PPP wymaga aktywności inwestorów

Partnerstwo publiczno-prywatne w Polsce znajduje się wciąż w fazie wczesnego rozwoju. Systematycznie rosnąca liczba projektów pokazuje jednak, że rynek PPP zaczyna dojrzewać. I choć za inicjatora PPP ma się zazwyczaj sektor publiczny, to bez aktywności partnerów prywatnych na etapie planowania wiele przedsięwzięć wciąż pozostawałoby koncepcjami zalegającymi na urzędniczych półkach.
PPP wymaga aktywności inwestorów
Niektóre podmioty publiczne chcą wdrażać PPP, jednak nie do końca wiedzą jak (fot.fotolia)

Patrząc na partnerstwo publiczno-prywatne okiem nieprawniczym z pewnością stwierdzić można, że PPP to specyficzny rodzaj zamówienia publicznego. Jak wiadomo, zamówień publicznych udziela w zasadniczym stopniu administracja centralna i samorządowa i to ona jest każdorazowo gospodarzem postępowania zmierzającego do wyłonienia przedsiębiorcy, który dane zamówienie otrzyma.

Czy oznacza to, że inwestor może być jedynie biernym graczem zdanym na łaskę i niełaskę publicznego kontrahenta? Nic bardziej mylnego.

Kto naprawdę inicjuje inwestycje PPP?

Od lat słychać głosy, że polskie PPP nie rozwija się tak szybko jakby mogło. Obok pewnych przeszkód natury prawnej wskazuje się jednak ważniejsze – kwestie mentalnościowe i brak wystarczającej ilości dobrych praktyk.

Mówić w skrócie – niektóre podmioty publiczne chcą wdrażać PPP, jednak nie do końca wiedzą jak. I tu materializuje się kluczowa rola inwestorów prywatnych. To oni mają odpowiedni know-how i potrzebne doświadczenie. Jeśli nawet nie bezpośrednio w PPP, to w inwestycjach o podobnym charakterze.

Kto lepiej niż sam inwestor wie jakie działania będą optymalne w konkretnym przedsięwzięciu?

- Jeśli zajrzymy za kulisy udanych projektów PPP, okaże się, że wiele z nich to inicjatywa samych inwestorów - mówi Damian Michalak, radca prawny i członek zarządu Polskiej Izby Partnerów Prywatnych. - Sektor publiczny cechują ogromne potrzeby inwestycyjne. Odpowiedź na nie leży w gestii przedsiębiorców.

Jak dodaje: - Często bywa, na przykład w samorządach, że dana gmina zdaje sobie sprawę jakie działania inwestycyjne powinna podjąć, jednak to konkretna propozycja ze strony sektora prywatnego poparta jego doświadczeniem sprawia, że wstępna koncepcja nabiera realnych kształtów.

Wiele przedsięwzięć publicznych nie zostałoby uruchomionych gdyby nie wczesna aktywność inwestorów. Współpraca z administracją nie musi zaczynać się ogłoszeniem o przetargu. Najlepsi partnerzy prywatni podejmują inicjatywę dużo wcześniej – z korzyścią dla obu stron – dodaje przedstawiciel PIPP.

Aktywność popłaca

Jeszcze kilka lat temu konsultacje sektora publicznego z inwestorami nie miały twardych podstaw w przepisach prawa. Towarzyszyły im więc czasami pewne obawy, dziś na szczęście zamawiający podchodzą do tego tematu dojrzalej, a i ustawodawstwo pozwala na rozmowy z inwestorami bez fałszywej łatki obchodzenia przepisów Prawa zamówień publicznych.

Zdaniem Michalaka dialog techniczny, negocjacje z ogłoszeniem czy dialog konkurencyjny stwarzają szerokie możliwości konsultowania i kształtowania zasad współpracy w modelu PPP. To ich zasadnicza przewaga nad zwykłymi przetargami.

Negocjowanie sektora publicznego z inwestorami ma ogromny potencjał i znaczenie dla przyszłej współpracy. Administracja zyskuje w ich trakcie know-how przedsiębiorcy, którego na co dzień jej brakuje, inwestor zaś składając określone propozycje ma realny wpływ na kształt przyszłej kooperacji.

- Żadna ze stron nie narzuca więc drugiej sztywnych postanowień umowy jak to się dzieje w przetargu. Zyskują więc obie strony – tłumaczy Damian Michalak.

Ale co na początek?

Aby do negocjacji w postępowaniu w ogóle jednak doszło, konieczna jest decyzja o realizacji danego projektu. I tu aktywność przedsiębiorców jest nieodzowna. Wiele podmiotów, zwłaszcza samorządów, udostępnia oferty inwestycyjne, zaprasza sektor prywatny na rozmowy, kongresy, upowszechnia plany działań.

Jak zauważa Damian Michalak licząc na udaną współpracę, przedsiębiorcy powinni na nie odpowiadać. Masa pomysłów inwestycyjnych nie jest jednak powszechnie dostępna.

- Dlatego konieczna jest inicjatywa sektora prywatnego, który wydobędzie te pomysły na powierzchnię i we współpracy z gospodarzem postępowania zamieni plany w działania – mówi przedstawiciel Polskiej Izby Partnerów Prywatnych.

Rynek PPP daje ogromne szanse. Jego szybki wzrost wymaga jednak aktywności partnerów po obu stronach. Nie wystarczy biernie czekać przeglądając codziennie ogłoszone przetargi. Wiele inwestycji publicznych nie uda się bez aktywności i doświadczenia partnerów prywatnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.