Szukają inwestora, który dołoży do geotermii

Inwestora gotowego zainwestować z samorządem w lepsze wykorzystanie podziemnych złóż solanki, poszukiwać będą władze Grudziądza. Działająca od dekady Geotermia może stać się dochodowa, ale trzeba zainwestować w nią około 80 mln zł.
Szukają inwestora, który dołoży do geotermii
Geotermia Grudziądz działa od 2001 roku i świadczy usługi balneologiczne: kąpiele solankowe, masaże lecznicze, a także oferuje kinezyterapię i fizykoterapię jako Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej i Studio Sylwetki. Jak poinformował Mariusz Szczubiał, skarbnik miasta w Grudziądzu, mimo że z zabiegów korzysta około stu tys. osób rocznie, komunalna spółka notuje od początku stały deficyt i dlatego rozpoczęto poszukiwania źródeł dofinansowania do rozbudowy obiektów.

W 2010 roku Geotermia starała się bez powodzenia o wsparcie unijne na swój rozwój i rozbudowę z regionalnego Programu Operacyjnego. Wprawdzie projekt został wysoko oceniony przez ekspertów, ale zakwalifikowano go na 11. miejscu, a pieniędzy wystarczyło tylko dla pierwszych dziesięciu wnioskodawców.

Prezydent Grudziądza Robert Malinowski (sprawdź jego notowania/zabierz głos) zdecydował się w tej sytuacji na wynajęcie firmy doradczej, która opracuje projekt rozwoju Geotermii Grudziądz. Z propozycji przedstawionych przez ekspertów zewnętrznych wybrano trzy pomysły, ale ich realizacja wymaga zainwestowania 76-84 mln zł.

Za najpoważniejsze wady Geotermii Grudziądz uznano brak możliwości świadczenia usług rekreacyjnych w odpowiednim standardzie, brak bazy noclegowej i możliwości korzystania z basenów zewnętrznych. Najcenniejszym elementem są same złoża solanki, które nie mają konkurencji na obszarze od Torunia i Bydgoszczy po wybrzeże bałtyckie.

Według ekspertów aby Geotermia Grudziądz stała się dochodowym przedsięwzięciem, należałoby wyburzyć obecnie istniejącą infrastrukturę ośrodka. Na tym samym miejscu powinny powstać nowe baseny solankowe, zakład balneologiczny, hotel o dwóch standardach - jedno- lub dwugwiazdkowy i czterogwiazdkowy wraz z pomieszczeniami konferencyjnymi i wellness/spa, a także plac dla camperów. Władze Grudziądza chciałyby, aby inwestycja ruszyła w 2013 roku i zakończyła się dwa lata później.

"Wszystkie te elementy powinny działać w oparciu o efekt synergii, bowiem świadczone usługi będą w pewnym sensie komplementarne i nie będą ze sobą konkurować. Należy pamiętać, że o sukcesie takiego projektu świadczy nie tyle faza budowy, co eksploatacji" - zaznaczył Mariusz Szczubiał.

Problemem jest brak odpowiednich funduszy w kasie miasta. Rozważane będą dwa pomysły: powołanie spółki publiczno-prywatnej lub utworzenie spółki komunalnej, która zajmie się poszukiwaniem pieniędzy na budowę, a po jej zakończeniu powierzy prowadzenie Geotermii wyspecjalizowanemu operatorowi.

Harmonogram realizacji projektu ma być gotowy w ciągu kilku miesięcy. Gdy znany będzie zakres planowanych inwestycji, władze miasta dokonają wyboru sposobu ich finansowania i rozpoczną rozmowy z potencjalnymi inwestorami.

W 1972 r. w Grudziądzu wykonano odwiert o charakterze badawczym do głębokości 3070 m, który pozwolił uzyskać wypływ ok. 20 m sześc./h solanki o temperaturze 44 st. C. Wody podziemne, wykorzystywane obecnie przez Geotermię Grudziądz, zostały sklasyfikowane jako chlorkowo-sodowe, bromkowe, jodkowe, żelaziste i borowe o stężeniu 7,94 proc.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.