Dzień Bezpiecznego Internetu: Jak zachować bezpieczeństwo w sieci?

• 7 lutego pod hasłem "Razem zmieniamy internet na lepsze" obchodzimy Dzień Bezpiecznego Internetu.
• W ramach obchodów DBI szkoły, organizacje pozarządowe i inne instytucje organizują różnego rodzaju inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa młodych internautów
• Podstawą edukacji internetowej powinny być wartości, którymi należy się kierować w kontaktach online: szacunek, odpowiedzialność i zdrowy rozsądek - przekonują eksperci.
Dzień Bezpiecznego Internetu: Jak zachować bezpieczeństwo w sieci?
Tylko 1,8 proc. młodych ludzi twierdzi, że nie wie, jak ograniczyć dostęp do informacji na swoich profilach społecznościowych; natomiast 21,9 proc. przyznaje, że nie robi tego, ponieważ nie widzi takiej potrzeby (fot.pixabay.com)

Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI) obchodzony jest z inicjatywy Komisji Europejskiej od 2004 r.; ma uczyć dzieci i młodzież bezpiecznego korzystania zasobów internetowych. W Polsce organizowany jest od 2005 r. przez Polskie Centrum Programu Safer Internet, które tworzą Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) oraz Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (dawniej Fundację Dzieci Niczyje).

W tym roku DBI obchodzony jest pod hasłem "Razem zmieniamy internet na lepsze", które ma zwracać uwagę na rolę każdego użytkownika w budowaniu bezpiecznego i przyjaznego środowiska online. Jak zapowiadają organizatorzy obchodów DBI, w tym roku szczególnie podkreślony zostanie potencjał internetu, który dzieci mogą wykorzystać zarówno w edukacji, kontaktach z rówieśnikami, jak również jako formę twórczej rozrywki.

W ramach obchodów DBI szkoły, organizacje pozarządowe i inne instytucje organizują różnego rodzaju inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa młodych internautów (m.in. zajęcia edukacyjne, happeningi, konkursy).

Czytaj też: Świetlice szkolne będą prowadzić zajęcia z bezpiecznego korzystania z internetu

Wiele tegorocznych inicjatyw - jak informuje NASK - dotyczy tzw. netykiety (etykiety w internecie) i relacji społecznych w sieci. "W internecie czasem ludzie łatwiej piszą coś, czego nie potrafią komuś powiedzieć twarzą w twarz. Tymczasem może to mieć o wiele groźniejsze skutki. Np. wyśmiewanie kogoś w realu obserwują tylko bezpośredni świadkowie tego zdarzenia, a w internecie złośliwości i gruboskórne żarty mogą być powielane i krążyć przez długi czas, eskalując i powodując dodatkową krzywdę" - mówi prof. dr hab. Maciej Tanaś, kierujący w NASK Pracownią Edukacyjnych Zastosowań Technologii Informacyjno-Komunikacyjnych.

Jego zdaniem obecnie zasadniczym tematem edukacji internetowej nie są zagadnienia techniczne ani wiedza o narzędziach informatycznych, bo wiedzę w tej dziedzinie młodzież posiada. Jak pokazało badanie Nastolatki 3.0, przeprowadzone w ubiegłym roku na zlecenie NASK, tylko 1,8 proc. młodych ludzi twierdzi, że nie wie, jak ograniczyć dostęp do informacji na swoich profilach społecznościowych; natomiast 21,9 proc. przyznaje, że nie robi tego, ponieważ nie widzi takiej potrzeby. Prof. Tanaś podkreśla, że podstawą edukacji sieciowej powinny być wartości, którymi należy się kierować, nie tylko w kontaktach internetowych - szacunek, odpowiedzialność i zdrowy rozsądek.

Ważnym elementem DBI jest ochrona dzieci i młodzieży przed szkodliwymi treściami w internecie. Choć świadomość zarówno dzieci, jak i rodziców w tym zakresie rośnie, od lat problemem pozostają lekkomyślność i nieodnoszenie potencjalnych zagrożeń do siebie.

NASK podkreśla. że szkodliwe treści z internetu nie znikną; bardziej prawdopodobne jest, że ich liczba będzie rosnąć, a to, czy dzieci i młodzież będą mieć do nich dostęp i jak będą na nie reagować, zależy przede wszystkim od rodziców. Specjaliści przypominają, że młodsze dzieci powinny korzystać z internetu pod właściwym nadzorem, a ponadto odpowiednimi filtrami, dostosowanymi do wieku dziecka, trzeba zabezpieczyć wszystkie urządzenia, mające dostęp do sieci, np. komputer, tablet i smartfon.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.