Drzewa-ładowarki w Piekarach Śląskich. Miasto chce się promować poprzez innowacje

Z wyglądu przypominają drzewa, ale zamiast produkować tlen, zapewniają energię elektryczną; pozwalają także dopompować koło w rowerze czy skorzystać z wifi - pierwszych pięć takich innowacyjnych urządzeń stanęło właśnie w Piekarach Śląskich.
Drzewa-ładowarki w Piekarach Śląskich. Miasto chce się promować poprzez innowacje
Drzewa-ładowarki to jeden ze sposobów miasta na przyciąganie inwestorów. (fot. piekary.pl)

"To innowacyjne rozwiązanie. Wykorzystujemy odnawialne źródła energii do ładowania telefonu i zasilania kompresora; poprzez miejską sieć hot spotów oferujemy dostęp do wifi, a jednocześnie wykorzystujemy nową powierzchnię reklamową wraz z nagraniami audio" - powiedziała prezes Parku Przemysłowego EkoPark Karolina Wadowska.

Dodatkowo urządzenia są przystosowane do potrzeb osób niewidomych i niedowidzących, mają instrukcję napisaną alfabetem Braille'a. Jeśli "drzewa - ładowarki" z panelami fotowoltaicznymi zyskają uznanie mieszkańców, władze miasta zapewniają rozbudowanie systemu i wytypowanie dodatkowych lokalizacji.

"Piekary Śląskie to niewielkie, ale nowoczesne miasto, które nie boi się innowacyjnych rozwiązań" - zapewniła prezydent Piekar Śląskich Sława Umińska-Duraj. "Właśnie w ten sposób chcemy się wyróżniać, promować i w ten sposób przyciągać inwestorów" - dodała.

Możliwe, że władze miasta
Możliwe, że władze miasta "posadzą" w mieście kolejne drzewa-ładowarki. (fot. piekary.pl)

To nie koniec innowacji Piekarach Śląskich

Wcześniej w Piekarach Śląskich zastosowano aplikację Parkanizer, ułatwiającą kierowcom znalezienie wolnych miejsc do parkowania. System gromadzi informacje o dostępności miejsc parkingowych poprzez zainstalowane na każdym miejscu czujniki, po czym przekazuje je do aplikacji mobilnej, która pomaga kierowcom odnaleźć wolne miejsca.

W mieście działają też urządzenia do pomiaru jakości powietrza o nazwie "Nochal", opracowane przez inżyniera Andrzeja Michnika. "Nochal" jest systemem lokalnego monitorowania pyłów zawieszonych. Składa się z czujników i strony internetowej prezentującej ich stężenie. Czujnik mierzy stężenie pyłów zawieszonych PM10, PM2,5, a także temperaturę i wilgotność powietrza. Wyposażony jest w tablicę LED, prezentującą średnią wartość PM10.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Paweł Szarlejski: Ma Pan rację z tym chodnikiem, ulegającym regularnej (!!) dewastacji, dzięki parkowaniu na nim samochodów, podczas imprez na kopcu. Za 1-2 lata będzie to ryzyko dla zdrowia. Ponadto, kopiec i jego okoliczne drogi i dróżki, nie posiadają monitoringu. Kwitnie tam nie tylko latem, ...bujne życie "towarzyskie" oraz handlowe.... Kiedy zabraknie energii elektr. (oświetlenia ulicznego), można tam łatwo dostać po buzi, od grup motocyklistów, jeżdżących gdzie się tylko da, w tym także na drogach wyłącznie dla pieszych i rowerzystów. Ile kosztuje chociażby jedna (!!) kamera, skierowana na drogę rowerowo-spacerową w stronę kopca ? Podgląd z tej kamery, można zainstalować w Straży Miejskiej i wtedy "zdziwieni" urzędnicy miejscy, dowiedzą się np. że ulica ta jest nieoświetlona od 2 dni i po zmierzchu, dzieją się tam dantejskie sceny z udziałem bezkarnych i zwyczajnie chamskich motocyklistów itp. Chodnik, monitoring... spory brak elementarnej wyobrażni. rozwiń

Piotr, 2017-09-15 07:08:36 odpowiedz

Z jednej strony gratulacje, z drugiej zaś strony, odsyłam służby Pani prezydent Piekar Śl. po rozum do głowy, ponieważ pozwalają (!!) parkować samochodom osobowym na chodniku oraz ścieżce rowerowej w drodze do przedstawionego kopca. Proszę sobie zobaczyć, jak po każdej waszej "imprezie" na... kopcu, dalszej dewastacji ulega w/w. Aż się ktoś wywali do krwi, na tym wyszczerbionym "chodniku". Przecież można zamknąć ruch od strony obwodnicy i wszystkie samochody, będą parkowały na tym pasie. Jest tego tyle ile chodnika... rozwiń

Paweł Szarlejski, 2017-09-12 18:27:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE