• PARTNERZY PORTALU

Częstochowa liczy na Beatę Szydło, rząd i nowe województwo. "Odbijanie władzy przez PiS jakoś mnie nie przeraża"

  • Piotr Toborek
  • 05-11-2015
  • drukuj
- Jeśli PiS doszedł do wniosku, że jest potrzeba zmian w podziale administracyjnym - bo po kilkunastu latach pewne rzeczy się zdezaktualizowały - to ja się cieszę z tego, że Częstochowa jest brana pod uwagę jako stolica województwa. I liczę na to, że to jest realny pomysł - mówi nam prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. I dodaje, że będzie chciał się zwrócić do nowego Rządu RP i nowej premier z wnioskiem o zrealizowanie tej obietnicy. - Będę także namawiał i zachęcał częstochowian - a także instytucje, stowarzyszenia - do pisania takich samych listów - zaznacza.
Częstochowa liczy na Beatę Szydło, rząd i nowe województwo. "Odbijanie władzy przez PiS jakoś mnie nie przeraża"
Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk kibicuje i popiera nowy rząd w realizacji obietnicy przywrócenia województwa częstochowskiego (fot.facebook.com)

W kampanii wyborczej władze Prawa i Sprawiedliwości mówiły głośno o powołaniu województw środkowopomorskiego i warszawskiego. Ale wybrany na posła PiS z okręgu częstochowskiego Szymon Giżyński publicznie zapewniał, że powróci także województwo częstochowskie. Jak pan odbiera te deklaracje?

Krzysztof Matyjaszczyk prezydent Częstochowy: - Jak najbardziej poważnie. Poza tym to nie tylko słowa posła Giżyńskiego, na ostatniej sesji częstochowskiej rady miasta to samo deklarowali przyszły senator Artur Warzocha i wybrany na posła Konrad Głębocki.

Skoro wybrani już na parlamentarzystów członkowie partii, która ma pełnię władzy na poziomie krajowym składają publicznie takie deklaracje, to jak można na to patrzeć? Tylko jako zapewnienie całej przejmującej rządy partii.

Czyli popiera pan pomysł PiS-u?

- Jeśli PiS doszedł do wniosku, że jest potrzeba zmian w podziale administracyjnym, bo po kilkunastu latach pewne rzeczy się zdezaktualizowały, to ja się cieszę z tego, że Częstochowa jest brana pod uwagę jako stolica województwa.

Pozostaje mi powiedzieć „sprawdzam”, by przekonać się czy to realny program czy tylko gra wyborcza. Chcę wierzyć, że to plan, który PiS chce zrealizować. Będę wspierał tę inicjatywę, trzymał za nią kciuki i kibicował, ale będę się także domagał realizacji obietnic.

Widzi pan potencjał do powstania nowego województwa? Nie brakuje opinii, że Częstochowa nie ma z kim zbudować województwa – Lubliniec ma ciążyć do Opola, Myszków podobno woli Katowice, itd.?

- To pytanie do tych, którzy mówią, że województwo częstochowskie znów będzie. Ja myślę, że skoro składają taką obietnicę, to pewne rzeczy wcześniej przeanalizowali, wiedzą jakie ziemie mają wejść w jego skład, przekonywali i rozmawiali z tymi, którzy mieliby je tworzyć.

Ja słyszałem w kampanii wyborczej ze strony członków PiS-u, że wszystkie te problemy to rzecz wtórna, bo najważniejsza jest wola polityczna, a taka wola podobno jest.

Sam jestem ciekaw jak ta koncepcja wygląda i deklaruję, że udzielę jej poparcia jako prezydent miasta, a prywatnie - częstochowianin.

Częstochowa dużo straciła na pozbawieniu jej statutu województwa? Ciągle słychać narzekania, że Katowice nie traktują jej sprawiedliwie przy podziale środków marszałkowskich, głównie tych pochodzących z Unii.

- Trzeba pamiętać, że Częstochowa jest większa od wielu miast wojewódzkich – Zielonej Góry, Gorzowa Wlkp., Opola, Torunia, Kielc czy Rzeszowa – i na pewno jest to argument za tym, aby traktować ją poważniej, niż tylko jako jedno z wielu miast powiatowych.

Rzeczywiście, utrata województwa to nie tylko utrata urzędu i budżetu wojewody, ale też brak poważniejszego wpływu na podział środków samorządu województwa.

Oczywiście, my - jak tylko możemy - walczymy o swoje w obecnym układzie, staramy się zwracać uwagę na miasto i subregion, ale nikt chyba nie ma wątpliwości, że byłoby nam łatwiej, gdyby urząd marszałkowski i zarząd województwa były na naszym terenie.

 


KOMENTARZE (9)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nowe województwa to pretekst do wyborów samorządów wojewódzkich... Chociaż nie wszyscy uważają że tylko w sąsiednich województwach... Przypomnę tzw "falkandyzację prawa" która była jakieś dwadzieścia kilka lat temu, a przykłady są w teraźniejszości
Lubię to! · Odpowiedz · 12 godz.
... rozwiń

WEP, 2015-11-25 23:28:10 odpowiedz

Porównuję Czestochowę z Bielskiem, które ma prawie tyle samo mieszkańców. Bielskiem, które też straciło województwo. Bielskiem, w którym stopa bezrobocia kształtuje się na poziomie 5 %, a w powiecie na poziomie 9% i zastanawiam się jak bardzo musi być nieudolna władza w Częstochowie, żeby potrzebowa...ć województwa do osiągnięcia tego co Bielsko ma bez miasta wojewódzkiego. Dwa podobne miasta, a jak różna historia: upadek Częstochowy i rozkwit Bielska. rozwiń

Piotr , 2015-11-22 03:02:53 odpowiedz

Do mosak: Masz racje, PiS broni interesów Polski, a nie jak POpaprancy niemickich!

Iza, 2015-11-17 06:55:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE