Partnerstwo publiczno-prywatne: nowelizacja ustawy spotęguje inwestycje?

  • Małgorzata Godlewska
  • 23-02-2015
  • drukuj
Czy zmiany ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym pozwolą zniwelować lukę w finansowaniu niezbędnej infrastruktury publicznej? Ministerstwo Gospodarki wskazuje kierunki nowelizacji.
Partnerstwo publiczno-prywatne: nowelizacja ustawy spotęguje inwestycje?
Nawet malezyjska rzeczywistość poświadcza możliwości tkwiące w idei PPP – nadal w u nas niedocenianej w tworzeniu i modernizacji infrastruktury publicznej.

Na początku – krótki raport o tu i teraz. W Polsce od 2009 r. do 2014 r. zawarto 76 umów partnerstwa publiczno-prywatnego (1 w 2009 r., 15 w 2010 r., 18 w 2011 r., 15 w 2012 r., 9 w 2013 r., a 18 w 2014 r.), z czego obecnie, według stanu na połowę lutego, w toku realizacji jest 66 inwestycji samorządowych. Inne 134 pomysły zgłoszone przez jednostki samorządu terytorialnego czekają na koniec analiz i zawarcie umów.

Charakterystyczne, że w Polsce średnia wartość kontraktów formule PPP jest niezbyt wysoka - sięga do 8 mln euro. Pozostajemy w tyle za takimi na przykład za Francją, Wielka Brytanią, Hiszpania, Włochami czy Portugalią, gdzie owa średnia przekracza 10 mln euro.

PPP - przykłady i hamulce

Także kraje azjatyckie mają znacznie bogatsze od Polski doświadczenie. Ciekawy jest na przykład przypadek Malezji, w której w latach 1983-2010 w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego wcielono w życie 348 projektów o wartości – w przeliczeniu - ok. 210 mld zł. W latach 2011-15 Malezja planuje zrealizować kolejne 52 projekty, warte ok. 64 mld zł, co daje imponującą przeciętną wartość inwestycji - 1,23 mld zł! Kraj ten pozostaje liderem w Azji Południowo-Wschodniej pod względem infrastrukturalnych inwestycji, które powstały z wykorzystaniem środków prywatnych.

Malezyjska rzeczywistość poświadcza możliwości tkwiące w idei PPP – nadal w u nas niedocenianej w tworzeniu i modernizacji infrastruktury publicznej. Po części odpowiadają za obowiązujące przepisy, m.in. nie pozwalające dziś na kwalifikację do wydatków majątkowych części wynagrodzenia wypłacanego przez podmiot publiczny partnerowi prywatnemu na wytworzenie, nabycie, ulepszenie czy modernizację środka trwałego służącego wykonaniu powierzonego zadania.

Winna jest także niewątpliwie inercja administracji, wyobrażenie o skomplikowanej procedurze czy też niesłuszne przekonanie urzędników o swoistej pokusie niejasnych interesów w tandemie samorząd-biznes, a już zwłaszcza - obawa przed oskarżeniami o taki proceder (że takie domniemania nie mają wiele wspólnego z realiami przekonały kontrola i raport NIK z 24.04.2013 r., szczegółowo analizujący inwestycje PPP w Polsce).

PPP - mniejsza luka?

Gra toczy się o wielką stawkę. Nakłady inwestycyjne brutto w sektorze dostarczania infrastruktury publicznej powinny bowiem w Polsce wynieść w latach 2011-22 ok. 1150 mld zł. Roczna luka finansowa w latach w tym czasie wahać się będzie między 116 mld  zł, a 197 mld zł (ceny stałe - 2009 r.).

Rozwój partnerstwa publiczno–prywatnego i wzrost zaangażowania finansowego sektora prywatnego mogą skutecznie przyczynić się do niwelacji owej wyrwy finansowej - zwłaszcza w kontekście postanowień Traktatu z Maastricht, nakazującego „wyprowadzenie” finansowania inwestycji infrastrukturalnych poza budżet jednostek samorządu terytorialnego.

Istotne zatem, by polskie ustawodawstwo dotyczące PPP było przejrzyste i sprzyjające podejmowaniu nowych inicjatyw. Są na szczęście symptomy zmian.

PPP - kierunki zmian

Na początku lutego b.r. Ministerstwo Gospodarki - po półrocznych konsultacjach społecznych i uzgodnieniach międzyresortowych – przedstawiło katalog proponowanych nowości, czyli projekt założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Opinie i uwagi co do pierwotnych pomysłów przedstawiły uprzednio m.in. PIR, ZBP, BCC, KK NSZZ Solidarność, Instytut PPP, ABW, UZP, MON, UOKiK czy GDDKiA.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do starszy absolwent: Szansy takiej nie będzie tak długo, jak długo przepisy tworzyć będą Dyplomowani Analfabeci. Już na Forum PPP tłumaczyłem, że z powodzeniem tworzyliśmy partnerstwo polonijne na bazie obowiązujących w PRL-u przepisach. Wraz z Prezesem Union Commercant Jeanem Funke stworzyliśmy pr...ojekt PPP z udziałem zagranicznym (1980/81), który obejmował 440 ha terenów pod hotele, Green Park, Młodzieżowy Hyde Park, hale sportowe, pola golfowe i boiska oraz osiedle domków-biur dla firm zagranicznych z udziałem uczelni i szkół zawodowych (praktyczne szkolenie kadr), finansowane również pod gwarancje rządu szwedzkiego. Całość na 40 lat użytkowania przez spółkę joint venture. Niestety stan wojenny wstrzymał te działania. Już w Szwecji moje biuro opracowało projekty Lanterna Rola dla rozwoju Żuław i Lanterna Dom dla rozwoju budownictwa wg. szwedzkich metod oraz austriackich technologii. Z tego powstał program Krajowego Zrzeszenia TBS dla Min Budownictwa i Sejmowej Komisji Budownictwa, który przez posłów określony został jako "knot legislacyjny". Podobnym knotem była ustawa o PPP. Autorem tych knotów była (podobno) dr Irena H. rozwiń

Equipage Konsult, SE, 2015-03-13 23:52:22 odpowiedz

Do starszy absolwent: Jest szansa na dynamiczny rozwój PPP w Polsce, bo powoli zmiany ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym zmierzają w dobrą stronę tj. mają za zadanie ułatwiać nawiązywanie współpracy pomiędzy stroną prywatną, a stroną publiczną celem wspólnej realizacji projektów PPP. Rozwojow...i PPP w Polsce zaczęło też sprzyjać makrootoczenie. Ponadto Pan Krzysztof Kwiatkowski Prezes NIK-u powiedział nie tak dawno, iż jego zdaniem PPP po 2020 roku zastąpi w Polsce fundusze unijne w dofinansowywaniu rozbudowy infrastruktury publicznej. Ponadto w Malezji od lat 80-tych wykorzystuje się PPP do budowy infrastruktury publicznej, a Polska ma sporo do nadrobienia. Najważniejsze, że już większość decydentów w Polsce przekonała się do możliwości PPP. rozwiń

M_Godlewska PKF Consult, 2015-02-26 17:30:17 odpowiedz

Ustawa o ppp powinna liczyć kilkanaście artykułów opisanych na kilku stronicach. Nie więcej! I preambułę, że ppp to prywatne środki, publiczny partner, inwestycja służąca dobru wspólnemu, przychody dzielone wg umowy, koszty wg założeń projektowych. I tyle. I mielibyśmy "Malezję" u nas. W d...obrym tego słowa znaczeniu. Czy jest na to jakaś szansa?? rozwiń

starszy absolwent, 2015-02-24 11:12:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE