PARTNER PORTALU
  • BGK

Zygmunt Frankiewicz, prezes ZMP: Polskie miasta są silne, może nawet silniejsze niż miasta w innych krajach Europy

  • Włodzimierz Kaleta    20 stycznia 2018 - 06:00
Zygmunt Frankiewicz, prezes ZMP: Polskie miasta są silne, może nawet silniejsze niż miasta w innych krajach Europy
Naszych mieszkańców interesują efekty działania, a nie narzekania, jak trudną, a wręcz czasem niebezpieczną mamy pracę - mówi Zygmunt Frankiewicz (Fot.PTWP)

– ZMP robi to, co do niego należy. Nie zamierzamy stać z założonymi rękami i biernie przyglądać się, jak biegnie życie publiczne w Polsce. Bez względu na trudności i deprymujące niekiedy rezultaty naszych działań. Czasem jedno zdarzenie może zupełnie wywrócić to, co jest, a wówczas wszystkie dogłębne analizy i przewidywane scenariusze lądują w koszu. Dlatego zdecydowanie warto wykonywać związkową pracę, choć często jest ona niewdzięczna i nie zawsze doceniana – zapewniał PortalSamorzadowy.pl Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich.




  • Plany miejscowe są potrzebne, bo dzięki nim miasto ma wpływ na to, co i gdzie powstanie. Jednak ich uchwalenie lub zmiana niesie ze sobą konsekwencje finansowe bolesne dla miejskiej kasy.
  • Samorządy nie mogą uchwalać planów, bo odszkodowania, które trzeba by wypłacić, są tak duże, że nawet najbogatszych miast nie stać na ich wypłaty.
  • Samorządowcy w trudniejszych niż dotychczas realiach prawnych będą musieli zrobić wszystko, żeby jak najsprawniej wywiązać się ze swoich obowiązków.

Początek nowego roku to czas podsumowań i prognozowanie działań na przyszłość. W jakiej kondycji polskie miasta wkroczyły w 2018 r.?

Zygmunt Frankiewicz: - W sumie bilans jest wciąż jeszcze dodatni. W ostatnim roku przybyło w Polsce 7 miast. Generalnie samorządność nadal ma się dobrze. Miasta są silne, może nawet silniejsze, niż w innych krajach Europy. To dlatego, że mają wciąż dobry zakres kompetencji oraz źródła finansowania.

Niestety, ostatni rok był niekorzystny dla samorządów. Powoli następuje recentralizacja państwa i to wbrew konstytucyjnemu zapisowi o jego decentralizacji. Tak samo jest z konstytucyjną zasadą subsydiarności, czyli pomocniczości. Wiele problemów, które powinny być załatwiane na najniższym, gminnym poziomie, przesuwanych jest wyżej, na kolejne szczeble administracji.

Może pan wskazać konkrety?

- Takich przykładów jest dużo. Chociażby rozwiązania dotyczące taryfy opłat za wodę czy unifikacji gospodarki odpadami. Drastycznym tego przykładem jest ustawa o dekomunizacji ulic, odbierająca zadanie własne oraz możliwość odwołania się w tej sprawie samorządów do sądu. Nie ma przecież bardziej własnego zadania dla samorządów niż nazewnictwo ulic. Tymczasem społeczność lokalna nie może dziś zmienić nazwy ulicy w swojej wsi czy mieście bez zgody wojewody i IPN w sytuacji, gdy nazwę tę nadał wojewoda na podstawie ustawy dekomunizacyjnej. Te zmiany są kłopotliwe, idą w złą stronę i co najgorsze – jest ich dużo, chociaż w większości są drobne.

Te akty prawne byłyby o wiele gorsze, gdyby nie starania, zabiegi i systematyczna walka Związku Miast Polskich, jak również innych korporacji samorządowych, o kształt przepisów prawnych. Bez tego prawo mielibyśmy o wiele gorsze, błędów w ustawach byłoby więcej. Przypomnę chociażby nowelizację projektu ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych. Gdyby wszedł w życie projekt ustawy zaproponowany przez PiS, to w krótkim czasie samorząd przestałby być niezależny.

Z czego jeszcze w dotychczasowej pracy związku jest pan zadowolony?

- Trochę się tego nazbierało. Chociażby rozwiązania dotyczące rangi polityki miejskiej. Znalazła się ona w Strategii Zrównoważonego Rozwoju premiera Morawieckiego. Są tam zapisy dotyczące programów operacyjnych dla średnich miast. Na razie finansowane są z resztek pieniędzy, zawsze jednak jest jakieś finansowanie. Zabiegaliśmy o to od dawna i to, że udało się wprowadzić takie zapisy, to już dużo.

Inny przykład to eliminowanie roszczeń odszkodowawczych w planowaniu przestrzennym związanych z powodziami, zagrożeniami ekologicznymi czy innymi klęskami żywiołowymi. To ważny problem, o rozwiązanie którego od dawna zabiegaliśmy.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.