Darmowy Internet z cenzurą

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 13-01-2011
  • drukuj
UKE zgodziło się, aby Przasnysz dał mieszkańcom darmowy internet. Warunek: zablokowany dostęp do treści erotycznych i nielegalnych. To pachnie cenzurą – ostrzega Polskie Towarzystwo Informatyczne.
Darmowy Internet z cenzurą

Decyzja zapadła pod koniec roku. To pierwsza decyzja UKE oparta na nowych przepisach wynikających z tzw. megaustawy internetowej. Urząd zgadza się w niej, by Przasnysz dostarczał mieszkańcom bezpłatny Internet za pomocą hot spotów, czyli sieci powszechnie dostępnych miejsc z Internetem rozmieszczonych na terenie gminy – pisze „Gazeta Wyborcza”.

W przypadku Przasnysza takich punktów ma być osiem. Maksymalna szybkość łącza ma być dość niska, bo na poziomie 256 kb/s, a czas przebywania mieszkańca w sieci nie może być dłuższy niż godzina.

Niepokój PTI wzbudził jednak inny zapis, mówiący, że zablokowany będzie dostęp do stron internetowych z treściami erotycznymi i nielegalnymi oraz „w miarę możliwości” uniemożliwione będą połączenia p2p (to głównie popularne wśród internautów serwisy wymiany plików z filmami czy muzyką, ale na tej technologii opiera się też Skype czy Gadu-Gadu).

Ograniczenia w gminnym Internecie to nie tylko domena Przasnysza. Na przykład rzeszowski Resman, który w sporej części miasta zapewnia darmowy dostęp do internetu, zakazuje korzystania z serwisów typu P2P, w których internauci dzielą się plikami, głównie muzyką i filmami, jednocześnie obcina łącze internetowe do 0,5 Mb/s. Strony pornograficzne i sieci P2P są też blokowane w Grodzisku Mazowieckim (tam urząd miasta podpisał umowę z Netią) – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.