Partnerstwo ma uratować drogi

Dolnośląskie liczy na to, że partnerstwo publiczno-prywatne poprawi stan dróg w regionie.
Partnerstwo ma uratować drogi

Marszałek Rafał Jurkowlaniec na obradach Loży Dolnośląskiej Business Centre Club zachęcał przedsiębiorców, aby w ramach partnerstwa wyłożyli pieniądze na remonty i utrzymanie dróg.

Partnerstwo zakłada przekazanie prywatnym firmom kilkudziesięciokilometrowych odcinków dróg. Firmy do takiej współpracy zostaną wybrane w drodze przetargu, który będzie także dostępny dla małych i średnich przedsiębiorstw, tak by nie zostały zepchnięte do roli podwykonawców wielkich korporacji drogowych.

W pierwszym roku umowy partner prywatny wykonałby remont drogi wg standardów ściśle określonych przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei. Potem, przez kolejne kilkanaście lat trwania umowy, prywatna firma będzie utrzymywać drogę w określonej, wysokiej jakości.

W tym czasie województwo będzie wypłacać firmie stałe miesięczne wynagrodzenie. To z niego przedsiębiorca będzie mógł spłacać kredyt zaciągnięty na remont i finansować utrzymanie drogi oraz zarabiać. Dodatkowym atutem dla partnera prywatnego byłaby możliwość doposażenia się w sprzęt do naprawy nawierzchni dzięki wsparciu funduszy pożyczkowych i doręczeniowych. Umożliwiałaby to uruchomiona przez województwo dolnośląskie inicjatywa JEREMIE.

W ciągu paru miesięcy zostanie wdrożony pilotaż na odcinku ok. 200 km. To niezbędny etap, który pozwoli na rozpoznanie rynku i upewnienie się, że pomysł się sprawdził. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei wytypowała cztery pakiety odcinków dróg przeznaczonych do pilotażu. Są one położone w różnych częściach województwa. W sumie obejmują ok. 10 proc. wszystkich dróg wojewódzkich.

Wskazane fragmenty przekazane zostaną prywatnym firmom, a ich stan techniczny będzie bardzo precyzyjnie oceniony przez fachowców. Wszystko po to, by zapobiec błędom, polegającym na przeszacowaniu robót, jak też remontom zbyt pobieżnym, które nie zagwarantują wymaganej trwałości.


Woj. dolnośląskie jest właścicielem prawie 2,5 tys. dróg. Roczne utrzymanie jednego kilometra kosztuje około 16 tys. zł. To ogromne koszty, a stan dróg i tak pozostawia wiele do życzenia.

Aż 600 km sieci drogowej jest w złej formie i wymaga głębokiej odbudowy. Pozostałe 1400 km potrzebuje drobnych remontów, napraw i konserwacji. Tymczasem na remonty nie można wydawać z budżetu więcej, bo zabrakłoby pieniędzy na bieżące utrzymanie – łatanie dziur, odśnieżanie itp.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.