BIP, Publiczny Rejestr Umów: Chcą, by umowy i wydatki Krosna były publiczne

W województwie podkarpackim żadne z miast nie umieściło w BIP Publicznego Rejestru Umów. Politolog z Krosna walczy, by w jego mieście obywatele mieli dostęp do informacji o wydatkach samorządu.
BIP, Publiczny Rejestr Umów: Chcą, by umowy i wydatki Krosna były publiczne
Żadne z miast Podkarpacia nie umieściło w BIP Publicznego Rejestru Umów (fot.fotolia)

- Chcemy, by Krosno "Miasto Szkła", było pierwszym miastem z podobnym rejestrem na Podkarpaciu. Jawność prowadzenia finansów uzyskana dzięki upublicznieniu zawieranych umów może się doskonale wpisać w promocję Miasta Szkła. To co często kojarzymy ze szkłem, to właśnie przejrzystość - twierdzi Piotr Dymiński, politolog i dziennikarz z Krosna, który złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, bo Urząd Miasta nie chciał udostępnić mu dokumentów dotyczących wydawania pieniędzy podatników.

Jak mówi, pierwsze zestawienia umów, o które wnioskował, otrzymał po około dwóch miesiącach i to niepełne.

- Urzędnicy sami dodali sobie pracy chcąc ukryć nazwiska osób fizycznych, z którymi miasto zawarło umowy, twierdząc, że podlegają one ochronie. W takiej sytuacji, sposobem na zweryfikowanie poglądu, co do charakteru informacji jest skarga na bezczynność organu - tłumaczy.

Podaje przykład wyroku Sądu Najwyższego z 8 listopada 2012 r., oddalając skargę kasacyjną warszawskiego Ratusza (sygn. akt I CSK 190/12), który stwierdził: „Trudno byłoby w tej sytuacji bronić poglądu, że udostępnienie imion i nazwisk osób w rozważanej sytuacji stanowiłoby ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw tych osób (art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP). W konsekwencji należy zatem przyjąć, że ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostką samorządu terytorialnego nie narusza prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p.”

Dymiński tworzy stowarzyszenie, którego celem będzie domaganie się Publicznego Rejestru Umów w Biuletynie Informacji Publicznej Krosna.

Jako przykład dobrej praktyki wskazuje rejestr prowadzony na w ramach BIP UM w Szczecinie.

- W całej Polsce upubliczniono już około 160 rejestrów umów, co daje średnio zaledwie około 10 na województwo! Na Podkarpaciu jesteśmy zdecydowanie poniżej średniej bo upubliczniono ich zero - dodaje Dymiński.

Wymienia więc korzyści z udostępnienia umów w BIP:

- Zwalnia to urzedników z częsci obowiazków zwiazanych z udzielaniem informacji publicznej. Jeżeli mieszaniec zwróci się o informację zawartą w rejestrze, urzędnik odpisze, że te informacje są w BIP oraz poda link do rejestru. W przypadku większosci gmin, gdzie rejestr nie jest powszechnie dostępny, urzędnik sam musi wyszukać wnioskowaną informację i odesłać odpowiedź "bez zbednej zwłoki, jednak w terminie nie dłuższym niż 14 dni".

Sprzyja to większej przejrzystości pracy urzędu, pozwala porównywać wydatki i działania różnych jednostek.

- Po za tym sam fakt, że każdy wydatek będzie dobrze widoczny powoduje większą ostrożność przy zarządzaniu środkami publicznymi - zauważa Dymiński.

Jak podaje TVP Rzeszów, Piotr Przytocki, prezydent Krosna, twierdzi, że urząd nie jest na razie przygotowany na publikowanie Rejestru Umów w BIP. Udostępnienie ogromu dokumentów byłoby zbyt kosztowne.

Z tym nie zgadza się pomysłodawca akcji.

- Rejestr umów i tak funkcjonuje w Urzędzie Miasta. Należy sobie zadać pytanie, czy większym wyzwaniem będzie np. raz na kwartał zamieścić w BIP wygenerowany na podstawie systemu plik, czy też każdorazowo przygotowywać odpowiedź na wnioski o udostępnienie informacji publicznej? – pyta Dymiński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.