MIiR stawia poznańską spalarnię za wzór

Doświadczenia z projektu poznańskiego, są wykorzystywane przez MIiR podczas wsparcia kolejnych dużych, pilotażowych projektów PPP, związanych z ochroną zdrowia i drogami samorządowymi.
MIiR stawia poznańską spalarnię za wzór

Wiceminister infrastruktury i rozwoju Paweł Orłowski bardzo pozytywnie wypowiada się  o największym i najdroższym projekcie hybrydowym, objętym wsparciem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Jest nim realizowane przeszło 3 lata (2010-2013), przedsięwzięcie pn. System gospodarki odpadami dla miasta Poznania.

– Przed rozpoczęciem procedury wyboru partnera prywatnego, przeprowadzono szczegółowe analizy przedrealizacyjne i testy rynkowe. Pozyskano wiedzę na temat potencjału rynkowego inwestycji, jej opłacalności, a także potrzeb i wymagań miasta w zakresie gospodarki odpadami – poinformował wiceszef resortu.

Czytaj tez:  Poznańska spalarnia najlepszym pionierskim projektem PPP

– Na tej podstawie został przygotowany model instytucjonalny projektu – dodał. Przedstawiciele ministerstwa (w charakterze biegłych), brali udział w pracach zespołu projektowego.

– Doświadczenia z projektu poznańskiego, są obecnie wykorzystywane przez MIiR podczas wsparcia kolejnych dużych, pilotażowych projektów PPP, związanych z ochroną zdrowia i drogami samorządowymi – powiedział wiceminister.

Są to budowa nowego Szpitala Matki i Dziecka w Poznaniu oraz program przebudowy i utrzymania dróg wojewódzkich w woj. dolnośląskim. Dla obu inwestycji, dokonano już wyboru doradców, z którymi MIiR zawarło stosowne umowy.

Na początku czerwca br. rozpoczął się I etap doradztwa – badana jest zasadność wykonania przedsięwzięć w modelu PPP. Analizy te zostaną opublikowane na stronie Platformy PPP.

Tak jak w przypadku Poznania, upubliczniona zostanie także pozostała dokumentacja wzorcowa dotycząca wspomnianych projektów.

– Będzie ona mogła być wykorzystywana przy przygotowywaniu podobnych inwestycji, w tym projektów hybrydowych współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej 2014-2020 – podkreślił wiceminister.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

W Łodzi taką analizę zrobiono społecznie w Naczelnej Organizacji Technicznej na początku lat 90-tych (inż. Tadeusz Ladra), wykonano nawet badania weryfikacyjne (Cenaro i Obrom) - a miasto nic dalej nie zrobiło. Inż. inż. T.Ladra umarł, Ryszard Markowski jest od 10-lat na emeryturze, inni też, a zar...ząd miasta dalej opiera się tylko na schyłkowych technologiach i tym co jest zrozumiałe dla miejskich, wszystkowiedzących urzędników. A, a mogła powstać polska - podkreślam POLSKA - sortownia i pirolityczne, bezemisyjne przetwarzanie odpadów nieutylizowanych, których w strukturze łódzkich zsypów było około 15%. Patrz artykuł "Nam chodzi o życie" w łódzkim wydaniu Gazety Wyborczej z 13 lipca 1994 r. rozwiń

Łodzianin, 2014-06-26 08:13:46 odpowiedz

Mam nadzieje że spalarni będzie więcej a powstaną także kompostownie z prawdziwego zdarzenia

adamrp61, 2014-06-25 09:57:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE