Solec-Zdrój szuka nowych PPP. To efekt udanej budowy basenów termalnych

– To nie była łatwa droga, ale opłacało się ją przejść. Teraz każdego roku baseny termalne odwiedza ponad 145 tys. gości – mówi Artur Cygan, zastępca wójta gminy Solec-Zdrój. Gmina za budowę kompleksu basenów termalnych w ramach PPP została nagrodzona w konkursie Top Inwestycje Komunalne 2017. Jego organizatorem jest PortalSamorzadowy.pl oraz Grupa PTWP.
Solec-Zdrój szuka nowych  PPP. To efekt udanej budowy basenów termalnych
Gmina Solec-Zdrój za budowę kompleksu basenów termalnych w ramach PPP została nagrodzona w konkursie Top Inwestycje Komunalne 2017. (fot.basenymineralne.pl)

• Gmina Solec-Zdrój została jednym z 10 laureatów w konkursie Top Inwestycje Komunalne 2017.

• Jury doceniło projekt budowy kompleksu basenów termalnych, który powstał w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. 

• Teraz do małej gminy każdego roku przyjeżdża 145 tys. gości.

******

Jak to się dzieje, że miasto, w którym na co dzień mieszka zaledwie 5 tys. osób, każdego roku odwiedza 145 tys. turystów?

Mamy naturalne bogactwo, czyli wody termalne, które są rzeczywiście dobre. Ale nie byłoby kompleksu basenów mineralnych, gdyby nie wspólna idea. Udało się znaleźć prywatnego partnera, który uwierzył we właściwości lecznicze tej wody. Uwierzył, że w tak małej miejscowości, jak Solec-Zdrój, można zrobić coś wartościowego. Że za zdrowiem, relaksem i odpoczynkiem ludzie są w stanie daleko pojechać i często z tego korzystać. My staraliśmy się znaleźć odpowiednie miejsce pod budowę basenów. Mieliśmy szczęście, że dwadzieścia lat temu wykonano odwiert z wodą mineralną, którego nie używano.

Nagrodę w konkursie Top Inwestycje Komunalne 2017 odebrał Artur Cygan, zastępca wójta Gminy Solec-Zdrój. (fot. PTWP)
Nagrodę w konkursie Top Inwestycje Komunalne 2017 odebrał Artur Cygan, zastępca wójta Gminy Solec-Zdrój. (fot. PTWP)

Bylibyście w stanie zrealizować tak dużą inwestycję bez wsparcia prywatnego partnera?

Jesteśmy małą, wiejską gminą, w której mieszka 5 tysięcy mieszkańców. Na wybudowanie takiego kompleksu musielibyśmy przeznaczyć kilkanaście corocznych budżetów. Proszę pamiętać, że jesteśmy też gminą uzdrowiskową, przez co wpływy do budżetu są niewielkie, bo na naszym terenie ograniczona jest możliwość inwestowania przez przemysł. Nie bylibyśmy w stanie zrobić tego sami. Bez prywatnego partnera nigdy by się to nie udało.

W waszej gminie była to pierwsza inwestycja wykonana w ramach PPP?

Tak. Co więcej, była to jedna z pierwszych inwestycji w Polsce. Najprawdopodobniej pierwsza, która się zakończyła.

Rozumiem, że będą kolejne.

Szukamy nowych kierunków współpracy w partnerstwie publiczno-prywatnym. Przekonaliśmy się, że warto, że inwestycje wykonane w tej formule odnoszą sukces. Choć muszę powiedzieć, że nie była to łatwa droga, ale warto było ją przejść. Z pewnymi obawami i lękiem przebiegało łączenie kapitału prywatnego z publicznym. W naszym przypadku dochodziły jeszcze środki z UE. Wspólnie z urzędem marszałkowskim i partnerem prywatnym musieliśmy wypracowywać najlepsze rozwiązania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.