E-podania na razie są martwą instytucją

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 30-01-2010
  • drukuj
Bezpieczny podpis elektroniczny stworzył bariery w składaniu e-podań do urzędów gminnych. Trudno je będzie przełamać po wprowadzeniu profilu zaufanego.
E-podania na razie są martwą instytucją

Profil zaufany umożliwi po nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego wysyłanie do urzędów gmin podań, żądań, zażaleń, zaświadczeń bez kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Przepisy mają sprzyjać upowszechnianiu e-dokumentów, ale urzędnicy twierdzą, że ich wdrażanie długo potrwa.

„Od uruchomienia platformy elektronicznej nigdy nie otrzymaliśmy od mieszkańca naszej gminy pisma urzędowego opatrzonego podpisem elektronicznym” – powiedział „Rzeczpospolitej” Andrzej Rusaczyk z Urzędu Gminy Narew w Podlaskiem.

Arkadiusz Nowak z Urzędu Gminy Mińsk Mazowiecki też informuje, że nigdy nie wpłynęło do jego urzędu e-pismo od mieszkańca. Uważa, że po wprowadzeniu nowelizacji sytuacja się zmieni, bo nie trzeba będzie płacić kilkuset złotych za uzyskanie bezpiecznego podpisu elektronicznego i jechać do Warszawy, aby załatwić formalności.

Profesor Wojciech Kocot, cywilista i specjalista w zakresie informatyzacji, sądzi, że każdy pomysł na bezpieczny podpis elektroniczny inny od tego, który funkcjonuje od ośmiu lat, musi być dobry, ale trzeba trochę czasu, żeby ludzie chwycili przynętę.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE