Elektroniczne kłopoty miejskich uchwał

Prezydent powinien szczegółowo wyjaśnić obywatelowi, dlaczego udostępnienie uchwał nie jest możliwe w formie elektronicznej.
Elektroniczne kłopoty miejskich uchwał
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, rozpatrując skargę obywatela, który złożył w urzędzie miasta wniosek o udostępnienie wykazu uchwał rady miasta za lata 1990 – 2003 oraz wykazu uchwał zarządu miasta za lata 1990 – 2002. Zaznaczył, że oczekuje odpowiedzi drogą mejlową.

Prezydent przesyłał mu rejestr uchwał rady za okres od 1990 – 2003 r. i poinformował, że rejestr uchwał zarządu za okres od 1995 – 2002 r. był prowadzony jedynie w wersji papierowej, dlatego może on zostać udostępniony wyłącznie w urzędzie. Wyjaśnił również, że w zasobach archiwalnych nie odnaleziono rejestru uchwał zarządu za okres od 1990 – 1995, i dlatego rejestr nie może zostać udostępniony.

Sąd uznał, że prezydent tylko pozornie prowadził postępowanie, a w rzeczywistości dopuścił się zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Poza tym pismo prezydenta, w ocenie sądu, nie spełnia warunków wskazanych art. 14 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Prezydent nie wyjaśnił, dlaczego udostępnienie uchwał nie jest możliwe w formie elektronicznej. Nie wskazał nawet, że nie posiada odpowiednich urządzeń umożliwiających zeskanowanie posiadanego w formie dziennikowej zestawienia. Nie wspomniał również o innych czynnikach uniemożliwiających uczynienie zadość żądaniu wnioskodawcy.

Informacja, że wykaz uchwał jest dostępny jedynie w formie papierowej także nie uzasadnia uznania, że organ nie był bezczynny. Prezydent przyjął, że jego odpowiedź wskazywało skarżącemu formę, w jakiej jest w stanie udzielić informacji publicznej. Skarżący natomiast nie skorzystał ze wskazanej możliwości, nie złożył wniosku terminie 14 dni o udostępnienie informacji w sposób lub formie wskazanym w piśmie organu.

– Jeżeliby uznać, że w istocie pismo organu informujące o możliwości udzielenia omawianego wykazu w formie papierowej miało charakter pisemnego powiadomienia, wówczas organ wobec milczenia wnioskodawcy, aby nie narazić się na zarzut bezczynności, winien wydać decyzję o umorzeniu postępowania – orzekł sąd, stwierdzając bezczynność prezydenta, która jednak nie naruszyła prawa w sposób rażący. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE