• PARTNERZY PORTALU

Zanieczyszczenie powietrza: Polskie miasta najgorsze w Unii Europejskiej. To kosztuje miliardy

  • Newseria.pl/AT
  • 21-01-2016
  • drukuj
• Polska ma najgorszą jakość powietrza w Unii Europejskiej pod kątem pyłu i benzopirenu.
• Gospodarka traci z powodu zanieczyszczeń 40–120 mld euro rocznie.
• W Warszawie, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu i Zakopanem wzrosła liczba hospitalizacji.
Zanieczyszczenie powietrza: Polskie miasta najgorsze w Unii Europejskiej. To kosztuje miliardy
Pod koniec 2015 roku w Polsce był bardzo wysoki stan zanieczyszczenia powietrza i miały miejsce tzw. epizody smogowe (fot.pixabay.com)

Między 40 a 120 mld zł traci rocznie polska gospodarka z powodu zanieczyszczenia powietrza pyłem i benzopirenem. To m.in. kwoty wydane na hospitalizację, utracone dni pracy czy straty przedsiębiorstw.

– Polska ma najgorszą jakość powietrza w Unii Europejskiej pod kątem pyłu i benzopirenu, przy czym ten drugi związek jest silnie rakotwórczy i mutagenny – mówi Łukasz Adamkiewicz, doradca ds. węgla i zdrowia w zajmującej się ochroną środowiska naturalnego organizacji non-profit Health & Environment Alliance.

Od lat pod tym względem Polska znajduje się w gronie europejskich maruderów. Sytuacja ta nie pozostaje bez wpływu na zdrowie społeczeństwa.

– Stężenia, które teraz obserwujemy, nie są na tyle wysokie, żeby zdrowa osoba, wychodząc na ulicę w ciągu dnia, mogła umrzeć. Żyjąc jednak w tym kraju i oddychając zanieczyszczonym powietrzem, zdrowie co roku się osłabia – zastrzega Adamkiewicz. – Może to wywoływać choroby układu oddechowego, np. przewlekłą astmę, choroby układu krążenia takie jak miażdżyca i ostatecznie prowadzić do śmierci w wyniku udaru lub zawału serca.

Eksperci szacują, że z powodu zanieczyszczonego powietrza rocznie przedwcześnie umiera nawet 40 tys. osób.

To powoduje także określone straty gospodarcze. Polska ponosi z tego powodu wysokie zewnętrzne koszty zdrowotne, płacone nie bezpośrednio przez służbę zdrowia, ale np. przez ZUS (utracone dni pracy) oraz pracodawców (mniejsze zyski). Jeśli podliczyć wszystkie koszty z tym związane i wziąć pod uwagę wartość życia, która też traci to – zdaniem Łukasza Adamkiewicza – koszt zamyka się w kwocie od 40 do 120 mld euro rocznie.

Łukasz Adamkiewicz (fot.newseria.pl)
Łukasz Adamkiewicz (fot.newseria.pl)

– To szacowanie ma tak duży zakres, bo każdy inaczej to życie wycenia – tłumaczy Adamkiewicz. – Straty związane są nie tylko ze zgonami, lecz także z utraconymi dniami pracy, hospitalizacjami, czyli kosztami bezpośrednimi, i chorobami.

Pod koniec ubiegłego roku w Polsce był bardzo wysoki stan zanieczyszczenia powietrza i miały miejsce tzw. epizody smogowe (ponadnormatywne stężenia trujących pyłów w powietrzu). Jak wynika z analizy HEAL, w pięciu miastach (Warszawa, KrakówKatowice, Wrocław, Zakopane) wzrosła liczba hospitalizacji z powodu nasileń objawów chorób krążenia i układu oddechowego. Placówki poniosły w związku z tym określone koszty – w ciągu dwóch tygodni ok. 2,2 mln zł.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ten tekst ma znaczenie edukacyjne. Niestety polskie społeczeństwo przyzwyczaiło się żyć w brudnym środowisko i przedwcześnie umierać z powodu zanieczyszczeń. W takim stanie świadomości zaczęto całkiem niedawno budować zbędne spalarnie, w interesie międzynarodowych korporacji dostarczających wyposaże...nie instalacji. Te instalacje okażą się zbędne, gdy władza zacznie organizować powszechne odzyskiwanie surowców wtórnych. To jest druga kwestia obok węglowej. W obu zakresach trzeba otwarcie powiedzieć, że nie da się uciec od zanieczyszczeń. Trzeba je eliminować, włączając całe społeczeństwo w pozytywne konieczne działania. Udawanie, że nie ma sprawy prowadzi donikąd, a właściwie do przedwczesnych zejść. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-01-22 10:46:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE