Apel do Szydło w sprawie Koniecpola: Pomoc nie byłaby tak spektakularnie medialna jak dla Słupska?

Prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz wystosował pismo z apelem do premier Beaty Szydło w sprawie dramatycznej sytuacji gminy Koniecpol. - Mam nadzieję, że pani premier zechce pochylić się nad sytuacją mieszkańców i okaże wrażliwość, której zabrakło poprzedniemu rządowi - pisze Frankiewicz.
Apel do Szydło w sprawie Koniecpola: Pomoc nie byłaby tak spektakularnie medialna jak dla Słupska?
Tegoroczna susza spowodowała wyschnięcie studni i pozbawiła dostępu do wody mieszkańców 13 sołectw leżących na terenie gminy (fot.mat.pras.)

W październiku 2015 r. do samorządowców województwa śląskiego trafił dramatyczny apel o pomoc skierowany przez burmistrza Koniecpola. Tegoroczna susza spowodowała wyschnięcie studni i pozbawiła dostępu do wody mieszkańców 13 sołectw leżących na terenie gminy. Gmina zorganizowała dowóz wody beczkowozami, rozwiązanie to jednak jest bardzo kosztowne oraz urąga powszechnie przyjętym standardom cywilizacyjnym. Burmistrz Ryszard Suliga prosił w swoim piśmie o wsparcie budowy wodociągu.

- Koszt tej inwestycji jest jednak na tyle wysoki, że przekracza możliwości wzajemnej pomocy samorządów. Dodatkowo gmina Koniecpol znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, jej zadłużenie jest na tyle wysokie, że objęta została procedurą naprawczą przewidzianą w ustawie o finansach publicznych. Co istotne odpowiedzialność za taki stan finansów gminy spoczywa na poprzednich władzach - wyjaśnia Frankiewicz w piśmie.

Biorąc pod uwagę powyższe, prezes ZMP zwrócił się do ówczesnego rządu z apelem o pomoc dla gminy Koniecpol. Premier Ewa Kopacz udzieliła bowiem kilka tygodni wcześniej wsparcia miastu Słupsk, które popadło w kłopoty finansowe z powodu wyroku w sprawie aquaparku.

- Ogólnopolskie media informowały, że miasto otrzymało środki z rezerwy ogólnej budżetu państwa na przebudowę drogi, budowę mieszkań socjalnych i remont teatru lalek, co miało uratować jego finanse przed zapaścią. Byłem przekonany, że pomoc państwa w zapewnieniu elementarnych potrzeb cywilizacyjnych mieszkańcom Koniecpola okaże się dla rządu równie istotna. Stało się jednak inaczej - pisze Frankiewicz

- Mogę jedynie spekulować, że wsparcie niewielkiej miejscowości nie byłoby tak spektakularne medialnie. Zdaję sobie sprawę, że kwestia pomocy dla Koniecpola nie jest łatwa proceduralnie, na co wskazuje pismo dyrektora sekretariatu Prezesa Rady Ministrów, skierowane do burmistrza Koniecpola 9 listopada br. Mam jednak nadzieję, że szanowna pani premier zechce pochylić się nad sytuacją mieszkańców gminy i okaże wrażliwość, której zabrakło poprzedniemu rządowi. Problem przekracza bowiem możliwości lokalnego samorządu i jedynie pomoc ze strony władz centralnych może doprowadzić do jego rozwiązania - apeluje Frankiewicz do Szydło.

Zobacz pismo w dziale multimedia.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do anty urzędnik : dobra definicja państwa teoretycznego chdikk... To tłumaczy między innymi kosztowność budowy dróg i autostrad...

63095, 2015-12-19 19:48:54 odpowiedz

(...) nowe gminy ich przyszłe deficyty. Cała urzędnicza brać zbankrutuje za ok 1 dekadę, kto się nie zabezpieczy, ten będzie musiał kraść, żebrać, zabijać albo głodować.

anty urzędnik , 2015-12-19 00:56:09 odpowiedz

Wiecie ile wg urzędników jest 2+2?
3, bo 1 oni zabierają;)

anty urzędnik , 2015-12-19 00:49:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE