Innowacyjność, nowoczesność i ekologia w polskich miastach. Mieszkaniec to dziś dobro najwyższej wagi

  • Piotr Toborek
  • 11-01-2016
  • drukuj
Przyszłość bez unijnej kroplówki już teraz każe stawiać w miejskich strategiach na innowacyjność, nowoczesność i ekologię. Gra idzie o mieszkańców, których trzeba zatrzymać przed przeprowadzką na przedmieścia i przed migracją za granicę.
Innowacyjność, nowoczesność i ekologia w polskich miastach. Mieszkaniec to dziś dobro najwyższej wagi
Rewitalizacja ma zmienić przede wszystkim śródmieścia i sprawić, że to tam kreowane będzie życie kulturalne, usługi czy handel (fot.fotolia)

Polskie miasta przez ostatnie ćwierć wieku odrabiały zaległości. Bez wątpienia z dobrym skutkiem. W poprawę infrastruktury zainwestowano ogromne pieniądze. Tylko w latach 2010-14 (dane GUS) największe metropolie – Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław i Poznań – przeznaczyły na inwestycje kwotę ok. 25 mld złotych!

Ogromy postęp nie oznacza, że władze lokalne mogą spocząć na laurach. Przeciwnie, przed miastami stoją takie same zadania, jak przed całą krajową gospodarką – muszą być gotowe na rywalizację z metropoliami europejskimi. Rywalizację o mieszkańców, bo zatrzymanie demograficznej zapaści to być może najtrudniejsze wyzwanie, przed jakim stanęły władze lokalne po 1989 roku.

W tym konkurowaniu mieliśmy „fory” w postaci europejskich dotacji. Te de facto kończą się do roku 2022 (perspektywa 2014-20 plus dwa lata na zamknięcie inwestycji). Przyszłość bez finansowej kroplówki już teraz każe stawiać w miejskich strategiach na innowacyjność, nowoczesność i ekologię.

Pieniądz mądrze wydany

Samorządowe władze będą zmuszone prowadzić działania wykorzystujące potencjał gospodarczy, infrastrukturalny i społeczny. Podstawą sukcesu są atrakcyjne miejsca pracy, ale liczyć się będzie także infrastruktura drogowa, zaplecze oświatowe, możliwość spędzenia wolnego czasu i wyższa jakość życia w zdrowym środowisku. Tylko równomierny rozwój we wszystkich dziedzinach daje szanse na dobrą pozycję w rankingach rozwijających się miast i regionów.

Za nami fala narzekań na miejskie inwestycje prowadzone w poprzedniej perspektywie unijnego finansowania (symbolem rozrzutności przez pewien czas były aquaparki, na które wydano ledwie 2 promile zainwestowanych kwot). Analitycy oceniają jednak, że największe miasta są dobrymi inwestorami.

Wydają, jak wynika z raportu „Miasto jako Inwestor”, opublikowanego w połowie tego roku przez Fundację Warsaw Enterprise Institute, nawet więcej i lepiej niż rząd centralny. Nie rozpraszają przy tym wydatków – skupiają się na najistotniejszych zadaniach, przede wszystkim infrastrukturalnych.
Wojciech Jarczewski z Instytutu Rozwoju Miast nie dostrzega rewolucji w sposobie zarządzania rozwojem miast, choć zwraca uwagę na grupę nowych (po ostatnich wyborach) burmistrzów i prezydentów, którzy wnoszą własne wizje i nowe pomysły.

Podstawą prawidłowego rozwoju jest bez wątpienia długoletnia, a więc wykraczająca poza perspektywę kadencji, strategia.

– Zazwyczaj im bardziej odważne i nowatorskie rozwiązanie, tym dłużej trzeba czekać na efekty. Trudno nawet w czasie jednej kadencji dokonać podsumowania, jak taka strategia jest realizowana – zastrzega Jarczewski.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak uważa, że kluczowa w strategicznym planowaniu jest trafna identyfikacja mocnych stron. – Nie ma uniwersalnych strategii, nawet na poziomie Polski nie da się często porównać dwóch miast – podkreśla.

Mieszkania i biura

W ocenie strategii podstawowe znaczenie mają, rzecz jasna, inwestycje. Władze lokalne dysponują środkami pozwalającymi realizować projekty, na które podmioty prywatne nie mogłyby się porwać.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Aby w mieście byli mieszkańcy, to muszą mieć mieszkania. Państwo powinno budować dużo mieszkań do wynajęcia po przystępnych cenach, bo dzisiejszy SYSTEM BANKOWO - DEWLOPERSKI prowadzi do ludzkich tragedii.

LICHWA+WYZYSK, 2016-01-17 08:10:54 odpowiedz

Polecam artykuł Max Kolonko, który pokazuje, że Komorowski wraz z PO przez lata okradali Polskę i byli na usługach Niemców!!!
88Powinni za to wszystko odpowiedzieć przed nami, prawdziwymi POLAKAMI. Nie dajmy sobie dłużej mydlić oczu przez te niemieckie media. CZYTAJCIE JAK BYŁO!! bookstar.pl/
...8538 rozwiń

Damian, 2016-01-13 15:04:50 odpowiedz

To Platforma Obywatelska, przez osiem lat swojej władzy tego nie zauważyła, że największym dobrem miasta lub gminy, są ich mieszkańcy ? Czy tego odkrycia Szanowny Portal - Jego redakcja, nie mogła dokonać wcześniej ? Bajki pisaliście i piszecie je dalej. Chyba dla nowej władzy aby była zadowolona.... rozwiń

bajkopisarz, 2016-01-13 12:59:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE