E-administracja działa coraz lepiej

Administracja elektroniczna w UE działa coraz lepiej, ale obywatele oczekują więcej - uważa Komisja Europejska. Celem do 2015 r. jest, by połowa obywateli UE i 80 proc. firm korzystało z e-administracji. Kraje mogą wspierać jej rozwój z unijnych funduszy.
E-administracja działa coraz lepiej

Według danych KE, obecnie blisko połowa obywateli UE (46 proc.) posługuje się internetem, aby znaleźć pracę, skorzystać z biblioteki publicznej, złożyć deklarację podatkową, zgłosić narodziny dziecka, złożyć wniosek o paszport lub skorzystać z innych usług administracji elektronicznej. 80 proc. obywateli twierdzi, że usługi publiczne on-line pozwalają zaoszczędzić czas, 76 proc. docenia ich wygodę i elastyczność, a 62 proc. twierdzi, że dzięki nim wydaje mniej pieniędzy.

Od grudnia 2010 r. KE i władze państw członkowskich pracowały nad rozszerzaniem i poprawą usług w ramach unijnego planu działań na rzecz e-administracji. KE przedstawi kolejne sprawozdanie z postępów przed końcem 2013 r.

Czytaj też: Jednolite wzory pism dla sprawnej e-administracji

Ze sprawozdania za 2012 r. wynika, że Polska jest w tyle, jeśli chodzi o odsetek obywateli używających internetu do kontaktów z administracją publiczną (ponad 30 proc.), podczas gdy w przypadku najbardziej zaawansowanych pod tym względem krajów odsetek ten wyniósł ok. 60 proc. (np. Dania, Wielka Brytania, Szwecja i Finlandia).

Polska znajduje się bliżej średniej pod względem dostępności przez internet takich usług jak szukanie pracy, zakładanie przedsiębiorstwa i zapisy na uczelnie (ponad 70 proc).

Według rankingu ONZ z 2012 r. W. Brytania jest trzecim najbardziej zaawansowanym krajem świata w zastosowaniu internetu przez rząd, ustępując miejsca tylko Korei Płd. i Holandii (Polska jest na 46. miejscu). Wspólna strona agend rządowych www.gov.uk zawiera informacje o świadczeniach, podatkach, oświacie, obywatelstwie, prawie jazdy itd. i sposobach komunikowania się z rządowymi agendami.

Zastosowanie technologii informatycznych pomyślane jest na Wyspach jako sposób na podniesienie jakości usług rządowych i zmniejszenie kosztów administracji. Dodatkowo e-administracja jest ważną gałęzią gospodarki i stanowi ok. 1 proc. brytyjskiego PKB (ok. 15 mld funtów rocznie). Dalszą ekspansję hamują m.in. obawy o zachowanie prywatności obywateli. Kontrowersje wywołują plany digitalizacji prywatnych zapisków lekarskich o pacjentach i powstawanie różnych, kolejnych baz danych.

W Szwecji liderem e-administracji jest fiskus, uważany za wzór do naśladowania dla innych jednostek administracji. Poprzez internet można m.in. rozliczyć się z podatku, zarejestrować działalność gospodarczą lub zgłosić miejsce pobytu (rodzaj zameldowania).

Komunikacja z urzędem jest możliwa dzięki e-legitymacji, programowi wgrywanemu do komputera, który potwierdza tożsamość użytkownika. E-legitymację można otrzymać bezpłatnie w banku, w którym dana osoba posiada internetowe konto, wówczas służy ona jednocześnie do operacji bankowych. Elektroniczny dowód tożsamości można też wyrobić u operatorów telefonii komórkowej.

W szwedzkim urzędzie skarbowym mniej skomplikowane czynności można wykonać bez potwierdzania tożsamości za pomocą e-legitymacji. Aby uzyskać papierowe zaświadczenie o miejscu zamieszkania lub stanie cywilnym, wystarczy wpisać na stronie internetowej swój numer osobisty (jak polski pesel). Dokument zostanie automatycznie wysłany tradycyjną pocztą. Elektroniczne legitymacje wykorzystują też: szwedzki odpowiednik polskiego ZUS oraz CSN, czyli urząd zajmujący się wypłatą zasiłków dla studentów.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE