Ustawa o samorządzie gminnym: Centra Usług Wspólnych już za miesiąc. Pionierzy mają plan, koncerny też

Od stycznia samorządy będą mogły tworzyć tzw. centra usług wspólnych, dzięki czemu oszczędzi się np. na prowadzeniu księgowości placówek oświatowych. Wykorzystanie ku temu systemów informatycznych wpisuje się w ideę smart city. Jak to robią liderzy? Dobrym przykładem jest Tarnów, który chce takie usługi świadczyć także dla sąsiednich gmin i powiatów.
Ustawa o samorządzie gminnym: Centra Usług Wspólnych już za miesiąc. Pionierzy mają plan, koncerny też
CUW to oddzielna jednostka organizacyjna świadcząca usługi klientom wewnętrznym z zakresu procesów księgowych, informatycznych, kadrowych, płacowych itp. (fot.fotolia)

Ustawa otwiera drzwi samorządowym centrom usług wspólnych

Przypomnijmy, z początkiem 2016 r. zaczną obowiązywać przepisy znowelizowanej ustawy o samorządzie gminnym. Nowela ma m.in. ułatwiać współpracę jednostek samorządu terytorialnego, zachęcać je do dobrowolnego łączenia się. Zgodnie ze zmianami samorządy będą mogły również tworzyć tzw. centra usług wspólnych. Oznacza to, że szkoły, przedszkola czy ośrodki pomocy społecznej na terenie jednej gminy będą mogły mieć np. wspólną księgowość, wspólne usługi informatyczne, kadrowe i płacowe. Takie samorządowe centra obsługi będą się też mogły łączyć i wspólnie prowadzić np. księgowość szkół czy przedszkoli z kilku gmin.

Miasta szykują się do zmian, a są i takie, które specjalne systemy informatyczne wprowadziły dobrych kilka lat temu.

– Wpierw trzeba zdefiniować procedury, które pozwalają zarządzać miastem. Technologia jest tłem, narzędziem do osiągania celów smart city – inteligentnego, przyjaznego, uczącego się miasta – podkreśla Jacek Włodek, pełnomocnik prezydenta Tarnowa ds. inwestycji strategicznych i dodaje, że Tarnów w ciągu ostatnich 6-7 lat wprowadził szereg systemów informatycznych ułatwiających pracę urzędnikom i życie mieszkańcom.

Mowa o wielofunkcyjnej karcie miejskiej zintegrowanej z aglomeracyjną kartą Krakowa, Zintegrowanym Systemie Informacji Przestrzennej oraz systemie do zarządzania edukacją w mieście – Edunet. Tym ostatnim objęte są wszystkie placówki oświatowe Tarnowa.

– System obejmuje niemal wszystkie aspekty funkcjonowania tych placówek: księgowość, monitoring, e-dzienniki, dokumentowanie procesów kształcenia itd. – wymienia Włodek.

Dzielą się doświadczeniem

System działa w Tarnowie od 2007 r., teraz miasto chce udostępnić go także innym samorządom.

– Do obecnej perspektywy finansowej UE Tarnów przygotowywał się właśnie w temacie centrum usług wspólnych w zakresie IT dla sąsiednich gmin. Samorządy nie radzą sobie z rozrośniętą sprawozdawczością, my wychodzimy temu naprzeciw z regionalnym centrum usług wspólnych, z regionalną chmurą obliczeniową – kontynuuje Włodek.

Zawiązano już porozumienie z 31 jednostkami samorządowymi z subregionu tarnowskiego.            – Chcemy podnieść poziom usług w Tarnowie i udostępnić je innym gminom i powiatom – dodaje pełnomocnik prezydenta Tranowa.

Zdaniem Arkadiusza Godlewskiego, b. wiceprezydenta Katowic, obecnie radnego tego miasta, centra usług wspólnych w różnych dziadzinach życia samorządu mogą być strzałem w dziesiątkę na Górnym Śląsku.

– W aglomeracji śląskiej funkcjonuje obok siebie wiele miast. Gdyby każde miasto stworzyło centrum usług wspólnych w jednej dziedzinie i świadczyło usługi w tym zakresie pozostałym, zyskalibyśmy znaczne ograniczenia kosztów – proponuje Godlewski.

Jak to wszystko ułożyć, przygotować się, żeby działało?

– Dzisiejsze technologie pozwalają wykonać zadania miasta bardziej efektywnie. Narzędzia te powinny być jednak proste w obsłudze dla mieszkańca, bardziej skompilowane dla służb, które pracują w mieście. Liderzy samorządowi wcale nie muszą być specjalistami od technologii, ale powinni budować kompetentne zespoły, które mogą wykorzystać ogrom informacji, by lepiej obsłużyć mieszkańca, przedsiębiorcę – twierdzi Artur Kolesiński z firmy Microsoft.

Przykładem może tu być uwspólnianie kadr, księgowości w edukacji.

– Na początku wymaga to włożenia sporych nakładów pracy, ale warto, bo w ostatecznym rozrachunku miasto może być nie tylko przyjazne, ale i tańsze – dodaje Kolesiński.

Artykuł powstał na bazie dyskusji podczas konferencji Zarządzanie Miastem – Miasto 2015, jaka odbyła się 17 listopada w Katowicach. Patronat nad imprezą sprawował Portalsamorzadowy.pl

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

To czysta głupota. To pozorna oszczędność. Zyska się na obniżeniu pensji pracownika który będzie pracował jak robot bez włączania logicznego myślenia a straci się na utrzymaniu lokali. W szkołach pomieszczenia poadministracyjne będą puste a też je trzeba remontować coś na kształt salek parafialnych... . Może by to nazwać holding pracy. Widzimy czym to się kończy z kopalniami. Głupota jest w modzie. rozwiń

Barbara , 2016-11-08 07:36:57 odpowiedz

W Sosnowcu również tworzy sie Centrum zapewniano że pracownicy szkól znają zatrudnienie a fakty przeczą temu.Nikt z pracownikami nie rozmawia.
Najlepiej pozbyć się pracowników niech idą na zasiłki a Gmina wykaże się innowacyjnością i oszczędnościami.Państwo ma funkcje opiekuńcza i zaopiekuje
... sie nami . rozwiń

Wdzięczna za reformy, 2016-09-22 10:15:27 odpowiedz

Do Joanna: Ciekawe jak to będzie wygladało w przypadku zadań kadrowych. Przeniosą teczki akt osobowych w jedno miejsce??? w Katowicach istnieje 180 placówek oświatowych. Każda placówka zatrudnia średnio 50 pracowników. To jest obłęd..

Adam, 2016-02-27 21:06:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE