Drogi, szanse na drogę Pszczyna-Racibórz coraz większe

Budowa rybnickiego odcinka drogi regionalnej Pszyczna-Racibórz może rozpocząć się już w 2017 roku. Intensywne starania czynią o to władze Rybnika.
Drogi, szanse na drogę Pszczyna-Racibórz coraz większe
Dzisiejsza wizja drogi Pszczyna-Racibórz jest może nieco skromniejsza od przedstawianej wcześniej, ale jest to wizja możliwa do zrealizowania.

Jeszcze rok temu realizacja tej strategicznej dla Rybnika inwestycji stała pod dużym znakiem zapytania. Pomimo zaawansowania prac projektowych, przedsięwzięcie nie miało szans powodzenia m.in. ze względu na brak środków na odszkodowania dla właścicieli nieruchomości, na terenie których przebiegać miała droga.

Inwestycja na tym etapie była też sporym zagrożeniem dla bezpieczeństwa finansowego – powodowała znaczne przekroczenie indywidualnego wskaźnika zadłużenia miasta.

 Dzisiaj sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej, a miasto jeszcze nigdy nie było tak blisko osiągnięcia celu i budowy drogi, o której powstaniu mówi się już od lat 70. XX wieku.

Realizacja przedsięwzięcia uzależniona jest przede wszystkim od pozyskania przyznawanych w trybie konkursowym środków unijnych. Miasto ma spore szanse, by otrzymać w ten sposób 300 milionów złotych. Równie ważne są jednak inne kwestie:

 – W wyniku negocjacji z marszałkiem województwa śląskiego udało się doprowadzić to tego, że 10 proc. ewentualnej przyznanej miastu dotacji na realizację przedsięwzięcia będzie można przeznaczyć na odszkodowania – wskazuje prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

Unijny kredyt na drogi

Na realizację inwestycji miastu potrzebne są także własne środki finansowe:

– Udało się pozyskać na preferencyjnych warunkach niekomercyjny kredyt z banku unijnego, którego właścicielami są rządy Unii Europejskiej. Mowa o Europejskim Banku Inwestycyjnym, finansującym inwestycje wpływające na rozwój Wspólnoty. Kredyt udzielony będzie w ramach projektu finansowania inwestycji miast Górnego Śląska o łącznej wartości 663 mln EUR – dodaje prezydent miasta.

Budowa drogi Pszczyna-Racibórz stała się także możliwa dzięki wprowadzeniu kilku zmian w projekcie inwestycji. Zmiany te nie tylko obniżyły koszty przedsięwzięcia do prawie 475 milionów zł, ale też pozwolą na lepsze wykorzystanie planowanej infrastruktury.

Dwa etapy inwestycji

Z uwagi na wysokie koszty inwestycja podzielona została na dwa zadania. Pozwoliło to na uwzględnienie w kosztach kwalifikowanych wydatków związanych z wypłatą odszkodowań.

Pierwsze zadanie obejmuje budowę odcinka od istniejącego ronda w Żorach do Węzła Wodzisławskiego. Zadanie drugie uwzględnia budowę odcinka od Węzła Wodzisławskiego do ul. Raciborskiej.

– Pierwsze zadanie zakłada powstanie zapewniającej szybki dojazd do autostrady drogi o dwóch pasach ruchu w każdą stronę. Tu nie ma zmian w stosunku do tego, co planowano wcześniej. Lekko przeprojektowany został odcinek w kierunku Raciborza – od ul. Wodzisławskiej wpinamy się nie w ul. Sportową, a w ul. Raciborską, skracając w ten sposób przebieg drogi. Mówimy tu o budowie drogi w standardzie dzisiejszej ul. Raciborskiej. Na to drugie zadanie będziemy aplikować o kolejne środki – wyjaśnia prezydent Kuczera.

Pierwszy etap budowy zakłada także powstanie Drogi Śródmiejskiej. W ten sposób powinien zostać rozwiązany problem korkującego się centrum. Dzięki temu rozwiązaniu będzie można szybciej wjechać z miasta na drogę Pszczyna-Racibórz.

To oznacza zaś, że na budowie drogi Pszczyna-Racibórz skorzystają nie tylko południowe dzielnice, ale całe miasto.

– Dzisiejsza wizja drogi Pszczyna-Racibórz jest może nieco skromniejsza od przedstawianej wcześniej, ale jest to wizja możliwa do zrealizowania. Czeka nas wiele pracy, ale kredyt z EBI i zabezpieczenie odszkodowań to gwarancja, że budżet miasta jest w stanie poradzić sobie z tą inwestycją – podsumowuje prezydent miasta.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE