Czwartek, 24 kwietnia 2014 

KOMENTOWANY TEKST

Lubelski Urząd Marszałkowski


KOMENTARZE

A propos powierzenia przez Marszałka Województwa Lubelskiego pełnienia obowiązków Dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie mgr pedagogiki, a nie – od razu powołania jej na zajmowane stanowisko, to należy stwierdzić, że zastosowana forma zatrudnienia wynikła z oczywistej „przeszkody” jaką jest art.8 ust. 6 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jednolity: Dz.U. z 2008 r. Nr 69 poz. 415 z późn. zm.). Stanowi on, że marszałek województwa powołuje dyrektora wojewódzkiego urzędu pracy wyłonionego w drodze konkursu spośród osób posiadających wykształcenie wyższe oraz co najmniej 3-letni staż pracy w publicznych służbach zatrudnienia lub co najmniej 5-letni staż pracy w innych instytucjach rynku pracy . Zatem, Marszałek Województwa Lubelskiego nie patrząc na to, że w skali kraju kwalifikacje na stanowisko Dyrektora WUP może mieć nawet kilka tysięcy urzędników i niektórzy z nich mogli by stanąć do konkursu w I połowie 2010r. – postanowił przekazać stery kierowania WUP w Lublinie pedagogowi, który nigdy nie pracował w systemie urzędów pracy. Natomiast, oprócz naruszenia wyżej cytowanej ustawy, z powodu nie przeprowadzenia od 20 miesięcy konkursu na przedmiotowe stanowisko, Marszałek Województwa Lubelskiego naruszył bądź „ominął” przepisy m.in. Konstytucji RP. Wynika to m.in. z faktu, że działał przeciwko interesowi społecznemu, dlatego, iż z jednej strony, w urzędach publicznych powinni pracować merytoryczni i apolityczni urzędnicy z najwyższymi kwalifikacjami, którzy zostali wyłonieni w drodze prawidłowo przeprowadzonych konkursów, a z drugiej strony, uniemożliwił obywatelom uczestniczenia w konkursie z powodu tzw. socjotechnicznego jego zablokowania od 20 miesięcy. A mianowicie, art. 60 Konstytucji RP stanowi, że Obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach. Zaś art. 32.1. stwierdza, że: Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne oraz ust.2 tegoż artykułu: Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Natomiast art. 2. stwierdza, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. W myśl art. 7 Konstytucji RP: Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa oraz art. 83: Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 24: Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo sprawuje nadzór nad warunkami wykonywania pracy. Art. 31 ust, 2. wskazuje, iż: Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Natomiast art. 82 stanowi, że: Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne. Zatem, należy walczyć z partykularnym stosowaniem prawa w interesie prywatnym czy partyjnym, a nie – w interesie społecznym i zgodnie z obowiązującym prawem. Dlatego istnieje – w interesie społecznym i zgodnie z prawem materialnym – bardzo pilna potrzeba przeprowadzenia przez Marszałka Województwa Lubelskiego konkursu na Dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie, który - w myśl w/w merytorycznej ustawy - powinien być przeprowadzony półtora roku temu. Należy również przeprowadzić kontrole w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie i w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie kontrole w sprawie naboru urzędników za ostatnie 2 lata, czyli od 2010r. W kraju jest wiele organów i służb opłacanych przez podatników, które nadzorują przestrzeganie prawa w urzędach publicznych oraz kontrolowaniem naboru do nich kadry urzędniczej. Najlepiej byłoby, gdyby wyżej wskazane kontrole przeprowadzili inspektorzy z Warszawy, tj. z Najwyższej Izby Kontroli lub Centralnego Biura Antykorupcyjnego albo z Zespołu Kontrolnego Kancelarii Premiera RP. A w ogóle interesuje mnie jak wygląda praktycznie, w skali całego kraju, system nadzoru i kontroli w urzędach publicznych w zakresie naboru do nich pracowników.

Konkurs: ha,ha,ha (...). , 2012-10-27 09:42:49 odpowiedz

Nawiązując do niżej przedstawionych wpisów, należy powiedzieć, że niektórzy przedstawiciele władzy potrafią wymagać od kogoś, ale - nie od siebie. Dobrze, że jest Internet i nie ma przynajmniej formalnej cenzury w kraju. Natomiast wszelkie organy i służby specjalne mogą dochodzić w sprawie ustalenia w Internecie nadawców wpisów jedynie w ustawowych przypadkach naruszenia prawa materialnego, bo w przeciwnym razie mogą być postawione im zarzuty w sprawie naruszenia prawa. Dobrze jest, że w ramach wywalczonej demokracji możemy dużo i leganie wiedzieć i mówić o osobach tzw. publicznych i je konstruktywnie krytykować. Dlatego w wpisach w Internecie należy pisać tylko sprawdzone fakty. Zaś wszelkie hamowanie uzasadnionej krytyki społecznej jest bezprawnie. Tak właśnie czynię w niniejszym wpisie opierającym się na jednym przykładzie tzw. socjotechniki piastowania stanowiska kierowniczego w urzędzie publicznym. Kontynuując watek zawartych w wpisach, należy zauważyć, że niektórzy przedstawiciele władzy potrafią wymagać od kogoś, ale - nie od siebie. Obecnie, w okresie pogłębiającego się kryzysu gospodarczego najważniejszym zadaniem każdego państwa demokratycznego na świecie jest obsadzanie stanowisk państwowych fachowcami z jednoczesnym ograniczeniem stanowisk politycznych jedynie do tzw. stanowisk kierowniczych w danym kraju. Natomiast jaka jest w tym zakresie polityka kadrowa w kraju to każdy widzi i wie. Np. Pan mgr politologii Krzysztof Hetman – Marszałek Województwa Lubelskiego powierzył w marcu 2010r. pełnienie obowiązków dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie Pani mgr pedagogiki Małgorzacie Sokół – Przewodniczącej Platformy Obywatelskiej w Chełmie. Pani Dyrektor mgr Małgorzata Sokół ukończyła zaocznie nie tylko studia pedagogiczne, ale również kierunkowe studia podyplomowe. Miała duże doświadczenia w pracy w sferze kultury i pełniła funkcje kierownicze. Zatem, miała kwalifikacje do pełnienia stanowisk kierowniczych nie tylko w instytucjach kultury, ale również mogła pracować w tzw. edukacji. Zaś nigdy nie pracowała w systemie urzędów pracy. Wobec tego, Pan Marszałek mgr Krzysztof Hetman, zamiast powołać Panią Dyrektor mgr Małgorzatę Sokół na stanowisko kierownicze zgodnie z kwalifikacjami, to powierzył jej pełnienie obowiązków (p.o.) Dyrektora WUP prawdopodobnie z powodu nie spełnienia przez Nią ustawowych warunków do wzięcia udziału w konkursie na dyrektora WUP w Lublinie. W ten sposób zrobił tzw. „tyły” nie tylko Tej Osobie, ale również Sobie. Bardzo delikatnie mówiąc, „ominął” b. wiele przepisów prawa materialnego oraz szereg unormowań Konstytucji RP m. in. w sprawie równości praw obywateli do pracy w urzędach publicznych. Natomiast każde społeczeństwo, które utrzymuje ze swoich podatków urzędy publiczne, wymaga, aby były one zarządzane przez fachowców. W tej materii, na razie, nie przytaczam kilkadziesiąt konkretnych awizowanych wyżej unormowań prawnych, ponieważ zajęłyby one kilka stron w portalu – serwisie. Należy w tym miejscu podkreślić, że na początku 2010r. urzędy pracy miały już bardzo dobrze wykształconą kadrę urzędników w kraju i województwie, z ukończonymi merytorycznymi studiami zwłaszcza w zakresie administracji, prawa, ekonomi itd. oraz - specjalizacjami potrzebnymi do wzorowo wywiązywania się z nałożonych obowiązków służbowych. Według szacunkowych danych, już wówczas wymagane kryteria do konkursu na stanowisko dyrektora wojewódzkiego urzędu pracy spełniało w woj. lubelskim kilkaset urzędników, a w kraju – kilka tysięcy. Przecież jest zasada, że nie warto narażać się władzy itd. Natomiast znając realia życia i organizacji konkursów, trudno powiedzieć, ile osób by w nim uczestniczyło. Niezależnie od powyższego, należy również zauważyć, że Pani Dyrektor mgr Małgorzata Sokół stawia potencjalnym kandydatom do wzięcia udziału w konkursie na podrzędne stanowiska w WUP – tj. podinspektora – bardzo duże wymagania. Można to sprawdzić na portalu internetowym WUP. Ale jest to temat na kolejne wpisy. Na tym kończę pierwszy odcinek mojego wpisu.

Praworządność, 2012-10-26 10:35:59 odpowiedz

"Wklejki" ze strony Internetowej "LC PORTAL DLA KAŻDEGO" - 2010r "SUPER TYDZIEŃ CHEŁMSKI".

Sokół do urzędu pracy
Radna Małgorzata Sokół, jeszcze do niedawna szefowa kancelarii marszałka województwa lubelskiego i kandydatka na prezydenta Chełma, będzie zarządzała Wojewódzkim Urzędem Pracy. Będzie więc nadal pracować w Lublinie, choć, jak twierdzi na swojej stronie internetowej, „z zainteresowania i zawodu jest samorządowcem oraz menadżerem kultury, a cała jej kariera zawodowa wiąże się z pracą na rzecz mieszkańców Chełma”. W ubiegłym tygodniu Sokół powołana została na pełniącą obowiązki dyrektora WUP w Lublinie. Na razie pełnoprawnym dyrektorem być nie może, ponieważ nie spełnia ustawowych warunków, chodzi tutaj o staż w służbach zatrudnienia.
Małgorzatę Sokół rekomendowała na to stanowisko Platforma Obywatelska, z którą jest związana jest od 2001 roku. Obecnie pełni funkcję członka zarządu i rady regionu lubelskiego PO. Od marca 2010 roku jest też przewodniczącą Platformy Obywatelskiej Powiatu Grodzkiego w Chełmie.
Podobno Małgorzata Sokół rozmawiała również ze starostą chełmskim Pawłem Ciechanem na temat objęcia stanowisku sekretarza starostwa. - Nic podobnego – zaprzecza szefowa chełmskich struktur PO. – Aby sprawować takie stanowisko, musiałabym zrezygnować z działalności politycznej, a tego nie zamierzam robić.
Jak udało nam się dowiedzieć, jest już także kandydat na wicedyrektora WUP w Lublinie. W ramach ustaleń koalicyjnych propozycję objęcia tego stanowiska dostał Adam Rychliczek, były wicestarosta powiatu chełmskiego (PSL), który przebywa obecnie na urlopie, ale nowej pracy będzie potrzebował.
Rychliczek potwierdza, że rozmowy na ten temat były, ale nie chce na razie mówić, czy ofertę przyjmie.
Małgorzata Sokół stwierdziła, że nie wie, kto szykowany jest na jej zastępcę.
AN


Podział stołków po wybora, 2012-10-21 09:48:57 odpowiedz

Przyjmowanie urzędników do pracy w administracji publiczne nie jest przez nikogo nadzorowane ani kontrowane, a obowiązujące prawo materialne w tym zakresie pozostaje tylko na papierze.Dlatego występują "ciekawe perełki" jak w n/w przypadku. A mianowicie, pracownik Woj. Urzędu Pracy w Lublinie pani Karolina W. wygrała konkurs o własny stołek. A w komisji konkursowej byli jej przełożeni z dyrektorką WUP na czele (...) ha,ha,ha,ha (...). Sprawę przedstawiają poniżej "wklejki" ze strony Internetowej WUP w Lublinie dot. tej sprawy.

Pracownicy
Alfabetyczny spis pracowników Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie:
ostatnia aktualizacja 12 października 2012
SOKÓŁ MAŁGORZATA
p.o. DYREKTORA WUP w LUBLINIE
Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie
m.sokol@wup.lublin.pl
p. 327 / tel. 81 463 53 00 (...)
Walczak Karolina
podinspektor ds. wypłat świadczeń i monitorowania udzielonej pomocy publicznej
Wydział Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych
k.walczak@wup.lublin.pl
tel. 81 532 07 99

Lublin, dnia 16 października 2012 r.
Informacja o wyniku naboru
Jednostka Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie
Oferowane stanowisko ds. wypłat świadczeń i monitorowania udzielonej pomocy publicznej w Wydziale Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Data ogłoszenia naboru 24.09.2012 r.
Termin składania dokumentów 04.10.2012 r.
Wybrany kandydat Pani Karolina Walczak zam. Lublin
Uzasadnienie wyboru Kandydat wykazał się wysokim merytorycznym poziomem wiedzy oraz bardzo dobrym przygotowaniem praktycznym koniecznym na danym stanowisku, w związku z powyższym zostanie nawiązany stosunek pracy.

Do pracy sami swoi; ha,ha, 2012-10-21 08:30:31 odpowiedz

Z powyższego zapisu na tej stronie Portalu wynika, że mam \"zrecenzjować działania głowy Twojego miasta i województwa\".
W chwili obecnej nie wykonam w/w zalecenia, a natomiast stawiam Panu Krzysztofowi Hetmanowi - Marszałkowi Województwa Lubelskiego publicznie następujące pytanie:

Skoro w urzędach pracy województwa lubelskiego pracuje bardzo dużo super wykształconych merytorycznie urzędników z olbrzymim doświadczeniem zawodowym, to dlaczego prawie dwa lata temu nie ogłosił Pan Marszałek (zgodnie z właściwą ustawą) przeprowadzenie konkursu na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie, a natomiast powierzył pełnienie obowiązków Osobie, która do tego czasu nie pracowała w systemie urzędów pracy i ma wykształcenie pedagogiczne ?

Nawiązując do postanowionego pytania - które może stanowić element recenzji działania Pana Marszałka - nadmieniam, że zgodnie z prawem materialnym, istotne dane osobowe i majątkowe łącznie z przebiegiem pracy zawodowej dot. kadry kierowniczej administracji publicznej w kraju są w Internecie i każdy ma prawo do oceny władzy publicznej utrzymywanej z podatków społeczeństwa i tym bardziej, iż wup-y wykonują ustawowe zadania zlecone przez administrację rządową, oraz - w tym przypadku nazwisko p.o. Dyrektora WUP jest nieistotne tym bardziej, że decyzję kadrową podjął Pan Marszałek.
Z drugiej strony, jeżeli Pan Marszałek uważał, że pełniąca obecnie funkcję Dyrektora WUP w Lublinie Osoba z wykształceniem pedagogicznym zasługiwała wówczas na awans służbowy, to przecież Pan Marszałek mógł Ją zatrudnić na stanowisku kierowniczym zgodnie z wykształceniem i doświadczeniem zawodowym np. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego w Departamencie Edukacji itd.

Swoista polityka kadrowa , 2012-10-20 18:38:40 odpowiedz

Bardzo trafnie Internauci ocenili sytuację w kraju ze szczególnym uwzględnieniem kwestii merytorycznych i formalno - prawnych związanych z zatrudnianiem urzędników i dyrektorów między innymi w wojewódzkich urzędach pracy. Obowiązujące unormowania prawne mają często luki prawne umożliwiające różnego rodzaju kombinacje przy zatrudnianiu, zwłaszcza w urzędach samorządowych, swoich ludzi na stanowiskach kierowniczych, którzy nie posiadają wymaganych kwalifikacji. Efektem tego jest złe kierowanie niektórymi urzędami, a co przekłada się negatywnie na jakość zarządzania państwem. W takich przypadkach, najwięcej zyskują na tym ci którzy pełnią obowiązki (p.o.) na fotelach dyrektorskich z dużymi wynagrodzeniami z podatków społeczeństwa. Przedmiotowe kwestie i negatywne przykłady z życia wzięte świadczą o coraz większym oddziaływaniu na zatrudnieniu na stanowiskach kierowniczych w urzędach i instytucjach państwowych osób bez wymaganych kwalifikacji ale mających różnorodne tzw. układy. W tym miejscu należy postawić pytanie:
Skoro władza wie, że na podstawie obowiązującego prawa można zatrudniać na stołki osoby bez wymaganych kwalifikacji, to dlaczego już dawno nie uszczelniła tego prawa w interesie społeczeństwa ?
Bierne zachowywanie się władzy, tj. brak jakiejkolwiek nadzoru i kontroli tzw. konkursów na stanowiska urzędnicze i kierownicze w administracji publicznej mogą między innymi świadczyć o tym, że luki w prawie i złe unormowania w sprawach kadrowych \"nie przeszkadzają\" władzy.

P.S. Być może, że wreszcie będzie więcej wpisów na tej stronie, bo jak do tej pory to ona raczej świeciła pustkami.

Do n/w wpisów., 2012-10-19 17:23:19 odpowiedz

Ryba psuje się od głowy,a rozżalony,zawiedziony pisze felietony.Napisz Pan pracę naukową,że ten system prawny jest niewydolny,korupcyjny,rodzinny,koleżeński itp.Parlament składa się z różnych osobowości,a czy dojrzali do pełnienia tej godności?Przeciętny śmiertelnik głosuje na tego co więcej obiecuje i w tym tkwi przyczyna,że w Polsce jest busz prawny i ruina.Krótko mówiąc prywata,samowola, a niedługo powstaną państewka(baronówki-elitówki) w państwie.Bezmyślna decentralizacja wszystkiego doprowadzi,że nastąpi rozpad,a Pan domyśl się czego?W historii już tak było,że ponad sto lat w niewoli się żyło.Transformacja dalej się toczy i nie raz nas zaskoczy.Fiskalizm nadmierny to nie jest rządzenie,lecz ekonomiczne elity zabezpieczenie.

Grabie, 2012-10-19 14:56:58 odpowiedz

Nawiązując do treści trzech niżej przedstawionych wpisów, należy stwierdzić, że kwalifikacje urzędników decydują o ich jakości pracy, za którą płaci społeczeństwo, czyli podatnicy. Dlatego w urzędach publicznych powinny pracować urzędnicy apolityczni z najwyższymi merytorycznymi kwalifikacjami. Ale zostało ustanowione prawo, które umożliwia zatrudnianie osób bez merytorycznych kwalifikacji i odpowiedniego stażu pracy do pełnienia funkcji kierowniczych w administracji publicznej. Niektórzy twierdzą, że to są świadome rozwiązania prawne, dlatego, że prawo ustanawiają politycy, którzy w razie tzw. rządzenia w kraju chcą \"wsadzać\" swoich aktywistów partyjnych, kolesiów, członków rodzin itd. - do pracy lub na tzw. stołki, w szczególności w administracji samorządowej. Jest bardzo różna \"socjotechnika zatrudniania\" ludzi do pracy w urzędach samorządowych. Na podstawie obowiązujących unormowań prawnych i w zależności od tego jakiego pracodawca ma swojego kandydata do pracy, a konkretnie - jakie on posiada kwalifikacje zawodowe. Na ten temat można byłoby napisać nawet obszerną pracę naukową z olbrzymią ilością przykładów. Jednak ze względu na potrzebę dokonywania w Portalu syntetycznych wpisów - odniosę się tylko do sytuacji jaka hipotetycznie mogła zaistnieć lub może zaistnieć np. w jakimkolwiek wojewódzkim urzędzie pracy (określanym dalej w skrócie jako wup). Zatem, np. osoba która ma ukończone studia i stara się o pracę w wojewódzkim urzędzie pracy - czyli w wup - może być przyjęta, w pierwszej kolejności, do tegoż urzędu na tzw. staż i otrzymywać przez okres do 12 miesięcy 120 % kwoty zasiłku dla bezrobotnych. Osoba, która sobie załatwiła i zaliczyła staż pracy może być uwzględniana do konkursu w jakimś wup, którego jednym z warunków uczestnictwa jest np. akurat posiadany staż pracy przez niedawnego stażystę. Często tacy stażyści wygrywają konkursy w urzędzie pracodawcy u którego wcześniej załatwili sobie pracę na odbycie stażów pracy. Ale o wiele jest łatwiejsza i \"ciekawsza\" sytuacja gdy pracodawca chce zatrudnić swojego człowieka na stołku tzw. kierowniczym, który nie ma odpowiednich kwalifikacji. Jest na to lekarstwo w postaci powierzenia jemu obowiązków. I tak np. w jakimś wup, gdzie z reguły jest zatrudnionych wielu urzędników z merytorycznymi kierunkami studiami ( np. administracja, prawo, ekonomia itd.), posiadającymi ukończone merytoryczne studia podyplomowe i specjalizacje (np. z rynku pracy, Europejskich Funduszy Społecznych itd.) i długi staż zawodowy - pracodawca, czyli np. marszałek jakiegoś województwa może sobie zatrudnić w ramach pełnienia obowiązków ( p.o.) na stanowisku dyrektora wup osobę np. \"silnie partyjną\" lub z tzw. układami, która nigdy nie pracowała w systemie urzędów oraz nie ma merytorycznego wykształcenia wyższego do pełnienia takiej funkcji, bo jest np. magistrem pedagogiki. Taka osoba, po otrzymaniu od swojego szefa, czyli w tym wypadku np. marszałka jakiegoś województwa, umowy na pełnienie funkcji dyrektora np. jakiegoś wup i urzędowaniu na tym stanowisku przez okres 3 lat - może być \"zalegalizowana\" przez swojego szefa na tym stanowisku ale po uprzednim wygraniu konkursu na zajmowany stołek. Jest prawie zasadą, że wygranie konkurs dla w/w kandydata jest tylko drobną formalnością. Z powyższego wynika, że w obecnym stanie prawnym dot. w szczególności urzędów samorządowych, różnego rodzaju układy partyjno - kolesiowsko - rodzinne itd., mogą powodować, że pracodawcy mogą zatrudniać w niektórych urzędach jak np. w wup osoby bez kwalifikacji i to mimo, że w danym urzędzie pracuje dużo osób z merytorycznymi kwalifikacjami oraz mimo, że ustawa\"nakazuje\" przeprowadzenie konkursu na stanowisko dyrektora np. jakiegoś wup przed jego zatrudnieniem. Ale instytucja pełnienia obowiązków daje takim pracodawcom wolna rękę w przedstawionym zakresie. Merytoryczna ustawa nakłada na kandydata na dyrektora wup jedynie obowiązek posiadania wykształcenia wyższego i w/w stażu pracy. Zaś, swoich zastępców, dyrektor jakiegoś wup może również zatrudnić bez jakichkolwiek kwalifikacji merytorycznych itd. Winę za taki stan rzeczy ponoszą głównie ci, którzy stanowią prawo oraz ci, którzy stosują prawo dla partykularnych interesów. W związku z powyższym, należy zaznaczyć, że obowiązujące przepisy obligują np. w wup do zatrudniania na stanowiskach tzw. średniego szczebla - urzędników z najwyższymi merytorycznymi kwalifikacjami. W ten sposób jest m.in. zahamowany w niektórych urzędach awans tzw. pionowy pracujących tam urzędników. Reasumując, jest wiele kwestii dot. zatrudniania w urzędników i mających charakter patologiczny oraz nieprzestrzegania obowiązującego prawa m. in. np. przypadki nie przyjmowania do pracy na \"zwykłe\" stanowiska urzędnicze osób niepełnosprawnych i to mimo, że posiadają \"zawyżone\" kwalifikacje i znajdowały się wśród pięciu najlepszych kandydatów na stanowisko, po odbytym konkursie w tym zakresie. Ponadto, należy zauważyć, że armia bezrobotnych ludzi o najwyższych kwalifikacjach -rośnie. Podjęcie pracy, zwłaszcza w urzędach samorządowych jest za często uzależnione - mówiąc bardzo enigmatycznie - od czynników subiektywnych. Ale jest to temat na odrębne wpisy.

Ryba psuje się od głowy , 2012-10-19 10:28:32 odpowiedz

Publicznie wyrażam swój wielki szacunek dla Pana Kamila Smerdela Rzecznika Prasowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie i z wielką radością przyjmuję powyższe stanowisko,które powinno być przykładem szacunku nie tylko dla języka ojczystego,ale i także dla zrozumienia prawdy i życzliwości wobec drugiego człowieka.Szlacheckim gestem zniżam czoło przed Urzędem Wojewódzkim w Lublinie za powyższe stanowisko i niech to będzie przykładem,wzorem do naśladowania przez dziennikarskie środowisko.

Lublin,2012-10-11
BW-I0330.423.12


Ludziom takim jak my,którzy szanują mowę ojczystą i zasady posługiwania się językiem trudno pogodzić się z faktem,że tak rażące błędy się pojawiają.Pozostaje tylko zwracać na nie uwagę i mieć nadzieję,że Ci którzy je popełniają przestaną być w końcu odporni na życzliwe uwagi.Tych z mojej strony,jako osoby odpowiedzialnej za komunikację w Urzędzie z mediami,nie zabraknie.Na zakończenie pragnę poprosić o wyrozumiałość co do czasu udzielonej Szanownemu Panu odpowiedzi.Nie wynika to z faktu.iż tak ważnego i poważnego problemu nie dostrzegam,ale z wielu codziennych,absorbujących spraw.
Z wyrazami najwyższego szacunku i podziękowaniami za troskę o kulturę naszego języka
Rzecznik Prasowy
Wojewody Lubelskiego
Kamil Smerdel


Chełmianin N, 2012-10-17 17:36:40 odpowiedz

Zgodnie z informacjami podawanymi w mediach i opiniami społeczeństwa, w Polsce są przyjmowane do pracy do jakiejkolwiek pracy lub stanowisko osoby mające tzw. \"układy\" lub wg zasady \"sami swoi\". Taka osoba, w razie potrzeby, ma \"dojście\" do pytań konkursowych i dlatego, z reguły, w konkursie odpowiada w 100% prawidłowo na pytania lub - niewiele mniej. Natomiast jeżeli chodzi o urzędy publiczne, władza nie przeszkadza w sprawach kadrowych żeby \"każdy sobie rzepkę skrobał\". A przecież urzędy publiczne to nie prywatne folwarki, tylko utrzymywane są z pieniędzy podatników i wreszcie sprawą powinien zająć się SEJM RP i NIK. Np. wydaję się, że w miarę obiektywny konkurs na dane stanowisko w urzędzie mogłaby przeprowadzać komisja z urzędu wyższego szczebla lub komisja tzw. centralna. Albo też, postępowanie konkursowe powinna przeprowadzać niezależna komisja apolitycznych fachowców itd. Mogą być również inne rozwiązania w tym zakresie.

sami swoi lub z układami, 2012-10-17 09:31:21 odpowiedz

Przyjmowanie urzędników do pracy w administracji publiczne nie jest przez nikogo nadzorowane ani kontrowane, a obowiązujące prawo materialne w tym zakresie pozostaje tylko na papierze.Dlatego występują "ciekawe perełki" jak w n/w przypadku. A mianowicie, pracownik Woj. Urzędu Pracy w Lublinie pani Karolina W. wygrała konkurs o własny stołek. A w komisji konkursowej byli jej przełożeni z dyrektorą WUP na czele (...) ha,ha,ha,ha (...). Sprawę przedstawiają poniżej "wklejki" ze strony Internetowej WUP dot. tej sprawy.

Pracownicy
Alfabetyczny spis pracowników Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie:
ostatnia aktualizacja 12 października 2012
SOKÓŁ MAŁGORZATA
p.o. DYREKTORA WUP w LUBLINIE
Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie
m.sokol@wup.lublin.pl
p. 327 / tel. 81 463 53 00 (...)
Walczak Karolina
podinspektor ds. wypłat świadczeń i monitorowania udzielonej pomocy publicznej
Wydział Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych
k.walczak@wup.lublin.pl
tel. 81 532 07 99

Lublin, dnia 16 października 2012 r.
Informacja o wyniku naboru
Jednostka Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie
Oferowane stanowisko ds. wypłat świadczeń i monitorowania udzielonej pomocy publicznej w Wydziale Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Data ogłoszenia naboru 24.09.2012 r.
Termin składania dokumentów 04.10.2012 r.
Wybrany kandydat Pani Karolina Walczak zam. Lublin
Uzasadnienie wyboru Kandydat wykazał się wysokim merytorycznym poziomem wiedzy oraz bardzo dobrym przygotowaniem praktycznym koniecznym na danym stanowisku, w związku z powyższym zostanie nawiązany stosunek pracy.


Konkursy w urzędach (... , 2012-10-16 20:27:38 odpowiedz

Bardzo dużo firm bankrutuje, a byli pracownicy nie mają zatrudnienia. Natomiast w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie i Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego wielu urzędników - a zwłaszcza urzędniczek - ma od kilku lat uprawnienia do emerytur i powinny już dawno przejść na te świadczenia.

bezrobotny radca prawny, 2012-10-11 08:28:43 odpowiedz

Do Puławianina. Jak widać za rządów koalicji, marazm w każdym zakresie będzie trwał do następnych wyborów, a w gospodarce - się pogłębiał do poziomu kryzysu. Dlatego, mimo, że na świecie jest kryzys gospodarczy, ludzie wyjeżdżają z Zielonej Wyspy na Zachód ponieważ propaganda rzekomego sukcesu gospodarczego - nie powiodła się. W okresie stagnacji gospodarczej najlepiej pracować w budżetówce, gdzie dobrze płatna praca, zwłaszcza na eksponowanych stołkach, jest zapewniona do emerytury. Natomiast za złe zarządzanie płacą zwykli podatnicy, których coraz więcej ląduje na bruku z powodu kryzysu i braku zatrudnienia.

młody emigrant, 2012-10-08 14:04:27 odpowiedz

Marazm, marazm, marazm w każdym zakresie w woj. lubelskim. Wskaźniki gospodarcze spadają, bezrobocie wzrasta i bieda "rośnie". Jedynie budżetówka ma dobrze pod względem finansowym, a zwłaszcza "stara" kadra kierownicza Lubelskiego Urzędu zatrudniona w większości na stołkach w okresie rządów SLD. Podobnie jest w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego, gdzie rządzi "nieco młodsza kadra kierownicza". W ostatnich latach, w obu w/w urzędach prawie nie ma fluktuacji kadr na stanowiskach kierowniczych, zaś na podrzędne stanowiska są przyjmowane osoby głównie z Lublina, mimo, że ponad 80% kosztów utrzymania urzędników ponoszą podatnicy z woj. lubelskiego.

Puławianin, 2012-09-24 17:28:42 odpowiedz

Piękny wiersz Chełmianinie

ach poezja, 2012-09-06 18:50:05 odpowiedz

WYSZUKIWARKI

Polecane oferty: