowani są zewnętrzni doradcy, zaś rzadziej doprowadzane są do finału te, gdzie samorządy samodzielnie rozmawiają z potencjalnymi partnerami.

Co trzeci (34 proc.) projekt, który - według ogłoszeń - ma być realizowany w ramach PPP lub koncesji, dotyczy obszaru sportu i rekreacji. 18 proc. to przedsięwzięcia w dziedzinie transportu lub budowy parkingów, 15 proc. - infrastruktury komunalnej, 5 proc. - edukacji.

Wśród zrealizowanych lub będących w toku projektów w formule PPP albo koncesji są m.in.: budowa cmentarza wraz ze spopielarnią, budowa kotłowni, termomodernizacja budynków oświatowych, budowa parkingów, budowa i modernizacja szpitali, przebudowa gminnej drogi, koncesja na dostawę wody i odbiór ścieków, przewozy dzieci do szkoły czy usługi dostępu do internetu.

Do czerwca ubiegłego roku wartość polskiego rynku PPP szacowano na ponad 3,5 mld zł netto. Po doliczeniu zidentyfikowanych, planowanych projektów samorządowych, jego wartość zwiększa się o kolejne 15 mld zł.

Tymczasem według prof. Witolda Orłowskiego z PwC - jak podała Irena Herbst - luka finansowa w latach 2011-22 szacowana jest na 116-197 mld zł. Oznacza to, że takiej właśnie kwoty zabraknie w sektorze publicznym (wraz ze środkami UE) dla sfinansowania potrzebnych inwestycji. Gdyby miała ona być w całości finansowana projektami PPP, oznaczałoby to konieczność poniesienia do 2022 r. rocznych nakładów rzędu 4-7 mld zł. To zarazem szacunek potencjalnej rocznej wartości rynku PPP w Polsce w tym okresie.

Eksperci wskazują, że dla ożywienia PPP potrzebne jest opracowanie rządowej polityki stosowania tej formuły, wdrożenie strategii implementacji PPP do polskiej praktyki, a także rozwiązania instytucjonalne, w tym uruchomienie instytucji zmniejszających poziom ryzyk związanych ze stosowaniem formuły PPP. Możliwe byłoby np. wsparcie finansowe na etapie przygotowywania projektów. Potrzebne jest też uzupełnienie regulacji prawnych, m.in. nowelizacja ustawy o finansach publicznych, by uwzględniała specyfikę rozliczania projektów PPP.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.