CSIOZ: nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje

Nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje - przekonuje PAP dyrektor CSIOZ Marcin Węgrzyniak. Przypomina, że działa już wiele rejestrów medycznych, a wkrótce będzie uruchomiony System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych.
CSIOZ: nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje
Od kilku lat trwają prace nad projektem P1, którego celem jest budowa elektronicznej platformy umożliwiającej gromadzenie, analizę i udostępnianie zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych (fot. pixabay.com)

Od kilku lat trwają prace nad projektem P1, którego celem jest budowa elektronicznej platformy umożliwiającej gromadzenie, analizę i udostępnianie zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych. Po objęciu kierownictwa resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował, że opóźnienia w realizacji tego projektu są tak duże, że dokończenie go w planowanym zakresie jest praktycznie niemożliwe.

"Przyczyn niepowodzenia było kilka, np. opóźnienia w procedurach przetargowych, szeroki zakres Projektu oraz zbyt wielu wykonawców przy - jak się okazało - niewystarczającym nadzorze CSIOZ nad pracami. Wykonawcy nie wszystkie prace prowadzili zgodnie zapisami umów i przyjętymi harmonogramami, np. testy miały zakończyć się w dwa tygodnie, a nie wystarczyły dwa miesiące. Szereg takich kwestii sprawił, że na koniec żadna usługa nie została uruchomiona, bo żadna ostatecznie nie przeszła testów" - ocenił Węgrzyniak, który dyrektorem Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia jest od początku tego roku.

Ostatecznie CSIOZ zakończyło współpracę z dotychczasowymi wykonawcami projektu P1 i zapowiedziało rozpisanie przetargu na dokończenie jego budowy. Resort zdrowia wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji i Ministerstwem Rozwoju przygotował planu naprawczy, który na początku roku został złożony do akceptacji Komisji Europejskiej.

"W programie naprawczym usprawniono system zarządzania i wskazano, że za konkretną funkcjonalność odpowiada jeden wykonawca i tylko ona jest w danym czasie realizowana. Urealniono też zakres projektu i kolejny raz prowadzone są ze środowiskami medycznymi konsultacje, czy na pewno planowane funkcjonalności nadal odpowiadają ich oczekiwaniom, bo ustalenia miały miejsce już kilka lat temu" - powiedział Węgrzyniak.

W ramach tych prac zrezygnowano z e-zlecenia oraz elektronicznego zwolnienia lekarskiego (to drugie zrealizował już ZUS). W platformie P1 mają natomiast znaleźć się e-recepta, e-skierowanie oraz Internetowe Konto Pacjenta zasilane danymi o zdarzeniach medycznych i informacjami o dokumentacji medycznej. Jak poinformował Węgrzyniak, obecnie priorytetem jest przygotowanie e-recepty, która zostanie uruchomiona w 2018 r. Wcześniej będzie ona wprowadzona w formie pilotażu na mniejszym obszarze, by sprawdzić jej działanie i ewentualnie wprowadzić konieczne poprawki.

Realizowana będzie też część analityczna tego projektu, czyli baza wszystkich danych zgromadzonych w systemie, na podstawie której MZ i instytucje administracji publicznej będą wykonywać np. analizy kosztowe. Podstawowe funkcjonalności mają być przygotowane do 2019 r., a całość ma być rozliczona do końca I kwartału 2020 r.

Termin uruchomienia postępowania przetargowego na dokończenie tego projektu nie jest jeszcze znany, CSIOZ nadal pracuje nad przygotowaniem dokumentacji przetargowej. "Przewidujemy, że przetarg może trwać od 9 do 12 miesięcy" - zaznaczył Węgrzyniak. Powiedział, że do końca 2015 r. na projekt P1 wydano ok. 480 mln zł, z czego ok. 400 mln to wkład UE. Koszty drugiej fazy oszacowano na ok. 230 mln zł.

Szef CSIOZ zapewnia, że prace na platformą są prowadzone cały czas. "Wykonujemy pracę projektową i upraszczamy pewne funkcjonalności, które wykonawca będzie realizował. Przyjrzymy się też temu, co już wcześniej zostało przygotowane, np. Internetowemu Kontu Pacjenta" - mówił Węgrzyniak. Przypomniał, że jednym z większych problemów projektu jest tzw. szyna usług, która ma zapewnić komunikację pomiędzy poszczególnymi częściami systemu e-zdrowie. To przede wszystkim ten element ma być realizowany w następnej fazie projektu.

"Nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje. Nie udało się ukończyć projektu P1 we wcześniej założonym terminie, ale to nie jest wszystko" - zaznaczył Węgrzyniak. Przypomniał też, że w latach 2007-2015 powstało sześć regionalnych platform e-zdrowia, które skupiają część placówek szpitalnych w ramach danego województwa i komunikują je między sobą.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.