Bieruń, Lędziny, Łaziska Górne, Radlin, Rydułtowy, Ruda Śląska i Gliwice chcą od Katowic 44 mln zł

  • Michał Wroński
  • 12-10-2017
  • drukuj
Na biurko prezydenta Katowic niebawem trafi przedsądowe wezwanie do zapłaty. Podpisali się pod nim burmistrzowie Bierunia, Lędzin, Łazisk Górnych, Radlina i Rydułtów, a także prezydenci Rudy Śląskiej i Gliwic. Chcą oni, by Katowice przekazały tym gminom ok. 44 mln złotych.
Bieruń, Lędziny, Łaziska Górne, Radlin, Rydułtowy, Ruda Śląska i Gliwice chcą od Katowic 44 mln zł
Przedstawiciele Bierunia, Lędzin, Łazisk Górnych, Radlina, Rydułtów, Rudy Śląskiej i Gliwic podpisali wezwanie skierowane do władz Katowic. (fot. UM Ruda Śląska)

• Pieniądze, których domagają się od Katowic samorządy siedmiu śląskich gmin, stanowią - jak przekonują tamtejsi samorządowcy - ich udział w podatku od czynności cywilnoprawnych od umowy sprzedaży zawartej między Kompanią Węglową a Polską Grupą Górniczą.

• W przypadku braku reakcji ze strony Katowic sprawa trafi do sądu – zapowiedział wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer.

 

Sprzedano całość, czy może części spółki?

Sprawa zaczęła się wiosną 2016 roku, kiedy trwały przygotowania do powołania Polskiej Grupy Górniczej. Spółka ta miała przejąć kopalnie od znajdującej się w katastrofalnej sytuacji finansowej Kompanii Węglowej. Co istotne, żadna z przejmowanych kopalń nie znajdowała się na terenie Katowic. Mimo to właśnie do tego miasta trafił cały towarzyszący tej transakcji podatek od czynności cywilnoprawnych (2 proc. wartości transakcji). Samorządowcy z gmin, na terenie których faktycznie znajdowały się zakłady KW, nie kryli swej irytacji, ale przedstawiciele Kompanii rozłożyli ręce tłumacząc, że skoro w akcie notarialnym jest mowa o zbyciu całego przedsiębiorstwa (KW), a nie jego części (kopalń), to podatek winien zostać w mieście, gdzie Kompania ma swoją siedzibę. Czyli właśnie w Katowicach.

Czytaj : Śląskie gminy i powiaty chcą sprawiedliwego podziału podatku ze sprzedaży kopalń

W stanowisku, jakie dziś (12.11) przyjęli samorządowcy z Bierunia, Lędzin, Łazisk Górnych, Radlina i Rydułtów, Rudy ŚląskiejGliwic taka argumentacja została jednak zakwestionowana. Sygnatariusze pisma przekonują bowiem, że z „treści umowy sprzedaży oraz z okoliczności towarzyszących przygotowaniu i realizacji całej transakcji wynika”, iż przedmiotem tej umowy nie była sama Kompania Węglowa, lecz jej zorganizowane części tj. 11 kopalni i 4 specjalistyczne zakłady (znajdujące się na terenie ośmiu miast) oraz katowicka centrala spółki. Wskazują oni ponadto, że od samego początku transakcja ta była planowana jako sprzedaż zorganizowanych części Kompanii Węglowej i dopiero na samym końcu zmieniono formalną koncepcję transakcji określając, że jej przedmiotem jest przedsiębiorstwo z wyłączeniem niektórych składników.

- Nie powinno zatem ulegać wątpliwości, że na podstawie tej umowy sprzedano zorganizowane części przedsiębiorstwa Kompanii Węglowej. Tak więc podatek od czynności cywilnoprawnych powinien zostać przekazany na rachunki bankowe właściwych gmin – czytamy w piśmie siedmiu samorządowców. Na potwierdzenie takiej argumentacji podnoszą oni, że po zawarciu transakcji KW nadal prowadziła działalność gospodarczą.

Czytaj : Inwestorzy chcą nowych kopalni. A gminy? Niekoniecznie

Analizując przepisy ustaw podatkowych samorządowcy doszli do wniosku, że nawet w przypadku gdyby przedmiotem umowy sprzedaży była cała KW, to i tak nie można obronić tezy, iż cała kwota podatku winna przypaść gminie, na terenie której znajduje się główna siedziba sprzedającego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU