Usterki przy wdrażaniu ŚKUP bez konsekwencji dla pasażerów

Usterki, które pojawiły się w pierwszym dniu funkcjonowania Śląskiej Karty Usług Publicznych jako nośnika niektórych biletów, nie będą miały przełożenia na ew. konsekwencje dla pasażerów - zapewnił koordynator przedsięwzięcia.
Usterki przy wdrażaniu ŚKUP bez konsekwencji dla pasażerów
Śląska Karta Usług Publicznych wystartowała z problemami.

Śląska Karta Usług Publicznych (ŚKUP) to przedsięwzięcie organizatora komunikacji miejskiej w aglomeracji katowickiej - Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP). Obok Związku w różnym zakresie w projekcie ŚKUP uczestniczą samorządy miast regionu.

Poniedziałek był pierwszym dniem, w którym Karta - wydana już dla ponad 5 tys. osób - zaczęła działać jako nośnik elektronicznych biletów okresowych w pojazdach komunikacji miejskiej jeżdżących na zlecenie KZK GOP. Jak poinformowała PAP rzeczniczka tej instytucji Anna Koteras, na początku nie zadziałała prawidłowo m.in. część z zainstalowanych w autobusach i tramwajach czytników kart.

"W niektórych pojazdach pojawiły się problemy z czytnikami, natomiast w pozostałych system działa dobrze - funkcjonuje, bilety są sczytywane" - zaznaczyła Koteras. "Ja dzisiaj jechałam czterema czy pięcioma tramwajami i trzema czy czterema autobusami: w jednym autobusie zgubił się, nie działał sygnał GPS" - wskazała rzeczniczka.

Problemy nie przekładają się na pasażerów

Przedstawicielka KZK GOP zastrzegła, że w żadnym przypadku problemy związane z funkcjonowaniem systemu nie przełożą się na ewentualne konsekwencje dla pasażerów. Jeżeli pasażer ma bowiem kartę z zakodowanym na niej biletem, a system nie odnotował jej zbliżenia do czytnika z powodu usterki, kontroler sprawdza tylko zapisany na karcie bilet własnym czytnikiem.

"Kontrolerzy zobaczą wtedy, że ten bilet jest. Jeżeli tak i nie został sczytany z powodów technicznych - nie ma najmniejszego problemu" - zapewniła Koteras. "Zostały wdrożone procedury, żeby nie obciążać pasażerów karami za to, że w pewnym momencie system mógł zawieść" - podkreśliła. "To początek, prosimy więc pasażerów o wyrozumiałość" - dodała.

Wydawanie kart mieszkańcom konurbacji katowickiej rozpoczęło się z początkiem października br. Przed poniedziałkiem wydano ich 5 150 egzemplarzy, w tym ok. 600 kart niespersonalizowanych. Karty spersonalizowane zawierają dane osobowe - imię, nazwisko oraz zdjęcie użytkownika. Aby je uzyskać trzeba złożyć wniosek. Na tę kartę można kupować wyłącznie bilety imienne, a korzystać z niej może tylko właściciel.

Karta niespersonalizowana wydawana jest za kaucją (20 zł), jednak bez żadnych dodatkowych formalności. Jest to karta na okaziciela, nie zawiera żadnych danych osobowych. Może jej używać dowolna osoba, która w danej chwili będzie posiadać kartę. Od pierwszych dni października posiadacze kart mogli już zasilać finansowo swoje konta i kupować bilety okresowe ważne od listopada.

Wprowadzane w listopadzie elektroniczne bilety okresowe są tańsze niż ich papierowe odpowiedniki, które nadal pozostaną w sprzedaży, jednak z czasem mają być wycofywane. Możliwość zapłaty za przejazdy jednorazowe oraz opłaty i usługi gminne za pomocą karty ŚKUP mają być dostępna od stycznia 2016 r.

Wcześniej ŚKUP ma natomiast zyskiwać możliwość płatności nią za parkowanie w niektórych miastach konurbacji katowickiej. Według wcześniejszych danych koordynatora przedsięwzięcia najpierw, od poniedziałku, funkcjonalność ta miała ruszać w Tychach i Piekarach Śląskich, potem też w Chorzowie, Katowicach, Bytomiu i Zabrzu.

Karta miała zacząć funkcjonować wiosną 2013 r.

Umowę na dostarczenie i wdrożenie Śląskiej Karty Usług Publicznych podpisano z konsorcjum Asseco Poland i BRE Banku (obecnie mBank) 9 stycznia 2012 r. Karta miała zacząć funkcjonować wiosną 2013 r. Urząd marszałkowski woj. śląskiego, który zarządza środkami unijnymi m.in. na ten projekt, aneksował terminy jego zakończenia.

Pierwotnie szacowana wartość projektu to 189,6 mln zł (wdrożenie systemu i utrzymanie go przez 65 miesięcy). Dofinansowaniem z UE objęte jest samo wdrożenie systemu (szacunkowo 149,3 mln zł). Przewidziana kwota unijnego wsparcia ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013 to 97,8 mln zł. Według KZK GOP ostateczny koszt może być nieco niższy od tych wartości.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU