PARTNER PORTALU
  • BGK

Przetargi i kontrole, czyli za co najczęściej urzędnicy biorą łapówki

  • aw    3 stycznia 2018 - 08:42
Przetargi i kontrole, czyli za co najczęściej urzędnicy biorą łapówki

Jak wynika z policyjnego raportu, co czwarta sprawa kończyła się aktem oskarżenia (fot.shutterstoc.com)

32 tys. przestępstw związanych z korupcją i nadużyciami urzędników wykryła w 2017 r. (do końca listopada) policja. To głównie efekt pracy śledczych.




Z raportu Komendy Głównej Policji do którego dotarła „Rzeczpospolita” wynika, że liczba tego typu przestępstw wzrosła w porównaniu z rokiem 2016 o 17,5 tys. Najwięcej nielegalnych zachowań urzędników, strażników miejskich czy innych funkcjonariuszy publicznych związanych jest z ustawianiem przetargu czy „odpuszczaniem" kontroli.

Najwięcej czynów korupcyjnych stwierdzono w woj. śląskim i małopolskim.

Czytaj też: W tych regionach CBA ma ręce pełne roboty

- Po wykryciu np. jednego korupcyjnego zachowania urzędnika badane są też inne jego decyzje – wzrost liczby wykrytych przestępstw tłumaczy dla „Rz” Mariusz Ciarka, rzecznik KGP.

Dziennik podaje przykład urzędnika z Mikołowa, który usłyszał około 160 zarzutów za branie pieniędzy za wydawanie zezwoleń na budowę.

Zarzuty dla funkcjonariuszy publicznych częściej dotyczą jednak przekroczeni uprawnień niż klasycznych korupcji – pisze dziennik.

Jak wynika z policyjnego raportu, co czwarta sprawa kończyła się aktem oskarżenia, w połowie spraw podejrzani przyznawali się do winy, w 44 proc. przypadków sprawców nie wykryto. Większość spraw jednak umorzono. Wiele zależy tu od pracy policji.

- Nikt, kto dał łapówkę, nie przyjdzie i sam o tym nie powie, chyba że brał w tym udział i liczy na złagodzenie kary – podnosi Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • mariano, 2018-01-03 13:20:13

    II RP urzędnik biorąc w ,,łapę,, miał karę śmierci.