Wrocław potrzebuje zintegrowanej komunikacji

  • Agnieszka Widera
  • 03-06-2011
  • drukuj
A4 i obwodnica nam nie wystarczy, potrzebujemy też S3 i S5. Mam nadzieję, że ten problem rząd rozwiąże. Sami musimy rozwiązać inny - w aglomeracji trzeba się dogadać w sprawie koordynacji działań przewozowych - mówi Rafał Jurkowlaniec, marszałek dolnośląski.
Wrocław potrzebuje zintegrowanej komunikacji

Dużo mówi się o sporych korkach we Wrocławiu. Czy budowana właśnie obwodnica poprawi sytuację drogową w dolnośląskiej stolicy?

Rafał Jurkowlaniec, marszałek dolnoślaski: Prace przy obwodnicy idą zgodnie z planem. Zostały oddane dwa jej odcinki - jadąc z Kudowy i Zielonej Góry można już wjechać na obwodnicę, jest też możliwy dojazd do lotniska. Latem zostanie udostępniona reszta obwodnicy, czyli most przez Odrę oraz połączenie z S8 na Warszawę i z „piątką” na Poznań.

Obwodnica w sposób diametralny zmieni układ komunikacyjny w regionie, nie będzie już problemu z przebiciem się przez centrum miasta, kiedy podróżuje się z południa regionu  w kierunku północnym. Z pewnością obwodnica odciąży Wrocław, ale centrum miasta nadal będzie zatłoczone. Nie mam wątpliwości - sama obwodnica problemów komunikacyjnych Wrocławia nie rozwiąże.

A jak ocenia pan pozostałe połączenia drogowe w regionie? Gdzie problemy w podróżowaniu samochodem są największe?

Możemy być zadowoleni z funkcjonowania autostrady A4, która jest prawdziwą osią komunikacyjną w kierunku wschód- zachód. Zapewnia bardzo komfortową komunikację także z Europą Zachodnią.

Natomiast naszą bolączką i prawdziwym problemem jest brak dobrych połączeń drogowych na osi północ-południe. Mam na myśli drogę S5, która połączy Wrocław z Poznaniem. Dla rozwoju tej części kraju niezbędne jest, by dwa największe miasta Polski Zachodniej miały ze sobą szybkie i komfortowe połączenie. Czekamy więc z niecierpliwością na budowę tej drogi. 

Drugi poważny drogowy problem to wstrzymanie finansów - a co za tym idzie budowy drogi S3, która łączy Szczecin z przejściem granicznym w Lubawce. Ta droga ma ogromne znaczenie, bo pozwoliłaby na dobre skomunikowanie całego naszego regionu na osi północ–południe. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch lat problem ten zostanie przez rząd rozwiązany.

Trudno nie zapytać też o komunikację publiczną. Jest możliwa współpraca między gminami w tym zakresie?

Przy kwestii pt. transport w dużej aglomeracji, na którą składa się kilka samorządów, konieczna jest dobra współpraca. Na Górnym Śląsku udało się taki model wypracować, jest związek komunalny KZK GOP, wprowadzono bilet metropolitalny - o czym my możemy póki co pomarzyć. Na Dolnym Śląsku mamy jedno miasto dominujące i kilkanaście mniejszych gmin wokół. Model współpracy między nimi jeszcze nie został wypracowany, są spory ale moim zdaniem prędzej czy później to nastąpi. Będę o to mocno zabiegał.

Samorządy w aglomeracji są skazane na współpracę, pytanie tylko w jakiej formule i kiedy do niej dojdzie. Mamy jednak wspólny cel -  pełną koordynację działań przewozowych w skali całego organizmu, oczywiście z myślą o mieszkańcach. 
 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.