Apelacja wiceprezydenta Bielska-Białej ws. oświadczenia majątkowego 7 stycznia

7 stycznia bielski sąd okręgowy rozpatrzy apelację bielskiego wiceprezydenta Lubomira Zawieruchy, ukaranego w pierwszej instancji grzywną za składanie fałszywych oświadczeń majątkowych – poinformował we wtorek rzecznik sądu okręgowego Jarosław Sablik.
Apelacja wiceprezydenta Bielska-Białej ws. oświadczenia majątkowego 7 stycznia
Fot. Fotolia

• Sprawa dotyczy sześciu oświadczeń z lat 2010-2015. Śledczy w akcie oskarżenia zarzucili Zawierusze, który zgodził się na publikację nazwiska, że nie ujął w nich czterech działek w Mikuszowicach Śląskich, willowej dzielnicy Bielska-Białej, choć formalnie był ich współwłaścicielem.

• Śledczy zainteresowali się majątkiem wiceprezydenta w ub.r., gdy złożył wniosek o wydanie pozwolenia na budowę czterech domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej. W tym dokumencie wykazał, że jest współwłaścicielem łącznie pięciu działek.

• Sąd rejonowy uznał, że wiceprezydent Zawierucha jednak złożył sześć fałszywych oświadczeń majątkowych i ukarał go grzywną w wysokości 3,6 tys. zł.

Lubomir Zawierucha nie poczuwa się do winy. W oświadczeniu, które przekazał mediom jeszcze w listopadzie ub.r., wyjaśniał, że wszystkie działki dziedziczyły po rodzicach cztery osoby - on oraz troje jego rodzeństwa. - Za życia rodziców otrzymałem od nich działkę zabudowaną budynkiem mieszkalnym. Umówiliśmy się, że pozostały majątek, cztery działki, przypadną mojemu rodzeństwu. Po śmierci rodziców honorowałem umowę i nigdy nie składałem pretensji do tych działek - napisał.

Zawierucha dodał, że postanowił sprzedać odziedziczoną działkę. To samo ze swoją częścią spadku zdecydowało się zrobić rodzeństwo. - Mieliśmy umowę dotyczącą podziału spadku, w wyniku której po sprzedaży nieruchomości podzielimy się uzyskaną ceną tak, że ja otrzymam równowartość mojej zabudowanej działki, a rodzeństwo czterech niezabudowanych, odziedziczonych działek - zaznaczył.

Samorządowiec podkreślił, że "nigdy nie miał zamiaru partycypować w spadku po rodzicach, który miał przypaść rodzeństwu". Dlatego też nie czuł się ich współwłaścicielem. - Z uwagi na umowę, jaką miałem z rodzicami i rodzeństwem, nie interesowałem się majątkiem spadkowym, nie wysuwałem żadnych roszczeń i wobec tego konsekwentnie nie wykazywałem w oświadczeniach majątkowych prawa własności działek, które według mojego przekonania mi nie przysługiwało - wyjaśniał.

W sierpniu bielski sąd rejonowy uznał, że wiceprezydent Zawierucha jednak złożył sześć fałszywych oświadczeń majątkowych i ukarał go grzywną w wysokości 3,6 tys. zł.

Lubomir Zawierucha jest wiceprezydentem Bielska-Białej od 2010 r. Podlegają mu m.in. wydziały inwestycji, komunikacji oraz strategii i rozwoju gospodarczego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE