Prywatny inwestor zbuduje spalarnię w Koszalinie

- Prywatny inwestor ma zbudować w Koszalinie (Zachodniopomorskie) Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów, nazywany popularnie spalarnią śmieci - poinformował wiceprezydent miasta Andrzej Kierzek.
Prywatny inwestor zbuduje spalarnię w Koszalinie

Na przełomie czerwca i lipca ratusz ogłosi przetarg na sprzedaż 1,5-hektarowej działki, na której ma stanąć zakład przerabiający odpady na energię cieplną.

Przygotowania do inwestycji rozpoczęto w 2009 r. Początkowo zakładano, że będzie ona realizowana przez miasto w oparciu o fundusze europejskie.

W 2011 r. ratusz podpisał w tej sprawie preumowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Koszt budowy zakładu szacowano wówczas na 342 mln zł. Unijna dotacja miała pochodzić z budżetu na lata 2014 - 2020.

Czytaj też:  Budujemy sześć spalarni odpadów. Na jakim są etapie?

W bieżącym roku władze Koszalina zmieniły koncepcję i zdecydowały się powierzyć realizację przedsięwzięcia prywatnemu inwestorowi. Ma on to zrobić za własne pieniądze na wydzierżawionej na 40 lat 1,5-hektarowej działce, znajdującej w przemysłowej dzielnicy miasta.

Zakłada się, że na rozpoczęcie budowy zakładu inwestor będzie miał dwa lata od momentu podpisania aktu notarialnego. Zakończenie prac powinno nastąpić w ciągu czterech lat.

Według przyjętych wcześniej założeń, zakład miał mieć możliwość przetwarzania na energię cieplną 92 tys. ton odpadów w ciągu roku. Jednak instalacja prawdopodobnie będzie mniejsza.

Jak powiedział wiceprezydent Kierzek, z rozmów z potencjalnymi inwestorami wynika, że zakładają oni budowę zakładu o możliwości przetwarzania 60 tys. ton odpadów rocznie. Spalarnia ma też kosztować mniej niż zakładane 342 mln zł.

Miasto już kwietniu br. próbowało pozyskać firmę, która wybuduje Zakład Termicznego Przetwarzania Odpadów. Jednak przetarg na dzierżawę działki unieważniono z powodu niskiej wiarygodności finansowej oferenta, który złożył najkorzystniejszą ofertę.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A w Stargardzie budują sortownie za 20 mln zł i przepustowosc 40 tys ton, więc wydac 20x wiecej by przetwarzac 1,5 x wiecej....PROKURATURA, CBA, NIK, CIA i inne trzy literówki do robory!

pisak, 2014-06-01 10:09:35 odpowiedz

Ciekawe jakiż to prywatny inwestor miałby się używić na takiej spalarence o wydajności 60.000 ton/rok.? Pewnie znowu jakiś o "niskiej wiarygodności finansowej" no i z technologicznym dziwactwem, bo tylko tacy lezą wszędzie. Nie wiedzą, że nie wiedzą a chcą się wobec swoich pryncypałów wyka...zać aktywnością. rozwiń

antoni, 2014-05-29 10:03:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE