PARTNER PORTALU
  • BGK

Cyfryzacja w Polsce, zakup ziemi, mapy. Czy leci z nami pilot?

  • Bartosz Dyląg    4 września 2015 - 07:12
Cyfryzacja w Polsce, zakup ziemi, mapy. Czy leci z nami pilot?
Mamy do czynienia z 2,5 tys. gmin, które tworzą własne systemy informatyczne. Fot. pixabay

Nie da się wymusić współpracy pomiędzy urzędem powiatowym, gminnym oraz rejestrem centralnym na przykład przy zakupie ziemi przez internet. To, co w wielu krajach można zrobić, w Polsce jest niemożliwe.




W kontekście informatyzacji i cyfryzacji kraju brakuje nam współpracy pomiędzy samorządem terytorialnym a rządem. Nie istnieje też współpraca urzędów powiatowych i gminnych na przykład w zakresie map cyfrowych – uważają eksperci ds. cyfryzacji.

W opinii Kamila Gapińskiego z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego to poważny problem.

– Przy okazji reformy samorządowej wymyślono podział kompetencji dotyczący map cyfrowych i planów zagospodarowania przestrzennego pomiędzy urzędem powiatowym i gminnym. Gdyby powiat nie miał tej części geodezji, nie miałby w ogóle co robić. To jest duży problem, bo jeśli nie daje się wymusić współpracy pomiędzy dwoma ministerstwami, to wyobraźmy sobie wymuszenie formalne współpracy między urzędem powiatowym, gminnym oraz rejestrem centralnym na przykład przy zakupie ziemi przez internet. W wielu państwach można to zrobić, w Polsce jest to niemożliwe – analizuje Kamil Gapiński.

Nie ma współpracy samorządu z rządem

Krzysztof Głomb, prezes stowarzyszenia Miasta w internecie zwraca z kolei uwagę na problem ustrojowy w kontekście informatyzacji i cyfryzacji kraju, jakim jest kompletny brak współpracy samorządu z rządem.

– To samorząd, a nie rząd świadczy usługi publiczne. Dziś budujemy systemy, w których rząd próbuje pozaprawnie przejmować funkcje samorządów – podkreśla prezes stowarzyszenia Miasta w internecie.

Krzysztof Głomb zwraca uwagę na specyficzny element, z którym mamy do czynienia od wielu lat, czyli elektroniczną administrację.

– Nie ma dobrego modelu współpracy pomiędzy samorządami a rządem. Ten model jest niestabilny, w ciągu wielu lat się zmieniał – raz były czynione próby tworzenia linii współpracy, innym razem linii demarkacyjnej, czyli rozdzielenia tych dwóch podmiotów – zauważa Krzysztof Głomb.

W efekcie mamy do czynienia z 2,5 tys. gmin, które tworzą własne systemy informatyczne, w dowolny sposób.

Prezes stowarzyszenia Miasta w internecie dodaje, że jest Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego, która to ustala, ale poziom ogólności jej prac w tym zakresie jest tak duży, że nie pozwala wypracowywać konkretnych i praktycznych rozwiązań.

Co więcej, nie mamy żadnej architektury elektronicznej administracji w kraju. Innymi słowy ani firmy, ani samorządy lokalne, ani rząd nie wiedzą, co w perspektywie pięciu lat będzie działo się w zakresie cyfryzacji. Nie ma dokumentu, który zbierałby dane i raz na pięć lat ustalał, że idziemy daną drogą.

– Bez takiego modelu współpracy dobra cyfryzacja nie jest możliwa. Chyba, że stwierdzimy, iż samorządy straciły już tę rolę i tworzymy platformę centralną – mówi Krzysztof Głomb.

Państwowa strategia cyfryzacji jest niepotrzebna

Wiesław Paluszyński, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, zauważa problemy z koordynacją resortów administracji oraz edukacji w zakresie cyfryzacji, jednak w jego opinii państwowa strategia cyfryzacji nie jest konieczna.

– Techniki informacyjne nie są samoistne, mają one wspierać działania biznesowe – uważa Wiesław Paluszyński.

Zdaniem Wiesława Paluszyńskiego, cyfryzować edukację może wyłącznie minister edukacji, bo to on zna procesy edukacyjne. Minister cyfryzacji może go wesprzeć w tym, jak zastosować w tym modelu narzędzia informatyczne.

– Jeżeli firma informatyczna sama ma decydować, jak zbudować system dla ochrony zdrowia czy edukacji, ten system nigdy nie będzie działał, bo będzie zbudowany z punktu widzenia korzyści tej firmy, a rzeczy istotne merytorycznie uciekają – uważa Wiesław Paluszyński.

Właśnie edukacja i zdrowie to zdaniem Krzysztofa Głomba dwa fundamentalne cele cyfryzacji w naszym kraju.

- Tak naprawdę tylko w tych dwóch obszarach szerokopasmowy internet jest konieczny. Elektronicznej administracji nie jest on konieczny – podkreśla Krzysztof Głomb. - Dlatego fundamentem państwowej interwencji powinno być przyłączenie wszystkich polskich szkół do internetu szerokopasmowego. To samo z placówkami zdrowia, bo to nam gwarantuje poprawę poziomu usług medycznych, a także rozwiązuje niektóre problemy samego systemu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (7)

  • EWA, 2015-09-08 09:37:38

    Do stop finansowaniu gmin: ja tez nie chce samorzadow tu z Warszawy mowie - halllo????!!! to co tutaj sie dzieje to nawet nie widziales w jednej trylionowej kochynie°! my tez nie chcemy niby landii, a jednak zespolona tak ze az trwala!
  • stop finansowaniu gmin, 2015-09-06 15:42:55

    Ja będę powtarzał w nieskończoność, ze gminy do których trzeba dopłacać powinny zostać podzielone pomiędzy ościenne, bo jak widzę co w mojej gminie się dzieje i jak tam się marnuje pieniążki, to ja nie chcę takiej samorządności lokalnej.
  • wstydzący sie, 2015-09-05 23:27:51

    Informatyzacja administracji publicznej to kpiny w żywe oczy. Ale jak by miało być inaczej skoro ogromna większość decydentów- ministrów, dyrektorów departamentów i wydziałów, prezydentów, burmistrzów miast, wójtów, radnych to skończeni dyletanci w zakresie wykorzystywania nowych technik informatyc...znych w administracji samorządowej i rządowej. Ja w każdym razie tylko takich spotykam. A porównuję polską administracje publiczną ze stara unią a nawet Czechami. i tylko wstyd za naszą drogę cyfryzacji.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.