PARTNER PORTALU
  • BGK

Krzysztof Kwiatkowski zbadał PPP w Polsce. "Eksperci NIK przekazują uwagi administracji"

  • Gabriel Paździor    8 czerwca 2017 - 06:52
Krzysztof Kwiatkowski zbadał PPP w Polsce. "Eksperci NIK przekazują uwagi administracji"
Krzysztof Kwiatkowski i jego urzędnicy z NIK na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach przedstawili raporty o prawie dla przedsiębiorców. (fot.:PTWP)

Obecni na Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC 2017) przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli (NIK) zaprezentowali ustalenia Izby dotyczące zamówień publicznych i partnerstwa publiczno-prywatnego. Szef NIK, Krzysztof Kwiatkowski, sugeruje, wobec topniejących środków z UE, patrzeć właśnie w stronę PPP, jako na metody rozwijania przedsięwzięć gospodarczych.




• Prezes Kwiatkowski przypomina wyniki kilku kontroli, jakie wykonało NIK, w tym te o zamówieniach publicznych. NIK walczył, by w nowym prawie o nich zawrzeć definicję "rażąco niskiej ceny"

• W temacie PPP prezes Kwiatkowski sugeruje, że należy to rozwiązanie rozwijać i unikać czwartego P. - Czwarte P to prokurator. I znowu NIK rekomenduje przygotowania do realizacji PPP, by czwarte P było tylko pustym dźwiękiem - mówi.

******

Najwyższa Izba Kontroli była bardzo aktywna podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli (NIK), były poseł i senator: - W czasie uczestnictwa Najwyższej Izby Kontroli (NIK) w Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC 2017) w Katowicach w sposób szczególny prezentowaliśmy raporty z dwóch obszarów. Pierwszy dotyczący zanieczyszczenia powietrza i smogu, a drugi jest wyciągiem z wielu kontroli NIK, skupionym na działaniu przedsiębiorstw.

W temacie pierwszego polski NIK jest wiodącym organem kontrolnym w Europie.

W drugim temacie chcę szczególnie podkreślić jedną zmianę. Po długich bataliach to NIK, jako organ kontrolujący, wywalczył definicję rażąco niskiej ceny w zamówieniach publicznych.

Zamówienia publiczne w skali roku to dziesiątki miliardów zł.

My powiedzieliśmy, że jedynym kryterium nie może być niska cena. Czasami inna oferta jest korzystniejsza z punktu widzenia obywateli. To jest rozwiązanie wygodne także dla przedsiębiorców. Konkurencja tylko niską ceną doprowadziła, co pokazał czas, do kryzysu np. na rynku budowy dróg.

Choć z drugiej strony można argumentować, że sami skomplikowaliśmy sobie życie, jako kontrolerzy.

To chyba nie jedyny raport, ważny dla przedsiębiorców?

- Tak. To może zaskoczyć, ale to NIK mówił: Partnerstwo Publiczno-Prywatne (PPP) jest porządanym elementem realizacji projektów np. w samorządach. Za chwilę w Polsce będzie daleko mniej środków z Unii Europejskiej. To pochodna Brexitu, Wielka Brytania wystąpiła z Unii, a nasz poziom gospodarczy się podniósł i będziemy daleko mniejszym beneficjentem środków unijnych.

Jawi się nawet perspektywa, że będziemy więcej wpłacać do budżetu UE.

NIK mówi więc, że popieramy PPP. Jednocześnie sugerujemy analizę potrzeb, doradztwo i ocenę, jak zważyć korzyści i ewentualne zagrożenia, czy nawet stratę. Bez takiej dyskusji nie doczekamy się dobrych rozwiązań.

W Polsce o PPP mówi się nawet czwarte P. To czwarte P to prokurator. I znowu NIK rekomenduje przygotowania do realizacji PPP, by czwarte P było tylko pustym dźwiękiem.

Te raporty już są dostępne?

- Zarówno raport o PPP i te o zmianach przepisów o zamówieniach publicznych są gotowe. Eksperci z NIK przekazują uwagi administracji. Część naszych rekomendacji nadal czeka na realizację.

Zapytam też o rekomendacje dla polskiej klasy politycznej ze strony NIK, ale też z pana strony. Był pan czynnym uczestnikiem procesu stanowienia prawa w Polsce.

- (Uśmiech) Sam byłem posłem, senatorem. Oczywiście tworzyłem przepisy prawa. Kiedy pracowałem w parlamencie, zawsze świadomie wybierałem prace w takim miejscu, gdzie było jak najmniej polityki, a dużo merytorycznej pracy.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.