Koleje Mazowieckie stawiają na PPP. Chcą przebudować bazę w Sochaczewie

Koleje Mazowieckie ogłosiły przetarg na dostawę 71 pojazdów. Samorządowa spółka wszczęła też postępowanie na wybór partnera prywatnego, który miałby wybudować halę napraw pojazdów dla poziomu utrzymania P4 w Sochaczewie.
Koleje Mazowieckie stawiają na PPP. Chcą przebudować bazę w Sochaczewie
Koleje Mazowieckie ogłosiły przetarg na dostawę 71 pojazdów. (fot. mat. KM)

• Koleje Mazowieckie przymierzają się do wielkiej wymiany taboru. Wartość ogłoszonego właśnie przetargu na nowe pojazdy to ponad 2, 27 miliarda zł netto.

• Spółka chce również w formule PPP przeprowadzić rozbudowę hali napraw pojazdów w Sochaczewie.

• Zadaniem partnera prywatnego będzie wybudowanie bazę z własnych funduszy, a następnie prowadzenie jej eksploatacji i zarządzania przez 20 lat.

 

Jak informują przedstawiciele przewoźnika obecnie tabor Kolei Mazowieckich liczy 316 pojazdów (głównie elektrycznych zespołów trakcyjnych, wagonów piętrowych do składów pus-pull oraz spalinowych autobusów szynowych). Co prawda większość z nich przeszła już modernizację, ale nie zmienia to faktu, że są one już mocno wyeksploatowane i dlatego też do roku 2022 spółka zamierza wycofać z eksploatacji 39 składów i zastąpić je nowymi pojazdami.

- Chcemy nabyć większą liczbę taboru jednego typu, co ma niebagatelne znaczenie przy jego eksploatowaniu. Pozyskanie nowych pojazdów przełoży się także na zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów po Mazowszu. Będziemy mogli również zwiększyć zestawienie pociągów,
a równocześnie zapewnić większą rezerwę taborową, co wpłynie pozytywnie na realizację rozkładu jazdy pociągów – mówi Czesław Sulima, członek zarządu, dyrektor eksploatacyjny KM.

Czytaj: Liczba pasażerów kolei: Koleje Mazowieckie gonią Przewozy Regionalne

Skala zamówienia może robić wrażenie. Przewoźnik chce z przyszłym dostawcą podpisać umowę na 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych w latach 2018 – 2022 wraz z pakietami naprawczo - pozderzeniowymi, szkoleniami pracowników w zakresie obsługi dostarczonych pojazdów i dostawą symulatora. Do tego trzeba dodać wieloletnie serwisowanie taboru przez producenta (wykonawcę). Jak informuje spółka zakup taboru, szkolenia z dostawą symulatora oraz dostawa pakietów naprawczo-pozderzeniowych będzie współfinansowane ze środków unijnych (szacowane dofinansowanie ma wynieść 50 proc. wydatków kwalifikowanych projektu), natomiast koszty serwisu utrzymaniowego będą pokrywane w ramach bieżących wydatków spółki.

- Umowa ramowa zostanie zawarta na osiem lat z jednym wykonawcą. Taka umowa będzie gwarancją dostawy taboru jednego typu, na czym najbardziej nam zależy – zapowiada Czesław Sulima.

Partner na 20 lat. Wykona naprawy za ponad miliard złotych

Sporą inwestycją będzie też budowa hali napraw pojazdów w Sochaczewie. Z punktu widzenia spółki jednak konieczną. Wynika to zarówno ze struktury jej taboru (posiada ona kilkanaście typów pociągów, co powoduje problemy związane z ich utrzymaniem), jak też specyfiką cyklu przeglądowo–naprawczego taboru. Składa się z 5 poziomów utrzymania (P1, P2, P3, P4, P5) - KM wykonują obecnie przeglądy w poziome P1 – P3 we własnym zakresie, a w poziomie P4 – P5 zlecają na zewnątrz. Ze względu jednak, że przeglądy taboru w poziomie P4 są z punktu widzenia eksploatacyjnego szczególnie istotne, władze spółki zdecydowały się na rozbudowę Sekcji Napraw i Eksploatacji Taboru w Sochaczewie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.