PARTNER PORTALU
  • BGK

Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych: Doczekamy się nowelizacji?

  • AW    27 stycznia 2016 - 08:52
 Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych: Doczekamy się nowelizacji?
Zmiany w przepisach miałyby zapewnić sprawne działanie służb odpowiedzialnych za utrzymanie porządku i bezpieczeństwa w zakresie stwierdzenia zgonu oraz pieczy nad zwłokami. (fot.fotolia)

• Resort Zdrowia przyznaje, że przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz jej akty wykonawcze budzą wątpliwości.
• Nowa ustawa ma kompleksowo unormować kwestię stwierdzania zgonu, związaną z tym organizację systemu ochrony zdrowia oraz zasady finansowania.
• O zmiany w tym zakresie wielokrotnie apelowały samorządy i rzecznik spraw obywatelskich.




Rzecznik Praw Obywatelskich kilkukrotnie apelował o podjęcie działań legislacyjnych, których następstwo miała stanowić nowelizacja ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 sierpnia 1961 r.w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny.

- Czynności stwierdzenia zgonu i jego przyczyn oraz wystawienie karty zgonu nie wypełniają wymogów definicji świadczenia zdrowotnego. Wobec czego brakuje systemowych zasad rozliczeń i finansowania czynności stwierdzenia zgonu – czytamy w wystąpieniu RPO do ministerstwa zdrowia z ubiegłego roku.

Bulwersujące sytuacje, samorządy biorą sprawy w swoje ręce

Jak podkreśla dr Aleksandra Wentkowska, pełnomocnik terenowy RPO w Katowicach, kolejne kontrowersyjne informacje oraz pojawiające się w praktyce ratowniczej problemy skłaniają do postawienia pytania o kompleksowość obowiązujących regulacji prawnych oraz pilnego przyjęcia rozwiązań funkcjonujących w innych państwach w postaci instytucji kornera lub lekarza orzecznika.

Chodzi np. o sytuacje, w których załoga karetki stwierdza zgon osoby, do której została wezwana, ale zostawia zwłoki na miejscu ich znalezienia. Zgodnie bowiem z przepisami ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, zwłoki osób zmarłych lub zabitych w miejscach publicznych przewozi się przed ich pochowaniem, na wniosek właściwego organu, do zakładu medycyny sądowej. W razie braku takiego zakładu na terenie powiatu – do najbliższego szpitala mającego prosektorium, przy czym organizowanie tego przewozu należy do zadań powiatu. Bywa, że zwłoki leżą w miejscu publicznym nawet kilka godzin.

- Instytucja kornera lub lekarza orzecznika nie wypełni wszystkich braków w regulacjach związanych ze stwierdzeniem zgonu, ale może przynajmniej ukierunkować, uściślić i zgrupować odpowiedzialność za orzeczenie o zgonie w zakresie kompetencji jednej osoby (instytucji) - podkreśla Wentkowska.

Dodaje, że już w kilku miejscowościach starostowie zdecydowali o powierzeniu lekarzom zadań koronera w oparciu o środki samorządowe.

- Takie osoby zostały dotychczas wyznaczone przez starostów i prezydentów miast na prawach powiatu w 11 samorządach na Podkarpaciu. Nowa procedura doskonale się również sprawdza w Łodzi, Opolu czy Będzinie. W Piotrkowie Trybunalskim urząd miasta ma podpisane umowy z pięcioma lekarzami, do których kontakty otrzymała policja i straż miejska – kontynuuje pełnomocniczka RPO.

Zmiany w przepisach miałyby zapewnić sprawne działanie służb odpowiedzialnych za utrzymanie porządku i bezpieczeństwa w zakresie stwierdzenia zgonu oraz pieczy nad zwłokami i szczątkami ludzkimi. W związku z tym Rzecznik wnosił o rozważenie ustanowienia instytucji koronera. Minister Zdrowia w piśmie z dnia 13 czerwca 2014 r. zapewnił o pracach nad nowelizacją ustaw, która jednak nie doszła do skutku. Natomiast Minister Sprawiedliwości w piśmie z dnia 10 marca 2015 r. uznał, że nie widzi potrzeby wprowadzania instytucji koronera.







×
KOMENTARZE (1)

  • Jacek W, 2016-01-27 10:51:35

    "...w postaci instytucji kornera..." Drogi autorze co to za zlepek językowy? Dlaczego większość pismaków nie szanuje własnego języka! W Polsce nie istnieje tak twór jak Koroner. Jest i owszem lekarz patomorfolog lub lekarz medycyny sądowej.